Górnik – Podbeskidzie: Przywrócić wiarę na dalsze zmagania

Torcidos  -  28 października 2014 06:53
0
625

magiera_korzym_podbeskidzie_1415
Jak nie idzie ostatnio w lidze, to może na innym froncie pójdzie lepiej. Górnik we wtorek zagra z Podbeskidziem o awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. W tym meczu nie wygra lepszy, tylko ten, kto potraktuje te spotkanie poważniej. A trzeba je potraktować poważnie, bo wbrew pozorom jest to o wiele łatwiejsza droga, aby awansować do europejskich pucharów, a przede wszystkim zdobyć trofeum.

W lidze Podbeskidzie nie jest czarne albo białe, a raczej szare. Raz wygra, raz przegra. Dobre mecze przeplata słabszymi i tak maluje nam się drużyna środka tabeli. Ostatni ligowy mecz „Górali” miał scenariusz, którego nie powstydziłby się sam Alfred Hitchcock. Podbeskidzie prowadziło w Krakowie z Wisłą 2:0, by rzutem na taśmę przegrać 2:3. Trzeba jednak powiedzieć, że zespół Leszka Ojrzyńskiego postawił „Białej Gwieździe” twarde warunki, czego nie zrobił dla przykładu Górnik tydzień wcześniej. Podbeskidzie może się natomiast pochwalić, że w pierwszej rundzie Pucharu Polski wyeliminowało obrońcę trofeum, Zawiszę Bydgoszcz. Inna sprawa, że Zawisza z tego sezonu, a poprzedniego to niebo a ziemia.

Górnik we wtorek gra o odzyskanie pewności siebie. O entuzjazm, który towarzyszył mu na początku sezonu, a który został zatracony po klęsce z Wisłą Kraków. W Bełchatowie ta sztuka się nie udała, bo wiele czynników było dla nas pechowych (sędziemu wybaczamy, ładnie przeprosił!) i na zwycięskie tory obowiązkowo trzeba powrócić w meczu z Podbeskidziem. Po pierwsze, że gramy na własnym stadionie, po drugie, że w pucharze nie ma miejsca na wpadki.

Przewidywanie składu Górnika, to jak wróżenie z fusów. Pewne jest, że będą zmiany, pytanie tylko jak radykalne? A przebierać Józef Dankowski ma w kim, bo na dzień dzisiejszy wszyscy oprócz Mariusza Przybylskiego i Radka sobolewskiego, który jest lekko przeziębiony, są do dyspozycji trenera. Od pierwszej minuty zobaczymy zapewne Dawida Plizgę, który dobrą grą może wywalczyć sobie miejsce w składzie na ligę. No i Armin Cerimagić. Głośno o nim było przed sezonem, sami byliśmy pod wrażeniem jego występów w sparingach. Teraz czekamy na to, jak młody Bośniak zaprezentuje się podczas poważniejszej próby niż sparingi. Jak na razie nie dostał szansy od trenerów, ale może to właśnie odpowiedni moment? Jedno jest pewne, aby polepszyć nastroje w drużynie potrzebne jest zwycięstwo. Pora zacząć wykorzystywać sytuacje i o korzystny wynik z Podbeskidziem możemy być spokojni.

Przypuszczalne składy

Górnik: Steinbors – Sadzawicki, Augustyn, Magiera – Kurzawa, Danch, Gwaze, Cerimagic – Plizga, Nowak – Iwan.

Podbeskidzie: Zajac – Pietrasiak, Stano, Górkiewicz, Tomasik – Chmiel, Iwański, Sloboda, Deja, Pazio – Korzym.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments