Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 0:2. Smutne pożegnanie

Kris  -  18 lipca 2020 19:29
3554

Górnik Zabrze przegrał w ostatnim spotkaniu sezonu z Zagłębiem Lubin 0:2. Tym samym pożegnanie sezonu 2019/20, a także kilku piłkarzy na czele z Igorem Angulo, wypadło dosyć smutno. Gole dla Zagłębia zdobywali, Bartosz Białek oraz Filip Starzyński z rzutu karnego.

W wyjściowej jedenastce na mecz z Zagłębiem Marcin Brosz ponownie dokonał sporo roszad w porównaniu do meczu w Gdyni. Przede wszystkim do składu powrócił Igor Angulo dla którego był to pożegnalny mecz z Górnikiem. Podobnie jak w przypadku Szymona Matuszka – w sobotę – kapitana zabrzan. W wyjściowej jedenastce mogliśmy także oglądać min. Dariusza Pawłowskiego w miejsce Vasilantopoulosa. 

Przed meczem nad stadionem w Zabrzu przeszła wielka ulewa, która spowodowała, iż boisko stało się bardzo grząskie. Takie warunki utrudniały piłkarzom, nie tylko rozgrywanie piłki, ale czasami i zachowanie równowagi. Tak było w 7. min, kiedy Janża poślizgnął się w środku pola i rywale próbowali wykorzystać odkrytą lewą stronę. Na szczęście kończący akcję Poręba, źle trafił w piłkę i ta przeszła daleko od bramki Chudego. W odpowiedzi bliski zdobycia gola Matuszek. Pomocnik Górnika uderzał głową po długim rogu, ale Forenc kapitalną interwencją sparował piłkę na rzut rożny. Kilkadziesiąt sekund później goście wyszli na prowadzenie. Tym razem strata Matuszka, wynikająca z tego, że futbolówka zatrzymała się na przesiąkniętej murawie. W konsekwencji łatwo rozmontowana defensywa. Po wrzutce i uderzeniu głową Białka, Chudy jeszcze sobie poradził, ale przy dwóch dobitkach z najbliższej odległości, tegoż samego Białka był już bezradny. Górnik nie rzucił się do huraganowych ataków, zresztą Zagłębie mądrze się broniło próbując szybkich wyjść. W 35 min Roman Prochazka doskonałym podaniem obsłużył Jimeneza, który pomimo asysty obrońcy, zdołał oddać strzał. Piłka, jeszcze po palcach Forneca, ostemplowała poprzeczkę. Wciąż padający deszcz z pewnością nie ułatwiał konstruowania akcji, grą momentami rządził przypadek. Zabrzanie mieli jednak jeszcze jedną szansę na zmianę rezultatu. Po kolejnym precyzyjnym dograniu w szesnastkę Prochazki, naciskany przez Angulo Kopacz zmusza do interwencji własnego bramkarza. Ponownmie znakomitą interwencją popisał się Forenc, a kilka chwil później arbiter zaprosił piłkarzy do szatni.

W przerwie Marcin Brosz dokonał podwójnej zmiany. Boisko opuścili, Matuszek oraz Krawczyk, w ich miejsce pojawili się Georgios Giakoumakis i Erik Jirka. Nie minęło pięć minut, a opiekun zabrzan musiał dokonać następnej roszady. Znów dała o sobie znać murawa. Janża próbując dośrodkować z lewej strony poślizgnął się i na nieszczęście doznał urazu stawu skokowego. Na lewej obronie pojawił się Michał Koj. Tymczasem sporo pracy miał Martin Chudy, który najpierw musiał parować piłkę po zbiciu głową przez Bochniewicza. Chwilę później, nogami zatrzymał uderzenie wpadającego w szesnastkę z lewej strony Białka. Pachniało bramką dla rywali i w końcu stało się to faktem. Przyjmujący w szesnastce piłkę Białek został kopnięty przez Bochniewicza i arbiter bez chwili wahania wskazał “na wapno”. Skutecznym egzekutorem okazał się Starzyński i w tym momencie do odrobienia były już dwa gole. “Trójkolorowi” starali się do końca poprawić wynik, ale nie był to ich dzień. Sytuacjami godnymi odnotowanie, były uderzenia Giakoumakisa (głową) oraz Koja. Z kolei od wyższej porażki zabrzan uratował Chudy, który w doliczonym czasie gry wyciągnął piłkę spod poprzeczki po strzale Żivca. Ostatecznie Górnik uległ Zagłębiu, ale zdołał obronić 9. lokatę w tabeli PKO Ekstraklasy.

Teraz czas na odpoczynek, a także uregulowanie wielu kwestii transferowych. Mamy nadzieję, że w przyszłym sezonie górna ósemka, która teraz była bardzo blisko, stanie się faktem.

Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 0:2 (0:1)
0:1 – Białek 13′ 
0:2 – Starzyński 67′ (k)

Górnik Zabrze: Chudy – Janża (54′ Koj), Bochniewicz, Wiśniewski, Pawłowski, Manneh, Matuszek (46′ Giakoumakis), Prochazka, Krawczyk (46′ Jirka), Jimenez, Angulo
Rezerwowi: Kudła – Giakoumakis, Koj, Zapolnik, Ściślak, Vasilantonopoulos, Lukoszek, Jirka, Ryczkowski
Trener: Marcin Brosz

Zagłębie Lubin: Forenc – Czerwiński, Kopacz, Jończy, Balić, Bashkirov, Starzyński (87′ Pakulski), Poręba (90+3′ Kruk), Szysz, Żivec, Białek (90′ Sypek)
Rezerwowi: Bieszczad – Pakulski, Bogacz, Sypek, Chodyna, Oko, Kruk
Trener: Martin Sevela

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Żółte kartki: Matuszek – Balić
Widzów:
4217
 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl