Górnik – Jagiellonia kibicowsko. Świętowanie trzydziestej rocznicy zgody z Wisłoką!

Slazier  -  25 września 2018 16:56
1668

Górnik w meczu z Jagiellonią Białystok musiał uznać wyższość drużyny przyjezdnych. Zabrzanie otworzyli wynik już w trzeciej minucie po trafieniu Igora Angulo, jednak Jaga odpowiedziała aż trzema bramkami. Spotkanie z wysokości trybun stadionu przy ul. Roosevelta oglądało blisko 12 tys. widzów.

Podczas meczu z Jagiellonią świętowaliśmy 30 rocznicę zgody z Wisłoką Dębica. Z racji przygotowanej oprawy zajęliśmy dolną część młyna. Na balkonie zawisł transparent „30 lat to czasu szmat, dziękuje Wam za to zabrzański brat”. Wisłoka pojawiła się w sile 130 głów. Na początku spotkania rozwinęliśmy trzy sektorówki: herb Górnika (po lewej), herb Wisłoki (po prawej), a także liczbę 30 w laurze (na środku). Całość prezentacji uzupełniły machajki w barwach klubowych, a także odpalona pirotechnika. Oczywiście nie zabrakło licznych przyśpiewek zgodowych! Niestety piłkarze po raz kolejny się nie popisali, i przegrali ten mecz. Po jego zakończeniu wyraźnie zaznaczyliśmy, że w najbliższym spotkaniu z Piastem interesuje nas tylko zwycięstwo. Warto wspomnieć, że podczas tego meczu zbiórkę na oprawy przeprowadziła grupa UGZ.

Klub przygotował na to spotkanie kilka promocyjnych akcji. Każdy kibic otrzymał wiadomość SMS od Igora Angulo, który zachęcał do przyjścia na stadion. Tego dnia swój dzień przy Roosevelta mieli fani Górnika z Knurowa. Każdy sympatyk Trójkolorowych, który przyprowadził na stadion osobę, która nie widniała jeszcze w systemie sprzedaży otrzymała kubek „Są starsi, nie ma lepszych”.

Tego dnia wywiesiliśmy następujące flagi: „Przyjaźń”, „Ultras”, „Górnik Zabrze”, „Śp. Pastor”, „14.12.1948”, „ŁHE”, „Wisłoka”, „FC Ropczyce”, „Biało-Zieloni”, „Pustków”, „Bobrowa”, a także transparent „Na zawsze w pamięci” poświęcony Śp. Michalinie.

Kibice Jagielloni do Zabrza wybrali się samochodami i autokarem, który ostatecznie miał awarię w okolicach Warszawy i nie dotarł do celu. W wyniku tego na sektorze zameldowało się około 50 sympatyków Jagi, którzy nie wywiesili żadnej flagi. Z racji swojej liczby ich doping ograniczył się do kilku okrzyków. Mimo wszystko w dobrych humorach wrócili do swoich domów, ponieważ ich drużyna wygrała, i zajmuje pozycję lidera w tabeli Ekstraklasy.

Galeria dostępna tutaj.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl