Kibice mają prawo wyrażać swoje zdanie

Kibic  -  10 marca 2024 15:52
9
7924

W sobotnim meczu 24. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował z Lechem Poznań 0:0. Podczas tego spotkania kibice Górnika efektowną oprawą uczcili 25-lecie powstania Torcidy. Były zimne ognie, race oraz wielkie logo Torcidy. Później na sektorze pojawił się transparent z wpisem odnoszącym do jednej z bieżących spraw, dotyczących ewentualnych zmian właścicielskich: „Macie oferty od ludzi którzy są w Górniku zakochani, a wy kombinujecie jak ubić interes z deweloperami”.

Po meczu poproszony o komentarz m.in. w tym temacie został Lukas Podolski. – Bez kibiców nie piłki. Fani mają prawo wypowiedzieć swoje zdanie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie”. Całość rozmowy z Poldim poniżej.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Mafia wspiera mafię, Pieniądze krążą pod stołem!. To zależności między zarządzającymi miastami a dewelopernią! Ito jest w Polsce standard! Nie jestem z Zabrza i wiem co mówię!

Bo ten transparent to prawdę mówi, bo powinno się powierzyć ludziom kupno sprzedaży, co znają się na piłce a nie jak się domy buduje. Co to kibica obchodzi ? Kibica obchodzi kto kompetentny i kto się zna na piłce i tacy ludzie mają kupować drużyny piłkarskie a nie jacyś budowlance ci tylko chcą wykorzystać swój interes a piłkarzy mają głęboko gdzieś i nie powiem tego głośno

Ile ty masz lat, dziewięć?

Podpizdzie jest idealnym przykladem jak jak deweloperzy zniszczyli klub.

Moim zdaniem, najważniejsze, żeby Górnik wydostał się z łap Szulikowej i tej jej bandy osób miernych, ale jej wiernych, i by większościowym akcjonariuszem został wreszcie prywatny podmiot. Oczywiście nie jakiś gołodupiec, tylko poważny, stabilny, majętny człowiek czy firma, która będzie mieć pomysł na ustabilizowanie sytuacji finansowej Górnika i długofalową wizję jego rozwoju. Nie mam nic do DL Invest, jeżeli faktycznie ich oferta byłaby najkorzystniejsza dla naszego klubu. Bo nowy właściciel nie musi być specem w zakresie zarządzania profesjonalnym klubem piłkarskim – może do tego wynająć odpowiednich fachowców. A gdyby wraz z przejęciem klubu pojawili się w nim tacy ludzie jak np. Tomasz Wałdoch, to byłbym jak najbardziej za takim rozwiązaniem. A skreślanie z góry firmy deweloperskiej może skończyć się tym, że np. zarówno pan Hansla, jak i grupa Zarys – Tabapol, nie zdołają wyłożyć wystarczającej sumy na wykupienie akcji (lub pojawia się jakieś inne przeszkody) i Górnik nadal pozostanie w rękach biednego miasta, które jedyne jego nędzną wegetację na wiecznych długach do spłacania będzie w stanie zapewnić.

👍🙂

Byłeś w sobotę na meczu ? To co opisane w artykule to jest tylko jeden z transparentów, a za chwilę pojawił się drugi związany z rolowaniem długów przez developera. W nowym odcinku podcastu Czwarta Trybuna jest ten temat poruszony

Byłem na meczu i widziałem transparenty. Z tego co się orientuję, branża deweloperska to specyficzny biznes. Nie mam wglądu w sprawy finansowe DL Invest, ale podejrzewam, że ani autorzy drugiego transparentu, ani ten kibic (bo przecież nie dziennikarz) z podcastu, też nie mają. Więc nie wiemy, czy faktycznie rolują długi. Ale jestem za tym, żeby wszystkie trzy oferty gruntownie przeanalizować i wybrać najkorzystniejszą dla Górnika, dającą mu największą stabilizację i najlepsze perspektywy rozwojowe. Nawet jeżeli będzie to oferta DL Invest. A w umowie sprzedaży odpowiednie klauzule dotyczące zabezpieczenia finansowego można zawrzeć .

Nie do końca wiem, czym się zajmują dwie pozostałe firmy poza Zarysem (któremu nie kibicuję), ale jeżeli faktycznie deweloper jest najbliżej przejęcia pakietu większościowego w klubie to możemy szykować się na powtórkę z Allianz. Dziś deweloperka jak i budowlanka, szczególnie państwowa oparta na prywatnych podmiotach jest na czubie bańki. Ale ta bańka prędzej czy później (a w przypadku Polski raczej prędzej…idąc przykładem Francji i Niemiec), wtedy większość takich podmiotów będzie zgłaszać upadłość lub minimalizować „straty” do maksimum. Czy wtedy ktoś taki chętnie wyłoży od kilku do kilkunastu milionów w sezonie na fanaberię sprzed lat? Nie sądzę! I zaczną się problemy, zadłużanie, prośby o ratunek, wyprzedaże piłkarzy, zaległości w wypłatach itd. Inwestorem musi być ktoś kto działa na stabilnym rynku. I tak motoryzacja jak i niestety branża medyczna, nadal za takie są uważane. Wystarczy powiesić kolejny baner nawet na meczu z Ruchem, że kibice nie chcą konkretnej firmy i tyle!