II Karczma Piwna kibiców Górnika

Spark  -  27 stycznia 2013 17:33
723

karczmaPo zeszłorocznym sukcesie Karczmy, w tym roku również nie mogło zabraknąć tej imprezy integrującej nasze kibicowskie środowisko. Runda jesienna była dla nas udana i to po wygranym meczu z Lechią Gdańsk mogliśmy godnie tę rundę jak i cały kibicowski rok pożegnać w trójkolorowym gronie.

Karczma, jak to miało miejsce w zeszłym roku odbyła się na dobrze znanym już Śląskim Rancho. W cenie biletu były trzy piwa, pamiątkowy kufel, smycz oraz ciepły posiłek. Do tego wszystkiego świetna zabawa. Zabrzańska Torcida bawić się potrafi i o tym wie chyba każdy. Wszyscy śpiewali piosenki te dobrze znane jak również te, które dopiero mają szanse zaistnieć na trybunach stadionu w Zabrzu oraz trafią do wyjazdowego repertuaru trójkolorowej braci spod znaku Torcidy.

Każdy mógł poza tym spróbować swoich umiejętności  jako młynowy lub bębniarz. Niektórzy wypróbowali swoje umiejętności  kabaretowe.  Wiadomo, jednym wychodziło to lepiej, a innym trochę gorzej, ale najważniejsze, że każdy się starał. W pewnym momencie śpiewy ucichły za sprawą posiłku w śląskim stylu, czyli modra kapusta z kartoflami i kotletem. Smakowało dobrze i po tej krótkiej przerwie wszyscy wrócili do imprezowania.

Po udanym sezonie również piłkarze zaszczycili nas swoją obecnością. Co prawda tylko kilku z nich i na krótką chwilę, ale wielki szacunek dla tych, którzy przyszli i poświęcili swój czasa dla zawodnika numer 12.

W okolicach północy restauracja, w której trwała karczma opustoszała. Wszyscy wyszli pobawić się na świeżym powietrzu. Pomimo tego, iż na zewnątrz temperatura oscylowała w granicach piętnastej kreski poniżej zera to i tak gorąca atmosfera rozgrzewała wszystkich. Pojawił się nieodłączny element wszystkich imprez z udziałem kibiców, czyli pirotechnika. Dla niektórych atmosfera zrobiła się tak gorąca, że postanowili bawić się bez koszulek na siarczystym mrozie. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych. Oczywiście “u nas zawsze jest kultura” i również tego wieczoru jej nie zabrakło, dzięki czemu miła obsługa Śląskiego Rancho zapewne bardzo dobrze nas będzie wspominała jak to miało również miejsce po poprzednich imprezach.

Na karczmie oprócz kibiców Górnika pojawiły się także nasze zgody, czyli Wisłoka Dębica, ROW Rybnik oraz GKS Katowice. Tegoroczną karczmę wszyscy będą wspominać bardzo dobrze, oczywiście nie licząc tych, co za bardzo przesadzili, bo im wspomnienia mogły się urwać. Czekamy na kolejną imprezę, a teraz czas odetchnąć chociaż na chwilę od życia kibicowskiego. Pozdrowienia dla wszystkich obecnych oraz serdeczne podziękowania dla organizatorów, odwaliliście kawał dobrej roboty.

źródło: torcida.eu