Górnik Zabrze – AEK Ateny 0:1. Pozytywne wrażenia

Kibic  -  7 lipca 2019 19:50
4782

Górnik Zabrze w niedzielne popołudnie rozegrał swój szósty sparing. Spotkanie z greckim AEK Ateny kończyło drugi obóz przygotowawczy. Mecz zakończył się porażką “Trojkolorowych”. Jedyną bramkę tego pojedynku zdobył Marco Livaja.

Marcin Brosz w tym meczu nie zdecydował się wystawić, ani jednego testowanego piłkarza. Dawid Kudła, Alasana Manneh oraz Juan Bauza, bo o nich mowa, nie znaleźli się nawet w kadrze na to spotkanie. Podobnie zresztą jak Łukasz Wolsztyński i Tomasz Loska. Wszyscy oni grali mecz w piątek, więc zapewne sztab szkoleniowy dał im wolne. W wyjściowym składzie oglądaliśmy za to m.in. Filipa Bainovica oraz Ishmaela Baidoo. Parę stoperów tworzył duet: Bochniewicz- Wiśniewski, na lewej obronie pojawił się Erik Janża.

Pierwsza część spotkania była dosyć wyrównana i nie toczyła się w jakimś porywającym tempie. Więcej ciekawych akcji przeprowadzili zabrzanie, kilkukrotnie zagrażając bramce Greków. Aktywny był zwłaszcza Baidoo, który starał się nie tylko “szarpać” indywidualnie, ale i dogrywać partnerom. Najpierw precyzyjne prostopadłe podanie do Jimeneza przeciął uważnie grający na przedpolu Athanassiadis. W kolejnej akcji, posłał z lewej strony pola karnego piłkę wzdłuż szóstego metra, nikt nie zdołał zamknąć tej sytuacji. Podobać się mogła również akcja duetu Sekulić-Angulo, którzy ładnie rozklepali rywali, ale zagranie Igora do Baidoo, ponownie padło łupem rywali. Jeszcze Angulo miał okazję na zdobycie gola, kiedy to dobrze zabrał się z futbolówką po długim podaniu, jednak strzał był już niecelny.

W drugą połowę lepiej weszli piłkarze AEK-u, którzy zaskoczyli kilka razy naszą defensywę szybkimi wyjściami. Już na początku tej odsłony jedna z akcji Greków zakończyła się stratą gola przez nasz zespół. Ateńczycy od tego momentu przejęli co prawda kontrolę, ale Górnicy stwarzali zagrożenie po stałych fragmentach gry. Do dobrych pozycji dochodzili Sekulic, Matras, czy Bochniewicz, brakowało jednak precyzji przy uderzeniach głową. W dogodnej sytuacji znalazł się też Angulo, kiedy to odebrał piłkę obrońcy, ale akcję zakończył niecelnym strzałem. Ostatnie dwadzieścia minut zabrzanie, mocno motywowani przez Marcina Brosza, grali na wysokim pressingu. Grecy mieli wówczas duże problemy z rozegraniem piłki i szybko ją tracili. Zabrzanom brakowało natomiast “konkretów” pod bramką przeciwnika, dlatego nie zdołali znaleźć sposobu na greckiego golkipera.

Górnik przegrał przedostatni mecz kontrolny, ale pozostawił po sobie pozytywne wrażenie na tle bardzo solidnego przecież rywala. Poprawna gra w defensywie, poza fragmentami kiedy rywale szybko przechodzili do ataku. Tutaj trenera i piłkarzy czeka jeszcze sporo pracy. W przekroju całego spotkania obrona jednak, nie pozwalała na dużo przeciwnikom. Oglądaliśmy też spora liczbę składnych, przemyślanych akcji. Tak jak pisaliśmy wcześniej, szwankowało wykończenie pod bramką, jak również mało było prób uderzeń z dystansu. Indywidualnie również dobrze prezentowali się zawodnicy. Skupmy się może na nowych. Filip Bainovic pokazał, że piłka nie przeszkadza mu w grze, dobrze wywiązywał się z założeń taktycznych. Podobnie jeśli chodzi o Erika Janżę. Widać, że Słoweniec ma dobrze ułożoną lewą stopę, stąd nieprzypadkowo został oddelegowany do wykonywania stałych fragmentów gry. Piotr Krawczyk zagrał niespełna trzydzieści minut. Raz fajnie zakręcił obrońcami rywali, miał dwa odbiory. Później kilkakrotnie słyszeliśmy pokrzykującego Marcina Brosza, który przekazywał informacje odnośnie ustawienia zawodnika na boisku. Krawczyk nie dograł do końca meczu, trudno powiedzieć na tą chwilę, czy to skutek jakiegoś urazu. Fajną zmianą dał Damian Ściślak. Aktywny od początku pojawienia się na murawie, nie bał się pokazywać do gry. Wracał się także pod linię obrony, by już stamtąd rozpoczynać akcje.

Po meczu piłkarze Górnika wracają do Zabrza. W najbliższą sobotę czeka ich kolejny mecz kontrolny, tym razem z Maccabi Netanya F,C.

Górnik Zabrze – AEK Ateny 0:1 (0:0)

0:1 – Livaja, 52′

Górnik Zabrze: Chudy – Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Janza – Zapolnik (59′ Krawczyk, 87′ Zapolnik), Matras, Bainovic (80′ Ściślak), Baidoo (67′ Matuszek) – Jimenez, Angulo.
Rezerwowi: Sekuła – Eizenchart, Krawczyk, Matuszek, Rostkowski, Ściślak
Trener: Marcin Brosz

AEK Ateny (skład wyjściowy): Athanassiadis – Paulinho, Oikonomou, Vranjes, Hult, Galanopoulos, Krsticic, Geraldes, Mantalos, Deletic, Giakoumaki
Trener: Miguel Cardosso

Żółte kartki: Wiśniewski

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: twitter.com/AEK_FC_OFFICIAL