Kibicowska relacja z wycieczki do Poznania. Górnik Zabrze na zakazie!

Slazier  -  9 kwietnia 2018 06:34
0
6935

Za nami wyjazdowe spotkanie Górnika, który w Poznaniu musiał uznać wyższość Lecha, który wygrał 3:1. Spotkanie na stadionie przy Bułgarskiej oglądało 36 941 widzów.

W związku z zakazem nałożonym przez Komisję Ligi nie mogliśmy oficjalnie wybrać się do Poznania. Wyjazd odbył się, jako wycieczka krajoznawczo-turystyczna, podczas której mieliśmy zwiedzać liczne zabytki stolicy Wielkopolski. Zbiórka pod stadionem została wyznaczona na godz. 10:00, a w stronę Poznania ruszyliśmy po kolejnej godzinie w sile kilkunastu autokarów, busów i aut. Ostatecznie na sektorze zasiadło ponad 1100 fanów Górnika (do tej liczby należy dodać kibiców z KKN-u). Na dłuższą chwilę zatrzymaliśmy się za Wrocławiem na jednym z parkingów. Tam postanowiliśmy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, a także rozgrzać nasze gardła przed meczem. Im bliżej byliśmy Poznania, tym bardziej docierało do nas, że na miejsce możemy dojechać na kilka chwil przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Smutni Panowie nie ułatwiali nam zadania, ponieważ nie zatrzymywali ruchu i zatrzymywaliśmy się praktycznie na każdych światłach.

Pod stadionem zameldowaliśmy się kilkanaście minut przed godz. 18:00. Samo wejście przebiegło sprawnie. Z dopingiem ruszyliśmy po 15 minutach, co było związane z ogólnopolskim protestem pod hasłem „Ostatni gwizdek”. Kibice Lecha kilkukrotnie rzucali serpentyny na murawę, czym skutecznie opóźniali faktyczne rozpoczęcie gry. My w tym czasie głośno wyrażaliśmy nasz sprzeciw wobec działań KL, skandując „Piłka nożna dla kibiców”, czy „Ostatni gwizdek, komisjo ostatni gwizdek”. Tego dnia nasz doping stał na bardzo dobrym poziomie i pomimo przewagi liczebnej Lecha staraliśmy się przebić przez ich śpiewy. Po zakończeniu spotkania podziękowaliśmy piłkarzom za walkę i po chwili oczekiwania udaliśmy się w podróż powrotną na Śląsk, która minęła bez przeszkód. W Zabrzu zameldowaliśmy się ok. 3 nad ranem. Przywieźliśmy ze sobą następujące flagi: „Górnik Zabrze”, „Nieliczni przeciw niezliczonym”, „Śp. Pastor”, „Górnik” oraz „Lipiny”.

Lech w bardzo dobrej liczbie zasiadł na trybunach stadionu przy Bułgarskiej. Około 37 tys. fanów Kolejorza mocno dopingowało swój zespół. Na początku spotkania dali wyraz kibicowskiej solidarności i opóźnili rozpoczęcie meczu (o czym pisaliśmy wyżej).

W drugiej połowie przygotowali oprawę, na którą składał się transparent „Wielkopolska Magnateria”, podwieszana sektorówka z wizerunkiem dwóch koziołków, herbu oraz machajki na kijach w barwach Lecha. Całość uzupełniła odpalona pirotechnika, co dało bardzo dobry efekt. Po zakończeniu spotkania długo cieszyli się ze zwycięstwa, w wyniku, którego ich klub objął pozycję lidera Ekstraklasy.

Już teraz zachęcamy do udziału w kolejnej wycieczce. Tym razem udajemy się do Białegostoku, w którym atrakcji i zabytków nie brakuje, dlatego liczymy na bardzo dobrą frekwencję!

Torcida!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments