“Głównym rywalem Legii będzie Górnik”

Spark  -  25 lutego 2013 08:26
588

druzyna
Wszyscy eksperci uważają, że głównym kandydatem do tytułu mistrzowskiego w tym sezonie jest Legia. W Zabrzu po cichu liczą, że Górnik będzie w stanie walczyć nie tylko o miejsce na podium, ale być może pokusi się o tak długo wyczekiwaną 15-tą gwiazdkę. Pierwszy mecz “Trójkolorowych” już dzisiaj wieczorem.

Przed rozgrywkami mało kto przypuszczał, że Górnik będzie radził sobie tak dobrze. Trener Adam Nawałka oraz jego podopieczni cały czas podkreślali, że koncentrują się na każdym najbliższym spotkaniu. Takie podejście, połączone z naprawdę dobrą grą jesienią, sprawiają, że “Trójkolorowi” mogą nie tylko powtórzyć dokonanie Ruchu Chorzów z minionych rozgrywek, ale być może pokuszą się o tytuł. – To jest na razie najlepszy sezon Górnika od lat – ocenia w rozmowie z Roosevelta 81.pl Jan Banaś, znakomity przed laty napastnik 14-krotnych mistrzów Polski.

– W grze Górnika nie ma żadnego przypadku. Każdy zawodnik w tej drużynie wie, co ma robić – podkreśla natomiast w rozmowie z nami Marek Motyka, były trener zabrzan. – Z drużyny odszedł Arkadiusz Milik, ale myślę, że zespół sobie z tym poradzi. Zostanie chyba Prejuce Nakoulma, a wypełnienie luki po nim byłoby znacznie trudniejsze – dodaje.

Niezwykle ceniona jest cała linia obrony ekipy z Zabrza, która jesienią straciła tylko 11 goli, co jest najlepszym wynikiem w całej Ekstraklasie. – Ta defensywa nie ma większych wpadek chyba od dwóch lat – zwraca uwagę Motyka. – Oczywiście nie da się grać bezbłędnie, ale Górnik tych pomyłek w bronieniu dostępu do własnej bramki ma niezwykle mało. Do tego wszystkiego dochodzi bardzo kreatywna pomoc i niezły atak.

Oczekiwania związane z rundą wiosenną w Zabrzu są bardzo duże. Aleksander Kwiek odważnie zapowiedział na prezentacji, że Górnik będzie mistrzem. – Łatwo takie coś powiedzieć, ale już trudniej zrealizować – chłodzi nastroje Banaś. – Dobrze jednak, że chłopcy stawiają sobie tak wysokie cele. Wreszcie nie ma minimalizmu i mowy tylko o pewnym utrzymaniu. Oby zawodnicy powtórzyli miniony rok i będzie “pudło” – dodaje.

Motyka jest przekonany, że trener Nawałka będzie w stanie wykrzesać z drużyny jeszcze więcej niż jesienią. – Czas poświęcony na budowę zespołu zaczyna procentować. Kadra jest bardzo wyrównana i uzupełniana sukcesywnie młodymi zawodnikami. Wiele osób pyta: Skąd wziął się Milik? On oprócz talentu wykonał wielką pracę pod okiem Nawałki, co zaowocowało transferem do Bayeru Leverkusen. Teraz być może wyskoczy ktoś inny? – zastanawia się obecny szkoleniowiec Garbarni Kraków.

– Według mnie Górnik będzie największym rywalem Legii Warszawa. Nie wiem, czy zabrzanie są już gotowi na mistrza, ale na miejsce w pierwszej trójce na pewno – kończy Motyka.

źródło: Roosevelta81.pl