Górnik II Zabrze – Stal Brzeg 2:2. Sztuką było nie wygrać tego meczu. „Pszczółka” ratuje punkt

Kaszpir  -  14 sierpnia 2022 13:59
3
2150

W 2. kolejce III-ligi, drugi zespół Górnika Zabrze zremisował ze Stalą Brzeg 2:2. Dużą sztuką było nie wygrać tego meczu, ponieważ gospodarze nie wykorzystali aż dwóch „jedenastek”. Z kolei dwa trafienia Marcina Wodeckiego okazały się na wagę punktu.

Górnik w niedzielnym meczu został wzmocniony piłkarzami „jedynki”. Na boisku od pierwszych minut oglądaliśmy m.in. Daniela Bielicę, Jakuba Szymańskiego, Krzysztofów: Kubicę oraz Kolanko, a także Dariusza Stalmacha.

Początkowy przebieg spotkania nie zwiastował emocji, jakie były udziałem nielicznie zgromadzonej publiczności na obiekcie Sparty. Na nasiąkniętej murawie niewiele się działo, jeśli chodzi o sytuacje podbramkowe. Z czasem obraz zawodów zaczął się jednak zmieniać. Jako pierwsi zaatakowali goście. w 23 min. mieli znakomitą okazję na objęcie prowadzenia, pozostawiony na szóstym metrze bez opieki Sypek główkował na bramkę Bielicy, ale posłał piłkę obok słupka. Po upływie dwóch kwadransów do ofensywy przeszli z kolei gospodarze. Najpierw na drodze strzału Eizencharta stanął… Dariusz Stalmach. Potem, po akcji Kubicy z Patrykiem Pytlewskim, ten drugi trafił w poprzeczkę. Górnicy dopięli swego w 40 min, kiedy to Stalmach powalczył w polu karnym rywali o piłkę, ta trafiła pod nogi Marcina Wodeckiego. Kapitan „Trójkolorowych” precyzyjnym strzałem umieścił ją przy słupku. Chwilę później niemal identyczna akcja zabrzan, a całą akcją kończył Alan Lubaski. Tym razem bramkarz Stali górą, podobnie jak kilkadziesiąt sekund później przy próbie Eizencharta. To były dobre fragmenty gospodarzy, za moment Maksymilian Gandziarowski główkował minimalnie niecelnie po wrzutce „Pszczółki” z rzutu rożnego. Przyjezdni odpowiedzieli jeszcze szansą Sypka, który ponownie głową mógł zdobyć gola, ale po raz kolejny źle pocelował.

Druga połowa rozpoczęła się od kapitalnego strzału z dystansu Stalmacha. Futbolówka zmierzała w okienko, ale Jaskuła znakomitą interwencją przeniósł ją nad poprzeczką. W 50 min. zabrzanie mieli świetną okazję na podwyższenie prowadzenia. Arbiter Jakub Dmuch podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką obrońcy Stali, po akcji aktywnego Stalmacha. Do „jedenastki” podszedł Lubaski, który próbował skopiować wykonanie karnego w stylu Antonina Panenki. Alan musi jednak jeszcze sporo poćwiczyć, bo zrobił to fatalnie i golkiper przyjezdnych zatrzymał ten niemrawy strzał. Sytuacja ta szybko się zemściła. Michał Sypek po raz trzeci stanął przed szansą na pokonanie Bielicy i tym razem zrobił to skutecznie. Napastnik gości posłał piłkę po długim rogu obok rękawicy interweniującego bramkarza Górnika. W 60 min. miejscowi po raz kolejny stanęli przed ogromną szansą na gola, kiedy to Lubaski był faulowany w polu karnym. Sędzia wskazał „na wapno”, a tym razem do elwra podszedł bardziej doświadczony Kubica. Niestety, również i Krzysztof nie popisał się w tym elemencie. Ponownie Jaskuła wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. Podopieczni Arkadiusza Przybyły znów błyskawicznie doświadczyli starej piłkarskiej maksymy o niewykorzystanych sytuacjach… Po szybkim wypadzie Stali, swoich sił z dystansu spróbował Dominik  Bronisławski. Zrobił to na tyle precyzyjnie, że Bielica nie był w stanie sięgnąć piłki. Górnik do końca dążył, by odwrócić jeszcze losy meczu, na drodze stawał świetnie dysponowany Jaskuła. Natomiast w 78 min. futbolówka nawet znalazła się w siatce bramki rywali, jednak w tej sytuacji, arbitrzy dopatrzyli się spalonego. Kiedy wydawało się, że zabrzanie poniosą drugą porażkę w sezonie, punkt uratował Marcin Wodecki. Popularny „Pszczółka” znów dokładnie przymierzył i zdobył gola na wagę remisu. Jeszcze w doliczonym czasie Bielica wybronił w groźnej sytuacji. 

Po tym spotkaniu „Trójkolorowi” mogą dopisać sobie pierwszy punkt. Szansa na poprawienie dorobku już za tydzień w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie Górnik zmierzy się z miejscowym Stilonem.

Górnik II Zabrze – Stal Brzeg 2:2 (1:0)

1:0 – Wodecki, 40′ 
1:1 – Sypek, 53′
1:2 – Bronisławski, 67
2:2 – Wodecki’ 90′

Górnik II: Bielica – Szymański, Surowiec, Gandziarowski, Kolanko (70′ Rostkowski), Pytlewski (70′ Joachim), Eiznechart, Kubica (63′ Ściślak), Stalmach (63′ Skała), Wodecki [c], Lubaski (70 Ciućka)
Rezerwowi: Vallion – Kotko, Ściślak, Ciućka, Rostkowski, Skała, Joachim
Trener: Arkadiusz Przybyła

Stal: Jaskuła – Leończyk, Wdowiak, Lechowicz, Kowalski (65′ Matusiak), Kuriata (85′ Szymczyk), Czajkowski, Sypek, Siudak (46′ Podgórski), Bronisławski, Celuch [c] (65′ Ograbek)
Rezerwowi: Stitou – Paszkowski, Szymczyk, Matusiak, Ograbek, Niemczyk, Podgórski
Trener: Marcin Nowacki

Sędzia: Jakub Dmuch (Trzebnica)
Żółte kartki: Stalmach, Ciućka

Obserwuj nas w społecznosci SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Górnik Zabrze

3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Cieniutko..rozpacz!

Dno dna 😳

I tak duzo lepiej niz pierwsza druzyna