Górnik-Ruch 2:0. Derby dla Górnika!

Luq  -  28 kwietnia 2013 18:50
444

druzyna_gornik_ruch_1213
Była walka, pot, krew, ładne akcje i radość ze zwycięstwa. “Trójkolorowi” wygrali najważniejszy mecz rundy po golach Bartosza Kopacza i Ireneusza Jelenia Derby dla Górnika!

Górnik po ciekawym spotkaniu ograł u siebie Ruch i dzięki trzem punktom awansował na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Puchary w Zabrzu są wciąż bardzo realne.

Zabrzanie zaczęli mecz z ogromną determinacją i animuszem. Akcje ekipy Adama Nawałki były prowadzone z ogromnym polotem, a najczęściej zabrzanie niepokoili rywali na prawym skrzydle, kiedy świetnie grali na jeden kontakt.

Kibice ucieszyli się już po kilku minutach, ale piłka po strzale z powietrza Jelenia o centymetry minęła słupek i trafiła w boczną siatkę, co odrobinę zmyliło fanów.  Uderzenie poprzedziło świetne rozegranie piłki i dośrodkowanie Olkowskiego. „Trójkolorowi” wykonywali bardzo dużo rzutów rożnych i po jednym z nich wyszli na prowadzenie. Dogrywał Kwiek, a Kopacz wyskoczył wyżej od Janoszki i zdobył swoją pierwszą bramkę Ekstraklasie.

Niezwykle aktywny był Nakoulma. Po genialnej akcji na prawym skrzydle, wpadł w pole karne, dograł do Jelenia, który oddał strzał z obrotu z kilkunastu metrów. Ruch uratował Kamiński, który odbił futbolówkę na róg. „Niebiescy” grali niemrawo, ale mieli idealną okazję do wyrównania. Fatalny błąd popełnił przy wykopie piłki Skorupski, który „upolował” jednego z rywali. Futbolówka trafiła do Zieńczuka, a pomocnik gości miał przed sobą tylko golkipera zabrzan. Gracz Ruchu się „podpalił” i huknął wysoko w trybuny.

W drugiej połowie znacznie lepiej zaczęli goście. Janoszka wycofał piłkę do Panki, ale ten z kilkunastu metrów nie trafił w bramkę. Górnik się mocno pogubił i gol wyrównujący “wisiał w powietrzu”. Następnie Panka stanął sam przed Skorupskim, ale na szczęście Olkowski zdołał wybić mu piłkę. Zabrzanie jednak też mieli doskonałą okazję. Nakoulma dograł do Jelenia, ale napastnik źle przyjął sobie piłkę, bo byłby w sytuacji oko w oko z golkiperem rywali. Zdołał się jednak obrócić, oddać dobry strzał, lecz futbolówka minęła minimalnie słupek.

Z czasem jakość i tempo gry spadło, a Górnicy grali tylko “długie piłki”. Do jednej z nich dopadł Jeleń i w sytuacji sam na sam z Kamińskim precyzyjnie trafił do siatki. To przypieczętowało zwycięstwo i do samego końca na trybunach trwała feta ze zdobycia trzech punktów.

“Cały świat już wie, Górnik wygrał mecz…!”

Górnik – Ruch 2:0 (1:0
1:0 – Kopacz, 18′
2:0 – Jeleń, 82′

Górnik: Skorupski – Olkowski, Danch, Kopacz, Szeweluchin – Zachara, Mączyński, Kwiek (76′ Mosznikow), Iwan (83′ Bonin), Nakoulma – Jeleń (90′ Nowak).
Trener: Adam Nawałka.

Ruch: Kamiński – Kikut (35′ Lewczuk), Stawarczyk, Baszczyński, Djokić – Zieńczuk, Panka, Starzyński (83′ Niedzielan), Szyndrowski (67′ Smektała), Janoszka – Jankowski.
Trener Jacek Zieliński.

Żółte kartki: Szyndorwski, Stawarczyk.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 3000.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl