Górnik Zabrze – Legia Warszawa 1:3. Zweryfikowane marzenia?

Kaszpir  -  1 kwietnia 2024 21:59
23
1365

W spotkaniu 26. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze uległ Legii Warszawa 1:3. Tym samym „Trójkolorowym” nie udało się w bezpośrednim pojedynku pokonać Legii,  przeskoczyć ją w tabeli i wskoczyć do czołowej szóstki, Czy w tym momencie musimy zweryfikować marzenia o graniu o coś więcej, aniżeli tylko bezpieczne miejsce w tabeli? Na to jeszcze za wcześnie, ale dzisiejsza przegrana komplikuje sprawę. 

Jan Urban dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowym składzie. Sebastiana Musiolika, który usiadł na ławce, zastąpił Soichiro Kozuki. Pozostałe pozycje, jak i cała kadra meczowa bez zmian.

Spotkanie rozpoczęło się od dobrych sytuacji z obu stron. Najpierw Kozuki, po świetnym prostopadłym podaniu Damiana Rasaka, został w ostatniej chwili zablokowany. W odpowiedzi, już 120 sekund później Morishita znalazł się sam przed Danielem Bielicą, ale na szczęście nie trafił w bramkę. Zabrzanie nie potrafili ułożyć sobie tego meczu i z rzadka oglądaliśmy składne akcje w okolicach bramki Hładuna. Wyjątkiem była sytuacja z 11 min. kiedy Rasak sprytnym podaniem obsłużył Erika Janżę. Kapitan Górnika dograł jeszcze w pole karne do nabiegającego Dominika Szalę, którego uprzedził defensor Legii. Po niespełna dwóch kwadransach goście stanęli przed kolejną szansą. Josue oszukał jednym podaniem defensywę Górnika, dzięki czemu Ribeiro znalazł się „oko w oko” z Bielicą. Golkiper gospodarzy zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny. Niestety trzecia okazja przyjezdnych okazał się już brzemienna w skutki. Adrian Kapralik przegrał pojedynek przy bocznej linii, goście kontynuowali akcję, którą skutecznie wykończył uprzedzając Rafała Janickiego, Pekhart. Do przerwy więcej goli nie wpadło i blisko 23 tysięczna publiczność była mocno zawiedziona.

W przerwie Jan Urban zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Piotr Krawczyk oraz Szymon Czyż. W szatni zostali z kolei Dani Pacheco i Kzouki. Ta odsłona rozpoczęła się lepiej dla Legii. Augustyniak szarżował prawą stroną boiska, na szczęście trafił tylko w boczną siatkę. Z czasem to jednak zabrzanie uzyskiwali stopniowo przewagę. W 55 min. Lawrence Ennali wyłuskał piłkę rywalom, a całą kończył niecelnym strzałem Rasak. Kilkadziesiąt sekund później Janża dograł do wbiegającego Czyża, którego z bliskiej odległości zatrzymał Hładun. Następna akcja przyniosła rzut karny dla Górnika. Piotr Krawczyk doszedł do dośrodkowania w szesnastce Legii i po zbiciu piłki ręką zagrał Pankov. Po krótkiej analizie VAR, Jarosław Przybył wskazał „na wapno”. Pewnym egzekutorem okazał się Ennali. Zabrzanie wyraźnie poczuli w tym momencie wiatr w żagle i wydawało się, że jest zdecydowanie bliżej kolejnych trafień. Akcje gospodarzy miały odpowiednie tempo i dynamikę, natomiast przyjezdni wydawali się mocno zagubieni. Swoich sił z dystansu próbowali Rasak i Kapralik i szczególnie temu drugiemu zabrakło naprawdę niewiele. Pachniało golem dla Górnika, niestety bramkę zdobyli goście. W 68 min. Josue ostrym strzałem zza pola karnego zmusił do wielkiego wysiłku Bielicę. Bramkarz gospodarzy spisał się znakomicie, odbijając trudne uderzenie, jednak pierwszy do piłki dopadł wprowadzony chwilę wcześniej Kapustka. Spóźniony w tej sytuacji był Janża, który nie zaasekurował odpowiednio w tej sytuacji. Na kwadrans przed końcem warszawianie zadali trzeci cios. Gual do spółki z Josue w prosty sposób ograli naszych stoperów i ten ostatni nie miał problemów ze skierowaniem futbolówki do siatki. Jak się okazało, był to ostatni gol tego meczu. Tym samym passa domowych meczów bez porażki Górnika zatrzymała się na siedmiu.

Po tym spotkaniu zabrzanie pozostają z 39. punktami. W następnej kolejce „Trójkolorowi” zmierzą się w wyjazdowym meczu z Zagłębiem Lubin.

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 1:3 (0:1)

0:1 – Pekhart, 42′
1:1 – Ennali, 61′ (k)
1:2 – Kapustka, 68′
1:3 – Josue, 75′

Górnik Zabrze: Bielica – Szala, Szcześniak, Janicki, Janża [c], Rasak, Pacheco (46′ Czyż), Kapralik (86′ Musiolik), Ennali (81′ Lukoszek), Podolski (72′ Olkowski), Kozuki (46′ Krawczyk)
Rezerwowi: 
Szromnik – Sekulić, Musiolik, Triantafyllopoulos, Olkowski, Lukoszek, Krawczyk, Siplak, Czyż
Trener: Jan Urban

Legia Warszawa: Hładun – Pankov (90+2′ Jędrzejczyk), Augustyniak, Kapuadi, Morishita (90+2′ Kun), Elitim, Celhaka (84′ Zyba), Ribeiro, Josue [c], Pekhart (67′ Kapustka), Gual (84′ Rosołek)
Rezerwowi: Tobiasz – Burch, Zyba Dias, Pejczyk, Kun, Rosołek, Jędrzejczyk, Kapustka
Trener: Kosta Runjaić

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Żółte kartki: Ennali – Augustyniak, Pankov, Kapuadi
Widzów: 23889

Graj i wygrywaj z nami na betcris.pl

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Subscribe
Powiadom o
23 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Krawczyk który nie potrafi utrzymać piłki w polu karnym tylko potyka się o własne nogi. Kompletnie niewidoczny przez 45min. 2 bramki przez Erika i Szcześniak w swojej „formie”. No i puchary ch strzelił. Jeszcze taki mecz z legią przegrać… WSTYD

Niestety bardzo słaby mecz Górnika… Przykro to przyznawać, ale dzisiaj wygrała drużyna piłkarsko lepsza. Trójkolorowi tylko na początku drugiej połowy potrafili narzucić swoje warunki gry, ale trwało to zaledwie kilka minut. Trudno w naszej drużynie kogokolwiek wyróżnić, wszyscy zagrali przeciętnie lub słabo, a mnie najbardziej dzisiaj rozczarowała postawa Janży, Pacheco, Podolskiego, Kapralika i Kozukiego. Trudno, za tydzień mecz w Lubinie, jadymy durś

Najbardziej boli że to z Legią u siebie dostaliśmy baty. Nic więcej w tym sezonie nie ugramy żeby tylko niżej nie zlecieć, nie mamy napastnika z prawdziwego zdarzenia od dawna grunt że utrzymanie będzie i tyle w temacie no cóż narazie nie mamy podjazdu na pierwszą szóstkę, brak kasy i lepszych piłkarzy i struktur organizacyjnych, może kiedyś będzie jeszcze normalnie

Górnik co prawda ten mecz przegrał,jednak wyniki meczów w następnych kolejkach mogą spowodować,że jeszcze Górnik Zabrze będzie w europejskich pucharach.
Życzę tego kibicom KSG.
Trzeba wierzyć!

Dziękujemy kibicowi Legii za życzenia. Dzisiaj legioniści byli lepszym zespołem. Taki jest sport. Trzeba docenić klasę rywala. Gratulacje dla stołecznej drużyny za dobry występ.

Niestety Święta i po….to efekt tego organizacyjnego BAJZLU w tym Klubie. Bo np. Janża powinien odejść w zimie choćby za czapkę „……” Uczciwie patrząc na jego grę , kartki jesienią i wiosną to tylko ślepy chce go pozostawić w Górniku – choćby przykład SZALI !!!!! Dzisiaj dwie bramki dla Legii to kto ???? Janża. Na końcu 2 nieskutecznych „napastników”jest mi przykro itd. pozdrawiam

Niestety zero gry i zero punktów, nie wiem kto dzisiaj był najsłabszy na boisku ,ale juniorskie błędy Janźy zaś się powtarzają. Obrona ,pomoc i atak dzisiaj nie istniał .Jedynie Bielica zasługuje na plus. Niestety co na Ruch wystarczyło ,na Legię już nie.

Dziś niestety zostali przy świątecznych stołach.Zagrali bardzo słabo.Prawda jest taka że derby już nie były porywające.Janza dziś dramatycznie.Dobre tylko 10 min w drugiej połowie.Szkoda t we j dobrej serii u Siebie.

Kurna szkoda ale Janża jest kompletnie bez formy i pomysłu na grę. Wiadomo było, że legia kiedyś się obudzi po ostatnich słabych meczach. Padło na nas i piasta.
Na dodatek ten Krawczyk… Szkoda, że nasz trener ulega presji z góry i go wpuszcza na boisko. 2ga połowa w 10.

Kapitalne zmiany Urbana. Górnik od 2 połowy zagrał w 10 , patrz Krawczyk… Brawo trener 🙂

Chwilo trwaj ale chyba już nie u nos. Są szpile kere cza wygrać. Z ruchem się udało dzisioj nie. Legia gro padaka i to jest najgorsze że my jeszcze gorzij. Brawo Gieksa a jo mimo wszystko LEGIA TO STARA…….

Słabiutki mecz, Legia to mocna ekipa i można z nią przegrać, ale nie spodziewałem się po ostatnich meczach, że będzie to przegrana w tak słabym stylu. Kalendarz jest niezły, także trzeba do końca sezonu powygrywać ze słabszymi ekipami

Ten mecz przegrał Urban, nie wiem k…a co on widzi w Krawczyku !!! Po 2 połowie z boiska powinien wylecieć Janża i Szcześniak, zarąbali ten mecz, a wpuszczenie Krawczyka to kpina z kibiców, brak szacunku dla tych 23000 kibiców! Przykre święta panie Urban.

Szkoda kurwa słów na zmiany które zrobił trener, chyba miał kurwa zły dzień….. Koniec marzeń o pucharach.

To było dno sprzedali się

I co jest weryfikacja zablokowali skrzydła i po Górniku widziałem po podolskim ze mu sie niechce mogliście oddać mecz walkowerem wymyślić zatrucie jedzeniem swiateczny a nie robić w konia tych kibicow co palza na reprezentację gornik przegrywa i nic nie gra jakby pilkarze zapomnieli albo mieli amnezje janza odejdz wstydu oszczedz Krawczyk super snajper ale na piłkę halowa a Musiolik czemu nie gra i pseudo piłka nascimento po co górnik go brał zeby wyleczył kolano i kasę brał i pózniej odszedl i tak jest z paroma grajkami co siedzą na ławie i kasę trzepia gornik bierze inwalidów i szrot ktory nikt w lidze niechce dobrze ze legia nie wykorzystała wiecej sytuacji bo 6 0 by moglo byc a i Szcześniak do ciebie idz juz nazot do pogoni boś cianki jak cwist a jak nie wiesz co to to niech ci koledzy gorole wytlumacza

Jeszcze jestem wkór..ony dali dupy po całości i to ze słoikami niestety albo chcieli albo musieli szkoda tylko nas KIBICÓW KSG KTÓRZY ŻYJĄ WIARĄ W GÓRNIKA

Z całym szacunkiem dla chłopaków,ale w tym meczu Legia była lepsza
Janza bez formy ,Siplak o dużo lepszy w defensywie (powinien grać).
No i Poldi- drugi mecz najsłabszy na placu.
Krawczyk -szkoda słów,lepiej sprawdzić jakiegoś juniora.

Za dużo wolnego!! Człapać po boisku i tyle niedokładnych podań jakby wyszli zaraz po korycie świątecznym na boisko! Do tego k…doping!! Panowie z torcidy czy wy tam na siłce czy innym ,,sporcie,,słuchacie na okrągło disco polo! K! To ma być doping na nutę= ,,Górnik Zabrze Ole!!! na całą p..e..!!A nie ,,Bliska moim myślom…,, To ma porwać do gry czy tańca przytulańca? Nap..15min w kółko to nieboszczyka by wk…a co dopiero żywych. Przesłuchajcie najlepsze przyśpiewki z 15 ostanich lat 3/4 z nich to kibicowska moc a nie śpiewki z koła gospodyń wiejskich! Szacun za oprawy ale doping ważniejszy niż brak widoczności przy akustyce disco polo! Choć jestem już lekko stary to gardło i tak zdarłem n a 13 sektorze ale nie na folklorze tylko na przebojach naszych top! Porawcie się chłopy młynowi!

co do dopingu to dokładnie tak to wygląda , te nowe piosenki bardzo słabe ….wczoraj tylko przy Górnik Ole i Europe można było poczuć to ,,coś,,

Jak dobrze pamiętam to każda dłuższa przerwa szkodzi piłkarzom Górnika….. i poniedziałki, a co najgorsze, że z Zagłębiem grają też w poniedziałek.

Janza do wypierdolenia

Janza dał dużo Górnikowi,więc troche szacunku!!!