Górnik kontra Pasy, pojedynek na dnie Ekstraklasy

W.  -  22 października 2018 13:02
0
2434

Kibice spragnieni piłkarskich emocji na kolejny mecz Górnika musieli czekać prawie dwa tygodnie. Tak długa przerwa wiązała się ze spotkaniami rozgrywanymi przez Reprezentację Polski. Najwyższy czas powrócić więc na ligowe boiska, a konkretnie na stadion przy ul. Józefa Kałuży w Krakowie, gdzie trójkolorowi punktualnie o godzinie 18:00 zmierzą się w 12. kolejce Lotto Ekstraklasy z miejscową Cracovią.

Najbliższy mecz to pojedynek dwóch najsłabszych w tym sezonie zespołów. Ostatnia w ligowej tabeli Cracovia zgromadziła na swoim koncie zaledwie 7 punktów, nieco lepszym, choć równie marnym wynikiem może pochwalić się zabrzański Górnik. Dziewięć punktów wywalczonych w 11 kolejkach to rezultat, który spędza sen z powiek u większości wiernych fanów drużyny z Roosevelta 81. Obawy kibiców nie są bezpodstawne, zwłaszcza że w razie porażki Górnik zajmie ostatnie miejsce w tabeli. Przy takim układzie coraz bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz mówiący o tym, że jedynym realnym celem zabrzan w tym sezonie będzie walka o utrzymanie. Cel zgoła odmienny jak przed rokiem. W sezonie 2017/2018 Górnik spisywał się fenomenalnie, zapewniając powrót na europejskie salony i rozbudzając w kibicach apetyt futbolu na najwyższym poziomie oraz nadzieję na świetlaną przyszłość. Aktualne rozgrywki skutecznie zacierają te wyjątkowe wspomnienia, ponownie budzą strach i niepokój o dalsze losy 14-krotnego mistrza Polski.

W poniedziałek naprzeciwko siebie staną dwaj trenerzy, których doskonale zapamiętaliśmy z czasów, gdy wspólnie bronili barw Górnika Zabrze. Ubiegły sezon należał do Michała Probierza, który lepiej wyczuł intencję Marcina Brosza. W pierwszym pojedynku w Krakowie padł remis 3:3, w drugim meczu rozegranym przy Roosevelta Górnik został rozgromiony przez pasy aż 0:4! Łącznie kluby zagrały ze sobą już 42 razy, aż 27 razy zwyciężał Górnik, 7-krotnie mecz kończył się remisem i zaledwie 8 razy triumfowała Cracovia. Tym razem trudno o wskazanie zdecydowanego faworyta, obie drużyny znajdują się w bardzo trudnej sytuacji i zapewne zrobią wszystko, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Wbrew logice i rozsądkowi liczymy na przełamanie naszego zespołu, wierząc, że przerwa w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy została odpowiednio przepracowana a lekcje dobrze odrobiono. Niech w Krakowie zabrzanie nawiążą do rozgrywek z ubiegłego sezonu, prezentując nową jakość, młodzieńczą fantazję, ambicję, zaangażowanie i twardą walkę od pierwszej do ostatniej sekundy spotkania, zapewniającą upragnione trzy punkty.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments