Jesteśmy dobrej myśli

Kaszpir  -  11 stycznia 2020 18:04
2573

W sparingowym meczu rozegranym na obiektach w Bieruniu, Górnik Zabrze pokonał Banik Ostrawa 2:1. W pierwszej połowie mogliśmy oglądać na murawie m. in. Przemysława Wiśniewskiego. Defensor “Trójkolorowych” oprócz solidnej postawy w defensywie, pokazał kilka razy, że ma zapędy również do wyprowadzania akcji spod własnego pola karnego. Po spotkaniu z Czechami, “Wiśnia” chętnie podzielił się wrażeniami z naszym portalem.

Jak ocenisz pierwszy, tegoroczny sparing?

 – Jesteśmy po trzech treningach, tutaj dobry rywal. Myślę, że całkiem dobrze to wyglądało. Pierwszą połowę przegraliśmy 0:1, drugą chłopcy wygrali. Zagraliśmy na dwa składy, Banik natomiast, cały mecz jednym zestawieniem plus trzy lub cztery zmiany. Dużo pracy przed nami. W przyszłym tygodniu jedziemy na obóz. Wykonujemy swoją pracę, mamy ciężkich rywali na zgrupowaniu i myślę, że do ligi będziemy bardzo dobrze przygotowani.

Czuliście w nogach te pierwsze zajęcia, czy nie były one aż takie ciężkie?

 – Mieliśmy je trochę w nogach, ponieważ było jednak trochę przerwy, ale nie trwała też tak długo, żeby nie pozwoliła nam wyjść na boisko i zagrać.

Mogły się podobać Twoje wyjścia z piłką w pierwszej połowie, odważnie wyprowadzałeś piłkę do przodu.

 – Czuję się coraz lepiej, pewniej z meczu na mecz. Trochę tych spotkań zagrałem w Ekstraklasie, więc muszę coraz więcej brać na siebie gry, starać się też od obrony rozgrywać. Sporo pomagają mi koledzy z drużyny. W dobrej dyspozycji wrócił Michał Koj, strzelił dziś bramkę i był blisko zdobycia drugiej. Jest młody Paluszek, który cały czas rywalizuje o skład, zatem nie mam wyjścia jak tylko, pokazywać ze swojej strony w każdym meczu, że zasługuję na pierwszą jedenastkę.

Czeka was ciężka wiosna, podobnie było rok temu.

 – Wówczas pojawili się nowi zawodnicy i poszło nam dobrze, teraz przyszedł Erik Jirka, zobaczymy co potrafi. Jestem przekonany, że dużo nam pomoże na skrzydle. Być może będą dalsze wzmocnienia, ale nawet jak nie to myślę, że tym składem jesteśmy w stanie powtórzyć, a nawet lepiej zagrać niż przed rokiem, jesteśmy bardzo dobrej myśli.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl