GKS Katowice – Olimpia Grudziądz 3:1 Odkupienie przy Bukowej

Luq  -  10 maja 2015 14:47
0
979

IMG_20150510_123102

Niedzielne wczesne popołudnie zgromadziło niezbyt dużą liczbę osób na stadionie przy Bukowej. Ostatni fatalny występ przeciwko Zagłębiu Lubin (porażka 0:5), mocno nadwyrężyła cierpliwość fanów GieKSy. Przed meczem problemy były też na bramofurtach. Ich awaria mocno spowolniła wpuszczanie kibiców na trybuny. W sektorze gości stawiło się około trzydziestu sympatyków Olimpii, którzy wywiesili dwie skromne flagi, ale zaznaczyli się na wstępie „pozdrowieniem” dla mundurowych. Podobnie zachowali się nasi bracia, którzy tym razem nie wywiesili swoich barw a jedynie dobrze nam znana flagę „Pamięć to twarda skała wśród naszej wspólnej wiary” oraz „R.I.P. Dawid„. Warte odnotowania też jest pojawienie się na trybunie VIP, znanych działaczy PZPN, Panów Listkiewicza i Kręciny.

IMG_20150510_134309

GieKSa przed meczem zajmowała dziesiątą lokatę, a Olimpia czwartą, więc teoretycznie to goście byli faworytem tego spotkania. Grudziądz ma jeszcze matematyczne szanse na awans, strata w tabeli do drugiej Wisły Płock wynosi 18 punktów i jest mało prawdopodobna do odrobienia. Od pierwszej minuty to gospodarze lepiej prezentowali się i mogli prowadzić, gdy w 6′ ładnym prostopadłym podaniem Pitry próbował uruchomić Goncerza. Ofiarny wślizg obrońców spowodował jednak tylko rzut rożny. Kolejna dobra sytuacja miała miejsce w 24′ gdy dośrodkowanie Frańczaka strzałem głową próbował wykończyć Pitry. Były zawodnik Górnika był bardzo aktywny w tym meczu. Bardzo dobrą sytuację GKS miał w 37′ gdy z lewej strony dośrodkowywał Wołkowicz a akcje na długim słupku strzałem głową, zamknął Czerwiński, ale instynktownie obronił bramkarz gości. Gdy wydawało się, że do przerwy będzie bezbramkowy remis, w 43′ fantastycznym uderzeniem z 30m popisał się Frańczak, który zerwał „pajęczynę” z okienka bramki. Katowiczanie w pierwszej części meczu prowadzili grę i mięli sporo wrzutek w pole karne, więc zasłużenie schodzili do szatni prowadząc.

Druga połowa zaczęła się również od ataków gospodarzy. Nieliczne próby zawodników z Grudziądza może zobrazować sytuacja z 52′ gdy strzał Popovicia przeleciał nawet nad wysokimi piłkołapami i trybuną gości. W odpowiedzi z dystansu strzelał Goncerz i bramkarz gości musiał przenieść futbolówkę nad poprzeczką. Rzut rożny wykonywał Rafał Pietrzak i najwyżej do główki wyskoczył Kamiński. GieKSa  momentalnie starała się pójść za ciosem i swoje okazje mieli Goncerz oraz Pitry. Niestety to goście zdobyli kontaktową bramkę w 57′ po rzucie rożnym wrzucał Kaczmarek a piłkę strącił Jaroch pokonując Dobrolińskiego. Stracony gol nie podłamał gospodarzy i ruszyli z kolejną falą ataków na bramkę Fabiniaka. W drużynie z Grudziądza do 61′ grał dobrze nam znany Robert Szczot, ale jego występ był bezbarwny, w 83′ na placu gry pojawił się też Arkadiusz Aleksander. Kolejne okazje do zdobycia gola mieli Goncerz, Jurkowski czy Pielorz. Widać, że nowa/stara miotła w postaci Piotra Piekarczyka oraz krytyka kibiców dobrze podziałała na piłkarzy GieKSy, bo ich gra mogła się podobać. Golem powinien się zakończyć wzorowy kontratak katowiczan z 78′ gdy piłka jak po sznurku chodziła pomiędzy zawodnikami w żółtych strojach. Ostatecznie strzał Frańczaka z 18m wybił na korner Fabiniak. Bramkarz Olimpii zapobiegł bramce również w 84′, gdy GieKSiarze rozmontowali obronę gości i bliski gola był dwukrotnie Goncerz. W końcówce goście próbowali nieporadnie wyprowadzać akcje i nadziali się na kontrę. Goncerz obsłużył idealnie wychodzącego Januszkiewicza, ten zwiódł jeszcze w polu karnym obrońcę i uderzył obok wychodzącego bramkarza. Szkoda, że katowiczanie nie grali tak od początku sezonu. Gdyby utrzymali taką formę do końca sezonu, prawdopodobne jest, że tymczasowy trener Piekarczyk zostanie przy Bukowej na dłużej.

IMG_20150510_141958

GKS Katowice – Olimpia Grudziądz 3:1 (1:0)
1:0 – Frańczak 43′
2:0 – Kamiński 53′
2:1 – Jaroch 57′
3:1 – Januszkiewicz 92′

GKS: Dobroliński – Frańczak, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Czerwiński (Januszkiewicz 82′), Pielorz, Leimonas, Pitry (Duda 87′), Wołkowicz (Petasz 90′) – Goncerz

Olimpia: Fabiniak – Jaroch, Zalepa, Piter-Bućko, Banasiak, Łabędzki (Kurowski 56′), Smoliński (Aleksander 82′), Popović, Szczot (Skórecki 61′), Kaczmarek, Cieśliński

Żółte kartki: Pietrzak, Duda, Januszkiewicz – Popović, Kurowski
Sędzia: Piotr Idzik (Poznań).

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments