Górnik – Jagiellonia 3:0. Znakomita seria zabrzan trwa!

Milo  -  8 sierpnia 2014 22:21
443

Jez_Pogon_1314

Górnik Zabrze kontynuuje swoją znakomitą serię bez przegranego spotkania. Tym razem Górnicy pokonali Jagiellonię Białystok 3:0. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Robert Jeż, jedno trafienie dorzucił Mateusz Zachara.

Zabrzanie bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie z Jagiellonią. Pierwsze kilka minut wystarczyło, żeby Górnik zepchnął rywali do defensywy. Akcje “Trójkolorowych” były przemyślane i dokładne, co mogło się podobać. Znakomite momenty nie przeniosły się na wynik spotkania. Z każdą ubiegającą minutą zabrzanie oddawali zdobyte pole przez co pojawiało się coraz więcej miejsca na boisku.

Kwestią czasu było kiedy, któraś z drużyn otworzy wynik spotkania. Pierwszą groźną sytuację stworzyła sobie Jagiellonia po rykoszecie Quintany piłka przeleciała minimalnie nad bramką Górnika. Następna akcja należała już do Górników Madej dobrze wstrzelił piłkę w pole karne, a ona trafiła w rękę Wasiluka. Mimo słusznych pretensji gości, sędzia bez zawahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Jeż i pokonał bramkarza gości. Chwilę później mogło być już 2:0. Dokładnym dośrodkowaniem z lewej flanki popisał się Kosznik, który zagrał piłkę do Zachary. Napastnik Górnika nie czysto trafił w piłkę i futbolówka wylądowała tylko na poprzeczce bramki.

W pierwszych minutach drugiej połowy piłka znalazła się w bramce Górnika po strzale Quintany. Jednak gol nie został uznany, bo Hiszpan znajdował się na 2 metrowym spalonym. Po niemrawym początku drugiej połowy Górnicy odzyskiwali swój blask. Potwierdzeniem tego była sytuacja Kosznika, ale w wyśmienitej okazji po dośrodkowaniu Madeja fatalnie spudłował. Co nie udało się Kosznikowi chwilę później dokonał Jeż, który przepięknym strzałem z rzutu wolnego pokonał bezradnego Barana. Jagiellonia mając w pamięci ostatnią wspaniałą pogoń wyniku w Zabrzu nie zamierzała się poddawać. W dobrej sytuacji na pierwszego gola dla gości znalazł się Tuszyński, ale słupek uratował Górnika przed stratą bramki. Jagiellonia ruszyła do ataków, dlatego zabrzanie mogli kontratakować rywali. To była woda na młyn dla Madeja, który nękał obrońców rywali. Znalazł się nawet w dobrej sytuacji, ale jego strzał był za lekki. W końcówce spotkania zabrzanie udowodnili swoją wyższość nad rywalem. Gergel dośrodkował do Zachary, a ten ustalił wynik spotkania. W doliczonym gry swoją okazję na honorowego gola mieli gościa jednak trafili w poprzeczkę. Po kilku minutach Madej popisał się tą samą sztuką po drugiej stronie murawy. Górnik zasłużenie pokonał Jagiellonię 3:0.

Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)
1:0 – Jeż, 29′ (k)
2:0 – Jeż, 60′
3:0 – Zachara, 84′

Górnik: Steinbors – Sadzawicki, Augustyn, Gancarczyk – Sobolewski (81′ Gwaze), Danch – Gergel, Jeż (86′ Ćerimagić), Madej, Kosznik (73′ Mańka)– Zachara.

Jagiellonia: K. Baran – Modelski, M.Baran, Wasiluk, Jasiński (61′ Pazdan) – Quintana, Leimonas (61′ Piątkowski), Grzyb, Gajos, Dzalamidze (75′ Frankowski) – Tuszyński.

Żółte kartki: Madej
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Widzów: 3000.