Górnik Zabrze – Stal Mielec 2:1. Takie końcówki uwielbiamy!

Kris  -  15 lutego 2021 22:01
3599

Górnik w Zabrzu wygrał z Stalą Mielec 2:1. Bramki dla Trójkolorowych zdobył Przemysław Wiśniewski oraz Piotr Krawczyk. Takie końcówki możemy oglądać zawsze!

W porównaniu do ostatniej, ekstraklasowej potyczki z Podbeskidziem Bielsko – Biała w wyjściowym składzie Górnika dokonano jednej roszady. Michała Koja zastąpił Aleksander Paluszek. Na ławce rezerwowych usiadł nowy nabytek Trójkolorowych, Richmond Boakye.

Pierwsza połowa rozpoczęła się fatalnie dla gospodarzy. Manneh chcąc uniknąć uderzenia w twarz futbolówką po strzale piłkarza Stali, zasłonił się rękami. Piłka zahaczyła o jego dłoń i arbiter, po długiej analizie VAR, przyznał gościom rzut wolny z narożnika pola karnego. Domański dośrodkował wprost na głowę Koleva, a ten z bliskiej odległości zapakował piłkę do siatki. Górnik już w 7. minucie przegrywał i od samego początku musiał gonić rezultat. Gospodarze próbowali stworzyć jakąś akcję, lecz bez większego zagrożenia dla bramki Strączka. W 26. minucie kolejny raz było bardzo niebezpiecznie w naszym polu karnym. Paluszek goniąc uciekającego napastnika faluje go w polu karnym i tym samym prokuruje jedenastkę dla Stali. Do futbolówki podchodzi Domański, lecz w starciu z Chudym nie miał szans. Martin ratuje sytuację i broni uderzenie z jedenastu metrów. Dwubramkowa zaliczka mielczan stawiałaby już nas w bardzo złej sytuacji. Spotkanie toczyło się dalej, zabrzanie próbowali, ale nie udawało im się dojść do czystej pozycji strzeleckiej. Na przerwę zawodnicy schodzili z wynikiem 0:1.

Druga połowa rozpoczęła się od zmian w zespole Górnika. Boisko opuścił Paluszek oraz Kubica, a w ich miejsce pojawili się Evangelou oraz Wojtuszek. Pierwsze minuty drugiej części znacząco nie zmieniły obrazu gry. Przełamanie nadeszło poprzez stały fragment gry. Nowak dośrodkował z rzutu rożnego, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Przemysław Wiśniewski. Uderzenie z głowy zabrzańskiego defensora nie dało szans Strączkowi. Dzięki trafieniu Wiśni spotkanie rozpoczęło się od nowa. Górnik ponownie próbował z rzutów rożnych. Bliski zdobycia premierowego trafienia był Boakye, lecz golkiper Stali czuwał na posterunku. Następnie, z przewrotki próbował Krawczyk, ale futbolówka o włos minęła światło bramki. Gospodarze w samej końcówce konsekwentnie atakowali i pokazywali, że chcą zdobyć dzisiaj komplet “oczek”. Determinacja się opłaciła. W ostatnich sekundach Jimenez chciał rozegrać “na raz” futbolówkę z Boakye. Do sytuacji wtrącił się Żyro, który odbił piłkę wprost pod nogi Krawczyka. Piotrek zachował się perfekcyjnie i ze stoickim spokojem zapakował piłkę w długi róg. Górnik wygrywa w samej końcówce 2:1.

Po tym spotkaniu na koncie zabrzan jest 27 punktów i plasują się oni na czwartej lokacie. Już w sobotę Trójkolorowi udadzą się do Gdańska na spotkanie z Lechią. Początek o 20:00.

Górnik Zabrze – Stal Mielec 2:1 (0:1)

0:1 – Kolev, 7′
1:1 – Wiśniewski, 64′
2:1 – Krawczyk, 90+3′

Górnik Zabrze: Chudy – Gryszkiewicz, Wiśniewski, Paluszek (46′ Evangelou), Janża, Nowak, Manneh, Kubica (46′ Wojtuszek), Masouras (64′ Krawczyk), Jimenez, Sobczyk (64′ Boakye)
Rezerwowi: Kudła – Evagelou, Prochazka, Boakye, Koj, Wojtuszek, Pawłowski, Ściślak, Krawczyk
Trener: Marcin Brosz

Stal Mielec: Strączek – Getinger, Flis, Chorbadzhiyski, Matras, Granlud (69′ Forsell), Domański (80′ Lisowski), Tomasiewicz, Jankowski (80′ Żyro), Prokić (59′ Dadok) , Kolev (69′ Zjawiński)
Rezerwowi: Gliwa – De Amo, Forsell, Lisowski, Pawłowski, Urbańczyk, Zjawiński, Żyro, Dadok
Trener: Leszek Ojrzyński

Sędzia: Daniel Stefański
Żółte kartki: Paluszek, Gryszkiewicz, Evangelou, Boakye, Brosz – Flis, Strączek

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl