Jak zatrzymać poznańską lokomotywę?

kamres  -  9 marca 2013 16:42
623

gancarczyk
W niedzielę Górnik Zabrze czeka ważny test pod tytułem: Lech Poznań. “Kolejorz”, który przed tygodniem niespodziewanie uległ przed własną publicznością Polonii Warszawa, doskonale radzi sobie w meczach wyjazdowych.

Na niedzielne spotkanie przy Roosevelta 81 czeka cała piłkarska Polska. Gdyby pierwsza część modernizacji stadionu w Zabrzu była już zakończona, to na trybunach z pewnością pojawiłby się komplet 25 tysięcy widzów. Obie drużyny przed tygodniem rozczarowały i chcą się zrehabilitować. To, a także ich miejsca w czubie tabeli, powinny zagwarantować wielkie piłkarskie emocje.

Podopiecznych Adama Nawałki czeka niezwykle trudne zadanie, ponieważ “Kolejorz” to najlepiej grający zespół na wyjazdach w całej lidze w bieżącym sezonie. Ekipa Mariusza Rumaka ośmiokrotnie triumfowała na boiskach rywali i doznała tylko jednej porażki. Ta przytrafiła jej się 30 września minionego roku. Wtedy Lech przegrał z Lechią w Gdańsku 0:2. Później poznaniacy zanotowali sześć kolejnych zwycięstw poza domem.

Jak więc zatrzymać rozpędzoną poznańską lokomotywę, która najlepiej radzi sobie poza Bułgarską? – „Kolejorz” jest niebezpieczny w ofensywie i nasza formacja obronna musi stanąć na wysokości zadania, aby zatrzymać groźnych zawodników poznańskiego klubu – podkreślił na konferencji przedmeczowej Jarosław Tocz, trener bramkarzy “Trójkolorowych”.

W Zabrzu liczą, że uda się przerwać znakomitą passę rywali. Tym bardziej, że w ostatnich latach Górnikowi grało się u siebie z drużyną z Wielkopolski naprawdę dobrze. Poprzednie dwa spotkania Górnicy wygrali, a ostatni punkt na stadionie im. Ernesta Pohla “Kolejorz” zdobył 15 marca 2009 roku. Wtedy w doliczonym czasie  samobójcze trafienie zanotował Paweł Strąk i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Wcześniej fenomenalne trafienie zanotował Adam Marciniak. Było to w sezonie, w którym Górnik ostatecznie spadł z Ekstraklasy.

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=VvcUu2zyJM8′] Fenomenalny gol Adama Marciniaka, obecnie zawodnika Cracovii

W Zabrzu zdają sobie sprawę, że najbliższe dni mogą rzutować na cały sezon. – Przed nami mecze z pretendentami do pierwszych trzech miejsc w tabeli, które są dla nas szalenie ważne – podkreśla Tomasz Zahorski, napastnik “Trójkolorowych”. – Cieszymy się na spotkania z drużynami o znanej marce. One zweryfikują poziom sportowy jaki prezentujemy – dodaje natomiast Seweryn Gancarczyk, lewy obrońca Górnika i były gracz Lecha, z którym rozstał się w niezbyt przyjemnych okolicznościach.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl