Górnik Zabrze – Wisła Kraków 0:0. Wyhamowany Górnik

Kris  -  25 września 2020 22:38
2078

Górnik zremisował przed własną publicznością z Wisłą Kraków 0:0. Zabrzanie mieli swoje sytuacje, lecz również pod naszym polem karnym bywało gorąco.

Trener, Marcin Brosz, nie dokonał żadnej zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu do zwycięskiego spotkania z Legią Warszawa.

Pierwszą połowę lepiej rozpoczęli goście. Wisła dłużej utrzymywała się przy piłce i częściej bywała w naszym polu karnym. Ponadto, Biała Gwiazda była bliżej wyjścia na prowadzenie. Zabrzan ratował Chudy, a także słupek w 27. i poprzeczka w 37. minucie po uderzeniu Savića. Wśród Trójkolorowych najlepszą okazję do trafienia do siatki miał Jesus Jimenez, lecz Lis czuwał na posterunku. Dodatkowo, po stałych fragmentach gry z głowy uderzał Gryszkiewicz i Sobczyk, ale były to niecelne strzały. Pierwsza połowa z pewnością była inna, niż w poprzednich kolejkach. Zabrzanie wydawali się być zdziwieni taktyką i stylem gry gości.

Druga część meczu rozpoczęła się od akcji prawą stroną boiska Sobczyka, lecz nie przyniosła ona otwarcia wyniku. Potem z główki próbował Wiśniewski, a także Koj, ale wciąż nie udawało się pokonać Lisa. W 57. minucie groźną kontrę przeprowadzili goście. Carlos oszukał naszych defensorów i pognał w stronę Chudego, następnie dograł do Savića, jednak na nasze szczęście uderzenie napastnika gości było bardzo niecelne. Z minuty na minutę gra Trójkolorowych wyglądała lepiej. Dwa razy Krawczyk, który pojawił się w 59. minucie, ciekawie pokazał się do futbolówki, lecz raz nie trafił w światło bramki, a raz był na pozycji spalonej. Na około kwadrans do końca meczu kolejny zmiennik, Ściślak, był bliski zdobycia gola. Daniel dobrze uderzył z głowy, ale Lis był czujny i zanotował świetną paradę. Goście próbowali odpowiadać kontrami, lecz na nasze szczęście często gubili piłkę i nic z tego nie wychodziło. Końcówka to już kradnięcie minuty przez zawodników z Krakowa. Ta sztuka się udała i Górnik bezbramkowo remisuje z Wisłą. Trójkolorowi mieli swoje okazje, lecz trzeba przyznać, że także w naszym polu karnym bywało niebezpiecznie.

Po 5. kolejkach PKO BP Ekstraklasy Trójkolorowi nadal są liderem. Na swoim koncie mają 13 punktów i są do tej pory niepokonani. Zabrzanie po czterech zwycięstwach notują bezbramkowy remis.

Już w następną sobotę, 3 października, Górnik uda się do Lubina na pojedynek z miejscowym Zagłębiem. Pierwszy gwizdek zabrzmi dokładnie o 20:00.

Górnik Zabrze – Wisła Kraków 0:0 (0:0)

Górnik Zabrze: Chudy – Wiśniewski, Koj, Gryszkiewicz, Masouras (90+1′ Ryczkowski), Nowak (81′ Kubica), Manneh (81′ Bainović), Prochazka (59′ Ściślak), Janża, Jimenez, Sobczyk (59′ Krawczyk)
Rezerwowi: Kudła – Kubica, Paluszek, Ryczkowski, Pawłowski, Hajda, Ściślak, Krawczyk, Bainović
Trener: Marcin Brosz

Wisła Kraków: Lis – Abramowicz, Mehremić (87′ Klemenz), Frydrych, Burliga, Kuveljić, Plewka, Zhukow (46′ Basha), Savić (87′ Sadlok), Yeboah (76′ Boguski), Jean Carlos (70′ Beqiraj)
Rezerwowi: Buchalik – Sadlok, Klemenz, Basha, Boguski, Beqiraj, Chuca, Niepsuj, Duda
Trener: Artur Skowronek

Sędzia: Szymon Marciniak
Żółte kartki: Janża, Manneh – Frydrych, Mehremić, Burliga
Widzów: 12 492
 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl