Początek okresu przygotowawczego Trójkolorowi rozpoczęli spotkaniem towarzyskim z Puszczą Niepołomice, szansę dostali nowi zawodnicy, młodzież włączona w treningi pierwszego zespołu oraz gracze powracający z wypożyczeń.
Pierwszy w nowym sezonie mecz sparingowy lepiej rozpoczęli piłkarze Górnika, którzy przeciwko Puszczy wybiegli w zestawieniu z czterema nowymi zawodnikami. Miejsce w bramce zajął Philipp Schulze, na środku obrony zagrał Michał Synoś, na prawym skrzydle Bruno Durdov, zaś na ataku Erik Prekop. Jeśli dołożymy do tego wracającego z wypożyczenia do Poznania Taofeeka Ismaheela, w jedenaste zabrzańskiej drużyny znalazło się pięć nowych twarzy.
Pozorny brak zgrania nie przeszkodził jednak gospodarzom w szybkim objęciu prowadzenia, a prym pod tym względem wiódł Lukas Ambros. Najpierw Czech w 11. minucie gry trafił w słupek. Trzy minuty później - strzałem z rzutu wolnego sprzed linii pola karnego otworzył wynik spotkania.
Kolejną bramkę dla Zabrzan zdobył w 17. minucie gry Durdov, mocnym strzałem z pola karnego wykańczając akcję zapoczątkowaną na lewym skrzydle przez Ismaheela.
W drugiej części gry, zaplanowanej na 40 minut, Górnik wybiegł w zupełnie nowym zestawieniu. Z nowych graczy prawej stronie defensywy zagrał Patryk Warczak, zaś na środku szansę otrzymał Marcel Kalemba. Z kolei w barwach Puszczy na placu gry pojawił się walczący o angaż w Niepołomicach Dominik Skiba.
W 60. minucie gry po dużym zamieszaniu w polu karnym gospodarzy blisko zdobycia bramki kontaktowej byli goście, którzy wykonywali rzut rożny, ale Tomasz Loska do spółki z linią defensywną w ogromnym zamieszaniu zeżegnał niebezpieczeństwo.
W drugiej 40-minutowej tercji to jednak piłkarze z Zabrza skierowali piłkę do siatki. W 38. minucie minucie gry po zagraniu Maksyma Chłania piłkę do siarki z bliska skierował Jarosław Kubicki.
W trzecim składzie - który wybiegł na boisko na 20 minut - pojawił się Rafał Janicki, a skład uzupełnili piłkarze szerokiego składu i wracający z wypożyczeń.
Blisko wpisania się na listę strzelców w 90 minucie meczu był Sauer, który obsłużony przez Massimo potężnie uderzył z 16 metra, jednak trafił prosto w bramkarza gości. Duńczyk miał również okazję w końcówce spotkania, gdy obsłużony przez szarżującego Dzięgielewskiego nie udało mu się trafić w światło bramki z bliskiej odległości.
Górnik Zabrze - Puszcza Niepołomice 3:0 (2:0; 1:0; 0:0)
1:0 - Ambros 14'
2:0 - Durdov 17'
3:0 - Kubicki 83'
Wyjściowa jedenastka: Schulze - Sacek, Synoś, Bochniewicz, Zmrzly, Donio, Ambros, Sadilek, Durdov, Ismaheel, Prekop
II skład: Loska - Warczak, Szcześniak, Josema, Szala, Dimi, Kalemba, Rakoczy, Kubicki, Chłań, Liseth
III skład: Pietryga - Lukoszek, Janicki, Pingot, Barczak, Sauer, Nongo, Posmyk, Massimo, Dzięgielewski, Barbosa
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl











A czy ktoś wie czemu nie ma Rupanova
I szali
Szala grał w 2 części spotkania
Ważne zeby w końcu Victor się pojawił…..
Dalej trwają rozmowy a Brazylijczyk chce grać w Górniku.
A ktoś wie co z Tsirigotisem? Zaczął ostatnio regularnie grać w Finlandii i coś tam strzela
Tsirigotis jest wypożyczony do sierpnia, w Finlandii sezon wciąż trwa.
I jeszcze Abbati Abdullahi
I Buksa
Prekop we formie trzyma skuteczność na zmianę. Liseth a w obwodzie Rupanov – 11 koła karnetów nie idzie sprowadzić chopa co umie trefic do bramy?
Po co sprowadzac -przeca Olek jeszcze rok je z nami.
Barbosa wrócił 😍😍😍