Górnik II -Agroplon Głuszyna 1:1. Zwycięstwo wciąż nie dla nas. Uraz Hajdy

Kaszpir  -  1 maja 2019 18:59
2801

W meczu 26 kolejki III ligi rezerwy Górnika Zabrze zremisował z drużyną Agroplonu Głuszyna 1:1. Prowadzenie “Trójkolorowym” dał Krzysztof Kubica, dla przyjezdnych trafił Kamil Lewandowski.

Pierwsza połowa meczu Górnika z beniaminkiem odbywała się zdecydowanie pod dyktando gospodarzy. Zabrzanie od początku kontrolowali boiskowe wydarzenia, nie pozwalając przeciwnikom na zbyt wiele. Niestety w 18 min boisko musiał opuścić Wojciech Hajda. Pomocnik “Trójkolorowych” dwukrotnie upadał na boisko po twardych wejściach rywali, po chwili zasygnalizował, że nie jest w stanie kontynuować gry.

Na boisku pojawił się Daniel Ściślak i jak to często w piłce bywa pech jednego, jest szczęściem drugiego. Daniel był aktywny od samego początku swojego pobytu na murawie i to on asystował przy golu na 1:0. Dokładne dośrodkowanie Ścisłego skutecznie wykończył głową Krzysztof Kubica.

Za moment Ściślak mógł zapisać się w protokole sędziego po raz drugi, kiedy wypuścił w bój Krzysztofa Kiklaisza. Kiki będąc na 15 m uderzył płasko po ziemi, jednak minimalnie obok słupka. Zabrzanie do końca pierwszej połowy, raz po raz niepokoili defensywę gości. Groźni także byli po stałych fragmentach gry, które dobrze egzekwował właśnie Ścisły. Do szatni schodzili zasłużenie prowadząc.

W przerwie trener Agroplonu dokonał trzech zmian i trzeba przyznać, że początek drugiej połowy dla przyjezdnych. Kilka razy zakotłowało się pod bramką Bielicy, ale gościom brakowało wykończenia. Piotr Gierczak głośno wyrażał swoje niezadowolenie z postawy zespołu, szczególnie kierował je do Ściślaka. Tak pozytywnie spisujący się w pierwszej części zawodnik, delikatnie mówiąc stracił na aktywności. Górnicy starali się zagrażać rywalom głównie szybkimi wyjściami.

Wydawało się przez moment, że w ostatnim kwadransie “Trójkolorowi” nieco uspokoili grę, odpychając rywali od własnej bramki. Niestety goście znaleźli sposób na defensywę zabrzan. Na blisko 10 min przed końcem wyrównał głową Kamil Lewandowski, asystą w tej akcji popisał się Sobczyński. Obie drużyny miały jeszcze swoje szanse na zdobycie zwycięskiej bramki, jednak Pałachowi, a w zespole Górnika, Wojdanowskiemu (dwukrotnie) zabrakło szczęścia i skuteczności. Remis należy uznać za wynik sprawiedliwy.

Po tym spotkaniu podopieczni Piotra Gierczaka mają 41 punktów. W najbliższą sobotę wybierają się do Tarnowskich Gór na pojedynek z miejscowym Gwarkiem.

Górnik II Zabrze – Agroplon Głuszyna 1:1 (1:0)

1:0 – Kubica, 26′
1:1 – Lewandowski, 82′

Górnik II: Bielica –  Jaksik, Fic, Surowiec, Eizenchart, Michalski (71′ Wojdanowski), Kiklaisz (86′ Pisarek), Liszka (70′ Kamiński), Hajda (20′ Ściślak), Kubica, Kulanek
Rezerwa: Sekuła – Pisarek, Wojdanowski, Ściślak, Kamiński, Nowakowski, Cybulski
Trener: 
Piotr Gierczak

Agroplon: Rozmus (46′ Cybulko) – Tistek, Łuczak, Czech, Balogun, Surowiak, Sobczak, Słupianek (75′ Zuzel) , Kamiński (46′ Lewandowski), Mikulski (46′ Pałach), Sobczyński
Rezerwowi: Cybulko – Zuzel, Dymińczuk, Lewandowski, Sobczyk, Kubiec, Pałach
Trener: Andrzej Moskal

Żółte kartki: Kubica – Mikulski, Zuzel

Sędzia: Robert Parysek

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl