Górnik Zabrze – Arka Gdynia: Trzy punkty do koszyczka

Kaszpir  -  22 kwietnia 2019 20:00
2695

Wielkanocny poniedziałek okazał się świętem dla zawodników zabrzańskiego Górnika, którzy na stadionie przy ul. Roosevelta 81 wygrali 1:0 z Arką Gdynia. Bramkę dla Zabrzan zdobył Kamil Zapolnik. Trójkolorowi skromnie, ale skutecznie zdobyli komplet bardzo ważnych punktów.

W wyjściowej jedenastce Zabrzan w porównaniu do ostatniego spotkania doszło do dwóch zmian. Paweł Bochniewicz wrócił na środek obrony po meczu, gdzie przymusowo grał na boku defensywy, natomiast na lewą stronę wybiegł od pierwszych minut Adrian Gryszkiewicz, który ze Śląskiem pauzował za kartki. Dodatkowo, z przodu pojawił się Kamil Zapolnik, a Łukasz Wolsztyński usiadł za niego na ławce rezerwowych.

Sędzia Paweł Gil punktualnie o 18:00 zagwizdał po raz pierwszy i rozpoczęliśmy… Pierwszy celny strzał padł w 8. minucie i interweniować musiał Martin Chudy. Zaskoczyć naszego bramkarza próbował Maciej Jankowski, jednak uderzenie było w sam środek i nie sprawiło żadnego problemu. Kilka chwil później ciekawym strzałem po ziemi popisał się Szymon Żurkowski, ale futbolówka przeleciała minimalnie obok słupka. W 26. minucie Angulo znalazł się po prawej stronie i dośrodkował w głąb pola karnego. Piłka znalazła rodaka Igora, Jimeneza. Jesus chciał zaskoczyć Steinborsa uderzeniem z nożyc, ale niestety nie trafił czysto w piłkę i obyło się tylko na smaku. Niedługo potem, mogliśmy oglądać kolejną dwójkową akcję Hiszpanów. Tym razem to Angulo uderzał na bramkę, a Jimenez dogrywał. Niestety, bramkarz Arkowców nie dał się pokonać Igorowi. Chwilę później, po rzucie rożnym do strzału doszedł Mateusz Matras. Pomocnik Górnika starał się przymierzyć z powietrza, lecz zabrakło dokładności i usłyszeliśmy jedynie jęz zawodu kibiców. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 0:0. Niestety, ale to nie był Górnik, którego chcieliśmy oglądać.

Druga połowa rozpoczęła się wyśmienicie dla Zabrzan. Już w 52. minucie słyszeliśmy głośne: “Goooooool”. Vako Gvilia dośrodkowując z rzutu rożnego idealnie wypatrzył wbiegającego za plecy obrońców Zapolnika. Kamil dostając futbolówkę wprost na głowę, dodatkowo bez jakiegokolwiek zawodnika Arki, pakuje piłkę do siatki i mamy w Zabrzu 1:0. Arkowcy początkowo chcieli szybko odrobić straty, lecz ich próby kończyły się niepowodzeniem; Górnicy zaś skupiali się przede wszystkim na defensywie i czekali na dobrą okazję, aby dobić rywali. Bliski tego był Szymon Żurkowski po przedarciu się przez szeregi obrońców Arki, ale jego uderzenie przeleciało obok bramki Steinborsa. W 79. minucie goście niemalże zaskoczyli naszych defensorów. Po rzucie rożnym do doskonałej okazji doszedł Marciniak, jednak pomylił się przy skierowaniu futbolówki do siatki. Spotkanie kończy się wynikiem 1:0. Górnik “dokłada do swojego koszyczka” ogromnie ważne punkty, które z pewnością pomogą utrzymać się w Lotto Ekstraklasie.

Już w czwartek, po raz kolejny Zabrzanie udadzą się do Wrocławia, aby powalczyć z Śląskiem. Miejmy nadzieję, że będzie to trzecie zwycięstwo z rzędu.

Górnik Zabrze – Arka Gdynia 1:0 (0:0)
1:0
Zapolnik, 52′

Górnik: Chudy – Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Gryszkiewicz, Matras, Zapolnik (72′ Matuszek), Gvilia (81′ Arnarson), Żurkowski, Jimenez, Angulo (89′ Wolsztyński)
Rezerwowi: Loska – Arnarson, Wolsztyński, Liszka, Suarez, Matuszek, Ambrosiewicz
Trener: Marcin Brosz

Arka: Steinbors – Zbozień, Maghoma, Helstrup, Marciniak, Deja (69′ Vinicius), Vejinović, Aankour (62′ Zarandia), Nalepa, Jankowski, Janota (84′ Cvijanović)
Rezerwowi:
Staniszewski – Vinicius, Zarandia, Cvijanović, Olczyk, Danch
Trener: Jacek Zieliński

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Żółte kartki: Matras, Matuszek – Aankour
Widzów: 12 278

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl