Górnik u progu Ekstraklasy. Wygrajcie dla nas!!

Torcidos  -  3 czerwca 2017 19:35
0
11436

Górnika skreślili wszyscy. My, kibice i eksperci. Nawet piłkarze już się nie łudzili na awans. Ten miał zostać pogrzebany po klęsce w Głogowie. Ale stało się to, co wydawało się nierealne. Na 90 minut przed końcem sezonu Górnik jest u progu Ekstraklasy.

Przez cały sezon Górnik grał w kratkę. Pojedyncze zwycięstwa przeplatał remisami i porażkami. Zaledwie dwukrotnie udało mu się uzyskać serię zwycięstw – choć tylko tą najmniejszą. Po wygranej w Grudziądzu pokonał na własnym boisku MKS Kluczbork i na przełomie rund zwyciężył ze Stalą oraz GKS-em Tychy. Względem aspiracji był to bilans druzgocący. Taki, który nie dawał nadziei na awans. Godny ligowego średniaka.

Tym ligowym średniakiem Górnik był długo. Aż do meczu w Zabrzu z Chojniczanką. Wtedy nastąpiła przemiana. Nie było już przeciętniaka. W jego miejsce powstała maszyna do wygrywania. W pięciu meczach zdobyła 15 punktów, strzelając przy tym osiemnaście bramek. Zabrzański potwór był nie do zatrzymania. Nie tylko grał na miarę zespołu walczącego o awans. On I ligę zaczął przerastać.

Przez długi czas Górnik był jednak zależny od czołówki. Gdyby ta regularnie punktowała, on mógłby liczyć tylko na heroiczną, lecz przegraną walkę o awans. Ale nic z tych rzeczy nie miało miejsca. Rywale w ekspresowym tempie zaczęli trwonić przewagę nad Górnikiem. W konsekwencji na kolejkę przed końcem nie zostało z niej już nic. Wszyscy oglądali plecy „Trójkolorowych”. Oprócz oczywiście Sandecji.

Został tylko jeden mecz. 90 minut, które zadecydują o wszystkim. W Puławach, z walczącą o utrzymanie z Wisłą. Tej sprawy piłkarze Marcina Brosza nie mogą pokpić. Nie po to wygrali pięć meczów z rzędu. Nie po to rywale rozłożyli przed nimi czerwony dywan. To wszystko nie po to, by w decydującym momencie zawieść nas wszystkich.

GÓRNIK MY WIERZYMY!!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments