Jeszcze raz będę chciał spróbować gry na zachodzie

Kibic  -  28 sierpnia 2020 23:22
0
4382

Górnik Zabrze nie zwalnia tempa. Najpierw w Pucharze Polski pokonał Jagiellonię, w lidze, odprawił z kwitkiem dwoje beniaminków. W Mielcu defensywa zabrzan nie straciła bramki, a kierujący jej poczynaniami Paweł Bochniewicz, sam trafił do sitaki rywali. – Stadion Stali jest dla mnie szczęśliwy. Zawsze jak przyjeżdżałem z reprezentacją, to zdobywałem tu bramki. Dzisiaj po strzelonym golu, okazywałem radość dosyć umiarkowanie. Sporo Stali zawdzięczam, stąd wyjechałem na Zachód. 

W ostatnim czasie pojawiły się spekulacje o zainteresowaniu obrońcą Górnika z kierunku holenderskiego. Sam zawodnik nie rozjaśnił na tą chwilę tematu. – Zobaczymy jak się to ułoży. Od początku mojego przyjścia do Górnika, mówiłem, że jeszcze raz będę chciał spróbować gry na zachodzie. Jestem ambitnym zawodnikiem i stawiam sobie też takie cele. Czy wyjadę teraz, za pół roku, czy jeszcze później, to się okaże, wszystko w swoim czasie.

Wygląda na to, że dla Pawła nadszedł dobry czas. Potwierdzeniem tego, powołanie do reprezentacji Polski prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. – Wiedziałem, że byłem obserwowany, miałem też sygnały, że powołanie może nadejść. Podchodziłem do tego spokojnie.

Bochniewicz dał w piątek Górnikowi prowadzenie, ale tak z ręką na sercu, ozdobą meczu była bramka Manneha, zresztą Alasana po raz kolejny pokazał, że „rośnie” z meczu na mecz. – Maniek, bo tak go nazywamy, to taki casus Jimeneza, który świetnie prezentował się na treningach, ale nie potrafił przełożyć tego na mecze. Teraz na szczęście tą dużą jakość pokazuje również w ligowej walce. – oceniał kolegę stoper „Trójkolorowych”.

Zabrzanie po dwóch kolejkach mają na koncie komplet punktów i na przerwę reprezentacyjną udadzą się dobrych humorach, a całkiem możliwe, że na fotelu lidera. Czy to zapowiedź walki o wyższe cele niż przed rokiem? – Graliśmy z beniaminkami i z całym szacunkiem dla nich, pasowało wygrać te mecze. Na co stać Górnika nie będę deklarował. Trener chce, byśmy zawsze grali wysoko pressingiem niezależnie od rywala. Mamy też sporo zawodników dobrze dogrywających lewą nogą, kłopot bogactwa. Nic tylko się cieszyć, jeżeli są precyzyjne wrzutki, to i są sytuacje. W każdym meczu gramy o komplet punktów, zobaczymy co z tego wyjdzie na koniec sezonu.

Źródło: Canal+/Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments