Grzegorz Kasprzik: Chciałem zostać i pomóc w szybkim powrocie do Ekstraklasy

g.rajda  -  6 lipca 2016 23:24
0
899

Grzegorz_Kasprzik_Górnik_Termalica_1516

– Zespół z Trzyńca prezentował taki poziom, jaki zastaniemy w I lidze, czyli będzie głęboka defensywa i próby z kontry, tak większość drużyn będzie grała – powiedział Roosevelta81.pl Grzegorz Kasprzik, bramkarz Górnika.

Roosevelta81.pl: Jak podsumujesz mecz z Czechami?

Grzegorz Kasprzik (bramkarz Górnika): – Na pewno pozytywna jednostka treningowa, tak trzeba do tego podejść. My cały czas przygotowujemy się do tych najważniejszych meczów w lidze. Każdy jeden mecz będzie dla nas najważniejszy, więc myślę, że to takie fajne przetarcie. Zespół z Trzyńca prezentował taki poziom, jaki zastaniemy w I lidze, czyli będzie głęboka defensywa i próby z kontry, tak większość drużyn będzie grała.

Kolejny mecz, w którym Mateusz Kuchta gra w pierwszej połowie, natomiast Ty w drugiej. Rywalizacja o podstawowy skład zapowiada się imponująco.

– Taki był zamysł sztabu szkoleniowego i trzeba robić swoje. Pojawiłem się na boisku w drugiej połowie i chciałem pomóc zespołowi w podtrzymaniu uzyskanego rezultatu.

Jesteś dla Mateusza jak starszy brat, który daje mu wskazówki, czy jednak jest to rywalizacja?

– Ja zawsze wychodzę z założenia, że jeśli mogę pomóc, to pomogę, służę radą. Jest tylko kwestia tego, czy ktoś chce skorzystać, czy nie.

Jakie są relacje między wami? Mateusz podpytuje o coś?

– Myślę, że Mateusz mimo młodego wieku prezentuje odpowiedni poziom i ja podpowiadam, a on jeśli chce, to czerpie z tego albo ma swoje przemyślenia. Jest dorosły, nie jest juniorem, który ma 15, czy 14 lat, już liznął trochę seniorskiej piłki.

Masz za sobą obroniony karny. Wiedziałeś w który bok rywal będzie strzelał, czy zadziałałeś intuicyjnie?

–  Nie, nie wiedziałem, nie trenowałem z tym chłopakiem jeszcze nigdy. Przyznam, że strzelił tak, że trudno było nie wiedzieć, gdzie będzie strzelał.

Czujecie mentalnie, że będziecie musieli dominować w pierwszej lidze?

– Spokojnie, nikt nie będzie musiał dominować, będziemy musieli wygrywać mecze. Chcemy wygrywać mecze, chcemy awansować, nie musimy dominować na boisku, bo I liga jest tak specyficzna, że jeżeli będziemy dominować na boisku, to będziemy przegrywać mecze. Chcemy wygrywać, a nie dominować, możemy być nawet zdominowani, byle tylko wygrywać mecze.

Kilka dni temu podpisałeś nowy kontrakt z Górnikiem. Miałeś jakieś oferty z innych klubów?

– Nie rozmawiałem z nikim innym. Czekałem na ruch ze strony Górnika, bo chciałem zostać i pomóc w szybkim powrocie na swoje miejsce, czyli do Ekstraklasy.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments