Górnik – Miedź 1:3. Ciężkie i bolesne K.O.

Kaszpir  -  9 grudnia 2018 17:24
0
3840

Górnik Zabrze przegrał z Miedzią Legnica 1:3. Honorowe trafienie dla „Trójkolorowych” uzyskał Igor Angulo. Bramki dla gości zdobyli Loska (samobójcza), Forsell oraz Ojamaa.

Marcin Brosz na spotkanie z Miedzią dokonał tylko jednej zmiany personalnej w porównaniu do ostatniej ligowej potyczki. W miejsce Macieja Ambrosiewicza zobaczyliśmy Szymona Żurkowskiego. 

Pierwszy kwadrans tego spotkania nie wyglądał jak bój o tzw. sześć punktów. Górnik starał się wyprowadzać szybkie ataki, jednak brakowało w nich precyzji. Groźniej było pod bramką Tomasza Loski, kilkakrotnie piłka odbijała się jak w bilardzie. Kiedy rozpoczynało się drugie 15 minut po kolejnym wypadzie zabrzan w polu karnym przewrócił się Łukasz Wolsztyński, ale sędzia ani przez moment nie pomyślał o użyciu gwizdka, również z wozu obsługującego VAR nie było żadnego sygnału. Kilkadziesiąt sekud później bliski pokonania bramkarza gości był Jesus Jimenez, uderzenie Hiszpana zostało podbite, a Kaniołotskyi zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką. Mecz w dalszym ciągu nie stał na porywającym poziomie, również tempo gry było ospałe. Z gry więcej miała Miedź, która starał się długo rozgrywać piłkę. Zabrzanie dobrą okazję mieli, kiedy Szymon Matuszek podał do Igora Angulo, a ten natychmiast uderzył. Kąt był jednak ostry i golkiper gości poradził sobie w tej sytuacji. Za chwilę to legniczanie wyszli na prowadzenie. Peter Forsell podszedł do rzutu wolnego, futbolówka była ustawiona na 30 m i wydawało się, że Fin będzie raczej dorzucał w pole karne. Ten zdecydował się poszukać szczęścia w strzale i trzeba przyznać, że fart mu sprzyjał. Piłka najpierw trafiła w słupek, następnie w plecy Loski i wpadła do bramki. Górnik miał jeszcze czas na odpowiedź, ale nie zagroził już bramce Kanibolotskyego. Loska z kolei dwukrotnie znalazł się w opałach, najpierw kiedy niepotrzebnie wybiegł daleko na przedpole, następnie przy mocnej próbie gości. Z obu tych sytuacji wyszedł obronną ręką. Do szatni to piłkarze z Dolnego Śląska schodzili w lepszych nastrojach.

W przerwie Marcin Brosz dokonał jednej zmiany. Łukasza Wolsztyńskiego zastąpił jego brat, Rafał. Niestety druga odsłona zaczęła się fatalnie dla Górnika. Po niepewnej interwencji Loski w szesnastce zabrzan powstało zamieszanie podczas którego Michał Koj zagrał ręką. Arbiter wskazał na wapno, nastąpiła chwila niepewności ponieważ trwała analiza VAR. Po niej sędzi podtrzymał swoja decyzję. Pewnym egzekutorem okazał się Forsell i w tym momencie gospodarze znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Po kilku minutach stała się ona wręcz beznadziejna. Henrik Ojamaa łatwo poradził sobie z naszą defensywą i skierował piłkę po raz trzeci do siatki Loski, który przy tym strzale i rykoszecie Suareza nawet nie zareagował. Górnik dostał trzy ciosy i używając slangu bokserskiego mocno chwiał się na nogach. Miedź chciała to bezwzględnie wykorzystać raz po raz wyprowadzając groźne ataki. Po jednym z nich piłka obiła słupek bramki bronionej przez „Gienka”. Zabrzanie do końca próbowali ambitnie strzelić chociaż bramkę, która zrównała by bilans spotkań z „miedzianką”. Udała im się ta sztuka, co nie zmieniło faktu, że blisko 12 tys. publiczność mocno zawiedziona opuszczała stadion im. Ernesta Pohla. 

Wynik niedzielnego meczu nie pozostawia wątpliwości kto był lepszy. Miedź znokautowała Górnika i jest to tym bardziej bolesna porażka, że legniczanie odrobili wynik bezpośrednich potyczek. Za tydzień, na pożegnanie jesiennych występów w Zabrzu na Roosevelta zawita Arka Gdynia.

Górnik Zabrze 1:3 (0:1)
0:1 –
Loska, 36′ (s)
0:2 – Forsell, 53′ (k)
0:3 – Ojamaa, 61′
1:3 – Angulo’, 90′

Górnik: Loska – Koj, Bochniewicz, Suarez, Wolniewicz, Żurkowski, Matuszek, Jimenez (65′ Smuga), Zapolnik (77′ Urynowicz), Ł. Wolsztyński (46′ R. Wolsztyński), Angulo
Rezerwowi: Bielica, Nowak, Urynowicz, Smuga, R. Wolsztyński, Gryszkiewicz, Ambrosiewicz
Trener: 
Marcin Brosz

Miedź Legnica: Kanibołotskyi – Zieliński, Milijković, Osyra, Bartczak, Camara (87′ Pikk), Forsell, Purzycki, Fernandez (89′ Garguła), Ojamaa, Piasecki (59′ Szczepaniak)
Rezerwowi: Sapela, Żyro, Garguła, Santana, Pikk, Szczepaniak, Cruz
Trener: Dominik Nowak

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Żółte Kartki: Camara, Purzycki, Zieliński – R. Wolsztyński, Koj
Widzów: 11978

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments