Górnik Zabrze – Ruch Chorzów: Wybiła godzina zero. „Kto wygrywa, ten rządzi!”

Torcidos  -  21 lutego 2016 07:21
0
1157

Sobolewski3_Gornik_Legia1516

Wszyscy żyjemy tym meczem od wielu tygodni. Od czasów derbów na Stadionie Śląskim nie było dla kibiców Górnika większego wydarzenia. I wreszcie wybija godzina zero – już w niedzielę o 18.00 105. Wielkie Derby Śląska, a wraz z nimi otwarcie trzech trybun na Roosevelta. – Jest to dla nas najważniejszy mecz i nie ma co tego ukrywać – komentuje Leszek Ojrzyński, trener Górnika.

Górnik rozpoczął rundę wiosenną od bolesnego falstartu. Zespół Leszka Ojrzyńskiego przegrał z Cracovią 0:3 i entuzjazmy, po obiecującym okresie przygotowawczym, zostały w Zabrzu mocno stłumione. Zwycięstwo w Wielkich Derbach Śląska może okazać się przełamaniem i dawką pozytywnej energii przed ciężkimi potyczkami, jakie czekają Górnika w kolejnych tygodniach. Natomiast pewne jest, że w obecnej sytuacji zabrzanom ciężko sobie pozwolić na kolejne straty punktów.

W Górniku zdają sobie sprawę, jak ważne jest to spotkanie. Niemal 25 tysiące kibiców, a pewnie gdyby mogło wejść 50 to i tak byłby komplet, nie wyobraża sobie innego scenariusza, niż zwycięstwa swojej drużyny nad odwiecznym rywalem zza miedzy. Jednak to zimna głowa może okazać się kluczowa na boisku: – Nie możemy podejść do tego meczu na „hurra”. Musimy być spokojni. Najlepszy moment na przełamanie to wygrana z Ruchem, tylko trzeba wiedzieć jak to zrobić – zapowiada Łukasz Madej.

W tym meczu jest wiele więcej do zdobycia, niż trzy punkty. Piłkarze zdają sobie sprawę, jaka stawka towarzyszy Wielkim Derbom Śląska, o czym przekonuje Szymon Matuszek: – Do każdego meczu trzeba podchodzić z myślą o zwycięstwie. Pewnie kilku piłkarzy inaczej do tego meczu podchodzi. Musimy zdobyć szacunek u kibiców jak i na Śląsku. Sprawa jest prosta: kto wygrywa ten rządzi!

W wyborze strategii na mecz kluczowe mogą okazać się.. warunki atmosferyczne. Leszek Ojrzyński pamięta takie przypadki w poprzednich klubach: – Nie raz było tak, że skład był ustalony, aż nagle przyszło oberwanie chmury i w ostatniej chwili trzeba było decydować się na zmiany, czasami nawet personalne. Dlaczego wspominamy o tym teraz? – Z tego co słyszałem w niedzielę ma padać deszcz, a nasze boisko jest jakie jest, więc to pogoda może nas zmusić do zmiany planów – kończy trener Górnika.

Pozytywne informacje napływają do nas ze sztabu medycznego Górnika. W tygodniu występy kilku zawodników stały pod znakiem zapytania, jednak teraz już wiemy, że oprócz Rafała Kosznika i Erika Grendela, wszyscy piłkarze będą do dyspozycji trenera. To oznacza, że powinniśmy zobaczyć debiutującego w Górniku Pawła Golańskiego oraz Łukasza Madeja, którego uraz w meczu z Cracovią na szczęście nie okazał się groźny. Z tą dwójką w składzie szanse Górnika znacząco wzrastają. Od początku powinien zagrać także Sebastian Steblecki.

Niedziela będzie dla naszej redakcji wyjątkowa, nie tylko z powodu Wielkich Derbów Śląska. Obchodzimy też swoje trzecie urodziny. Tak się złożyło, że możemy otrzymać z tej okazji najlepszy prezent na świecie. Wystarczy, że Górnik wygra, czego jemu, Wam i sobie bardzo życzymy.

Górnik Zabrze – Ruch Chorzów, niedziela 21 lutego, godz. 18:00, sędzia Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Przypuszczalne składy:

Górnik Zabrze: Janukiewicz – Golański, Danch, Kopacz, Magiera – Gergel, Sobolewski, Steblecki, Madej – Kwiek – Kante.
Trener: Leszek Ojrzyński

Ruch Chorzów: Puntocky – Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy – Mazek, Surma, Iwański, Lipski, Zieńczuk – Stępiński.
Trener: Waldemar Fornalik

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments