Górnik – Arka 1:1. Górnik Wolsztyńskimi stoi

Kaszpir  -  13 sierpnia 2017 17:39
0
3991

Górnik Zabrze zremisował z Arką Gdynia 1:1. Gola dla zabrzan zdobył Rafał Wolsztyński. 

Po raz kolejny na Roosevelta pojawił się komplet widzów, a na murawę wyszła identyczna jedenastka, jak we wcześniejszych czterech meczach. Natomiast na ławce Konrada Nowaka i Sandiego Arcona, zastąpili Dariusz Pawłowski i Bartłomiej Olszewski.

– Najlepsze przed nami, wierzę w zwycięstwo z Arką – to słowa trenera lipca, czyli Marcina Brosza, tuż przed rozpoczęciem spotkania. Natomiast Leszek Ojrzyński z respektem podchodził do potyczki przy Roosevelta. – Trudne spotkanie przed nami. Będziemy czekać na rywala i reagować na na boiskowe wydarzenia – mówił były szkoleniowiec zabrzan.

Pierwszy kwadrans meczu to głównie gra w środku pola, próby zabrzan grania swojej piłki, czyli szybkich podań i gry na wolne pole. Jednak niewiele z tego wychodziło. Co więcej to Arka powinna objąć prowadzenie. W 5 minucie Jurado pomknął prawą strona i dośrodkował. Grzegorz Piesio zamknął dośrodkowanie, ale z kilku metrów spudłował. Czas płynął, a obraz gry nie ulegał zmianie. „Górnicy” męczyli się strasznie, sporadycznie zbliżali się do bramki Steinborsa. Arka realizowała scenariusz założony przez Ojrzyńskiego, czekając na gospodarzy i starać się wychodzić z szybkimi kontrami. Po dwóch kwadransach dobrą okazją dla zabrzan był stały fragment z około 18 metrów. Kądzior sprytnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego próbował zaskoczyć bramkarza gości, ten z trudem, ale jednak poradził sobie. Do końca tej części, nie można było nazwać tego, co się dzieje na boisku widowiskiem. Chociaż podopieczni Brosza w ostatnich fragmentach nieco żwawiej zaatakowali, nie zdołali stworzyć jakiejś dogodnej sytuacji.- Gramy swoje – tak jednogłośnie podsumowali Ambrosiewicz oraz Piesio, poczynania odpowiednio Górnika i Arki. „Ambro” dodawał jeszcze. – Walczymy i mam nadzieję, że będzie lepiej to wyglądało. Dajemy 100% serducha.

Pomimo, że poziom pierwszej połowy był bardzo słaby, szkoleniowcy nie zdecydowali się na zmiany. Nieco lepiej w drugą część weszła Arka. Wyglądało, jakby chciała zadać cios już na początku. Do groźnego starcia w powietrzu doszło pomiędzy Kojem, a Sochą. Zawodnicy zderzyli się głowami i przez dłuższy czas nie podnosili się z murawy. Kapitan Arki karetką pojechał do szpitala, Koj również musiał opuścić plac gry. Po wznowieniu zawodów wciąż to goście prezentowali się nieco lepiej i doczekali się znakomitej okazji. Na 20 minut przed końcem, sam przed Loską znalazł się Kun, na szczęście przeniósł piłkę nad poprzeczką. Górnik grał jeszcze słabiej niż do przerwy, szarpał się, męczył i nie był w stanie w żaden sposób dobrać się „Żółto-niebieskim” do skóry. Arka natomiast potrafiła sobie otworzyć drogę do bramki. I stało się. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Jurado uwolnił się spod opieki Ambrosiewicza i dał prowadzenie gdynianom. Wydawało się, że już ciężko będzie odrobić zabrzanom stratę, ale… tymczasem kilkadziesiąt sekund później ponownie był remis. Damian Kądzior dośrodkował w pole karne wprost na głowę Rafał Wolsztyńskiego, który zamienił je na bramkę. W doliczonym czasie swoje sytuacje miał Angulo, a po jednej z nich Steinbors z trudem interweniował. Niestety, więcej goli już nie oglądaliśmy.

Górnik Zabrze – Arka Gdynia 1:1 (0:0)
0:1 – Jurado, 85′
1:1 – R. Wolsztyński, 87′

Zapis naszej relacji minuta po minucie: TUTAJ

Górnik: Loska – Wolniewicz, Wieteska, Suarez, Koj (Szeweluchin 60′) – Ambrosiewicz (Matuszek 89′), Żurkowski, Kądzior, Kurzawa (R. Wolsztyński 70′) – Wolsztyński, Angulo
Rezerwowi: W. Pawłowski, Szeweluchin, Olszewski, Ledekcy, D. Pawłowski, Matuszek, R. Wolsztyński
Trener: Marcin Brosz

Arka: Steinbors – Socha (Zbozień 60′), Marcjanik, Danch, Warcholak – Kun, Sołdecki (Łukasiewicz, 90’+5), Szwoch, Piesio (Jazvić 80′), Marciniak – Jurado
Rezerwowi: Pilarz, Łukasiewicz, Siemaszko, Nalepa, Jazvić, Kakoko, Zbozień
Trener: Leszek Ojrzyński

Żółte kartki: Angulo – Socha, Warcholak
Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Widzów:  22 708

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments