Kazimierz Węgrzyn: Górnikowi potrzeba oczyszczenia wewnątrz szatni

Milo  -  3 marca 2016 10:14
0
724

wegrzyn_gornik_ruch_1213

Górnikowi potrzeba oczyszczenia wewnątrz szatni. Każdy z piłkarzy powinien wykrzyczeć swoje pretensje. Nie ma sensu czekać na kolejne kolejki, piłkarze potrzebują oczyszczenia jak najszybciej – powiedział Kazimierz Węgrzyn, ekspert Canal+.

Sytuacja Górnika z każdą kolejną ligową kolejką wygląda coraz gorzej. Zabrzanie od czterech spotkań nie potrafią strzelić nawet gola. – Górnik wygląda słabo. Wydaje mi się, że to musi być coś w głowach piłkarzy. Można mecze przegrywać, ale Górnik nie potrafi stworzyć sobie nawet sytuacji. To jest w tym wszystkim najgorsze. Na twarzach piłkarzy Górnika nie widać nawet zdenerwowania. W drużynie brakuje takiego ducha. Krytykowanie piłkarzy nic tutaj nie da. Piłkarze chcą, ale nie mogą. Ciężko powiedzieć co się dzieje. Być może piłkarze między sobą mają jakieś niedomówienia. Szatnia to jest grupa ludzi różnie rozumiejących się. Jeśli wszystko dobrze funkcjonuje to jest łatwiej, a czasami jest tak, że coś na boku nie jest pozamiatane.

W podstawowym składzie zabrakło miejsca dla Łukasza Madeja, a w 18-stce meczowej nie było nawet Radosława Sobolewskiego. – Zmiany w Górniku nie wiele dają. Wydawało się, że Łukasz Madej jest tym piłkarzem, który powinien to wszystko pociągnąć, ale jego też to przytłacza. Tam coś nie gra, tak mi się wydaje. Brak jednego piłkarza nic nie zmienia. Radek Sobolewski mógłby się wtopić w tłum, ale pewnie dałby impuls. Radek jest takim typem zawodnika, który mógłby wzniecić iskrę w tej drużynie.

Kibice po straconym drugim golu już nie wytrzymali i głośno żądali odejścia Leszka Ojrzyńskiego. – Trener jest w bardzo trudnej sytuacji. Myślę, że nawet najtrudniejszej w życiu. Mecz z Lechem miał być tym na przełamanie. Wszyscy oczekiwali zdecydowanie lepszej jakości. Najgorzej dla Górnika to, że szybko stracił bramkę. Jeśli drużyna nie jest pewna, to po stracie bramki tej pewności jeszcze ubywa. Można było liczyć na dobry początek, a później strata bramki. Ta sama sytuacja była w drugiej połowie, drużyna zaczyna coś grać, a chwilę później traci bramkę na 2:0. W głowach piłkarzy siedziało już to, że nie dadzą rady.

Jeden punkt na wiosnę w walce o utrzymanie to zdecydowanie za mało. Gdzie szukać pozytywów przed kolejnymi spotkaniami? – W grze Górnika nie widziałem żadnego optymizmu. Gdyby się zastanawiać kto w Górniku zagrał dobrze, lub która formacja wyglądała przyzwoicie to nie moglibyśmy wskazać nikogo. Górnikowi potrzeba oczyszczenia wewnątrz szatni. Każdy z piłkarzy powinien wykrzyczeć swoje pretensje. Nie ma sensu czekać na kolejne kolejki, piłkarze potrzebują oczyszczenia jak najszybciej. Wtedy z pewnością poczują się lżejsi. Sam to przerabiałem jako piłkarz i to jest konieczne w obecnej sytuacji.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments