Górnik II Zabrze – Polonia Bytom 1:2. Nie zasłużyli na porażkę

Kaszpir  -  10 kwietnia 2021 18:17
3299

W spotkaniu 24. kolejki Górnik II Zabrze przegrał w dramatycznych okolicznościach z Polonią Bytom 1:2. Prowadzenie dla “Trójkolorowych” uzyskał Kamil Lukoszek. Dla gości trafiali Lachowski i Pączko.

Zabrzanie z respektem, ale przede wszystkim z wielką koncentracją w defensywie, rozpoczęli konfrontację z faworyzowaną Polonią. Górnik nie zamierzał jednak się kurczowo bronić i już w 3. min Bartosz Baranowicz spróbował bramkarza gości strzałem zza szesnastki. Niebezpiecznie pod bramką gospodarzy było za sprawą Filipa Żagla, ale były zawodnik “Trójkolorowych” nie wykorzystał dobrej okazji. W 17. min piłka znalazła drogę do siatki Bartosza Neugebauera, ale gol nie mógł być uznany, ponieważ piłkarze Polonii spalili akcję. Miejscowi szukali swoich szans w szybkich wyjściach i po jednym z nich Bartłomiej Korbecki uderzał po długim rogu bramki Brzozowskiego. Z drugiej strony interwencją błysnął Neugebauer broniąc strzał Pączki, który był właściwie sam przed golkiperem zabrzan. Ostatni kwadrans ze wskazaniem na przyjezdnych, aczkolwiek “Trójkolorowi” mądrze się bronili i utrzymali rezultat do przerwy.

W drugiej odsłonie Górnik nie zmieniał skutecznej z pierwszej części taktyki. Zabrzanie nie dopuszczali do zbyt wielu okazji pod własną bramką, a kiedy już tak się stało na posterunku był Neugebauer, jak choćby w 65. min, kiedy znakomicie wybronił strzał zmierzający w krótki róg. Gospodarze wreszcie doczekali się swojej szansy i po szybkim wyjściu akcję wykończył Kamil Lukoszek. Górnik ciężko pracował na ten wynik, a sprawy nie ułatwiał arbiter, który niemal każdą sytuację stykową gwizdał na korzyść bytomian. Mecz toczony w szybkim tempie mógł się podobać. Wydawało się, że ambitnie grający gospodarze dowiozą korzystny rezultat, niestety w końcówce dwa ciosy zadali przyjezdni. Najpierw arbiter dopatrzył się nieprzepisowego zagrania w polu karnym Górnika i podyktował rzut karny. Skutecznym egzekutorem okazał się Lachowski. Remis, choć już bolał był jeszcze do przyjęcia, ale to nie był koniec dramatu. Wynik na korzyść zabrzan mógł jeszcze przechylić Korbecki, ale przegrał pojedynek z Brzozowskim. W doliczonym czasie gry, będący w polu karnym Pączko, huknął nie do obrony. Za chwilę zabrzmiał ostatni gwizdek i punkty pojechały do Bytomia. Górnicy w tym pojedynku zostawili serce na murawie, dołożyli też jakości piłkarskiej. Reasumując, nie zasłużyli na tą porażkę, ale cóż taki jest futbol.
 

Po tym spotkaniu podopieczni Marcina Prasoła nadal mają 27 punktów. W następnej kolejce Górnik wybierze się do Zielonej Góry na mecz z miejscową Lechią. Wcześniej, bo już w najbliższy wtorek “Trójkolorowi” rozegrają pucharowe spotkanie w Ornontowicach.

Górnik II Zabrze – Polonia Bytom 1:2 (0:0)

1:0 – Lukoszek, 72′
1:1 – Lachowski, 86′ (k)
1:2 – Pączko, 90+1′

Górnik II: Neugebauer – Szymański, Surowiec, Wingralek, Flak, Korbecki, Lukoszek (83′ Pranica), Baranowicz, Szkudlarek, Hrosu (59′ Hrosu), Dziedzic (87′ Dziedzic)
Rezerwowi:
Ćwik – Lubaski, Koc, Pawlak, Pranica, Zielonka, Całka
Trener: 
Marcin Prasoł

Polonia: Brzozowski – Górka, Radkiewicz, Bedronka, Budzik, Konieczny, Pączko (90+2′ Mróz), Wróbel (77′ Ochwat), Płonka, Żagiel (73′ Lachowski), Celuch (73′ Stefański)
Rezerwowi: Kamiński – Fulianty, Mróz, Stefański, Wójcik, Lachowski, Ochwat
Trener: Tomasz Wloka

Sędzia: Piotr Szypuła (Kozy)
Żółte kartki:
Flak, Baranowicz, Hrosu

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl