Górnik – Wisła, czyli po raz ostatni “prawie jak derby”?

Luq  -  30 maja 2013 07:55
558

olkowski_gornik_ruch_1213
Wszyscy dobrze przy Roosevelta wiedzą, że spotkania przeciwko Wiśle Kraków są traktowane przez Górnika Zabrze niezwykle wyjątkowo. To najważniejszy mecz sezonu dla trenera Adama Nawałki, który miał trafić po tym sezonie do “Białej Gwiazdy”. Ostatecznie do tego raczej nie dojdzie, a szkoleniowiec zgodził się na pozostanie w Zabrzu, choć pewien nowej umowy być nie może.

Dziewięć porażek w rundzie wiosennej sprawiło, że pozycja trenera Adama Nawałki wcale nie jest taka oczywista. Do dzisiaj szkoleniowiec nie podpisał nowego kontraktu z klubem, choć zapewnił w ratuszu, że chce zostać. Nie wiadomo jednak, czy na takie rozwiązanie zdecyduje się druga strona i może jesienią drużynę będzie prowadził już ktoś inny.

To właśnie Nawałka sprawił, że Górnik, który regularnie przegrywał z “Biała Gwiazdą”, czy co najwyżej remisował, ostatnio regularnie zdobywa w meczach z nią komplety punktów. “Trójkolorowi” pokonali Wisłę w pięciu poprzednich ligowych spotkaniach przy stosunku bramek 9 do 1. Wisła po raz ostatni w Zabrzu wygrała w grudniu 2007 roku, czyli niemal sześć lat temu. Jak będzie w czwartek? Kibice Górnika już kilka tygodni temu byli przekonani, że w tym spotkaniu zabrzanie odniosą zwycięstwo. Warto pamiętać, że nie tylko Nawałka był w przeszłości związany z Wisłą, ale także jego asystent Bogdan Zając, czy też zawodnicy: Krzysztof Mączyński, Aleksander Kwiek, Mariusz Magiera oraz Bartosz Iwan. Każdy z nich jest więc wyjątkowo umotywowany.

My o europejskich pucharach możemy zapomnieć i trudno oczekiwać, jak zaprezentuje się drużyna, z której wielu zawodników latem może opuścić Roosevelta. Z pewnością wielu piłkarzy gra o swoją przyszłość, jak nie w Zabrzu, to w innym klubie. Podobnie trener Nawałka ze swoim sztabem. Wygrana przypieczętuje zajęcie przynajmniej szóstej lokaty na koniec sezonu, co i tak będzie rozpatrywane w kategoriach porażki.

Górnik Zabrze – Wisła Kraków, czwartek 30 maja, godz. 18.00, sędziuje Marcin Borski (Warszawa)

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl