Jest dużo pracy do zrobienia

0
4250

Konrad Nowak w spotkaniu przeciwko Wisłoce miał okazję przyswoić zmienność pozycji. Mecz rozpoczął w centrum drugiej linii, by następnie przenieść się na jej prawą stronę. W rozmowie z Roosevelta81.pl "Kondziu" podkreślał, że jest wiele pracy przed zespołem, a jego rolą jest realizacja, tego co powierzy mu sztab szkoleniowy.

Roosevelta81.pl: - Grałeś na dwóch pozycjach, w pierwszej połowie na w środku pomocy, potem na skrzydle, gdzie jest twoje optymalne miejsce na boisku.

Konrad Nowak (pomocnik Górnika): - Moje miejsce jest tam gdzie trener powie, że wymaga ode mnie żebym grał, dlatego ja muszę się dostosować do tego, co oczekuje sztab szkoleniowy. Cieszę się, że mogę występować w Górniku a to, na jakiej pozycji jest bez znaczenia.

Kibice liczyli na bramki i się nie doczekali.

- Tak to prawda, staraliśmy się, chociaż nie wyglądało to jakoś rewelacyjnie. Szkoda, że nie padły bramki, widać, że jest dużo pracy do zrobienia, musimy się dobrze przygotować do meczu z Cracovią i osiągnąć dobry wynik.

W pierwszej połowie miałeś dwie okazje po strzałach z dystansu.

- Niestety źle ułożyłem stopę do uderzenia i dwa razy piłka poleciała obok bramki, muszę ten element poprawić.

Do gry wraca Łukasz Wolsztyński.

- Oczywiście, że tak. Łukasz pokazał w tamtym sezonie, że jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem i zarówno w defensywie jak i w ofensywie wykonuje bardzo dużą pracę, dlatego cieszymy się, że już trenuje na pełnych obrotach, gra mecze i tylko czekamy aż znajdzie się w osiemnastce meczowej.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze