Dzban do połowy pełny, czyli kibicowsko-sportowa relacja z derbów GKS-ów

Luq  -  4 października 2016 20:07
2188

gks_katowice_kibice3_1617

“GieKSa” stawiła się na zbiórkę na Bukowej w komplecie 816 osób, w tym 63 fanów Górnika Zabrze, 25 Banika Ostrava, 25 JKS Jarosław oraz 15 KKN. Jest mały niedosyt, gdyż zainteresowanie wyjazdem wśród “GieKSiarzy” było znacznie większe. Szkoda, bo była możliwość przyjęcia większej ilości kibiców, dlatego że stadion w Tychach posiada 1220 krzesełek dla gości. Frekwencja na stadionie w Tychach, choć była rekordowa, bo wynosiła 11 489 osób, mogła być znacznie większa.

gks_katowice_kibice_1617

Na zdjęciu ekipa z Giszowca dołączająca do sześciu autobusów czekających na GieKSiarzy w drodze na stadion.

Wyjazd z Bukowej o 12:40, bez korków oraz świateł, prosto pod stadion w Tychach trwał niecałe 50 minut. Przed stadionem czekają jeszcze tylko schody i wejście na sektor. Nieświadomi tego, że w tym samym momencie, w którym “GieKSiarze” wchodzili na stadion, tyscy kibice wraz z policją postanowili urządzić sobie prysznic pod kamerami monitoringu.

Warto zaznaczyć, że mieście znanym z piwa już od samego rana dało się odczuć atmosferę derbów i tego, jak ważne jest to spotkanie dla tyszan. Na pewno było to dla nich ważniejsze wydarzenie niż starcie z Górnikiem Zabrze. Nie tylko ze względu na rywalizację z kibicami z sąsiedniego miasta, ale także na fakt, że pojawili się oni na stadionie.

Po wejściu na sektor zostały rozwieszone fany: Persona non grata, Banicek, Torcida grupa rudzka, GzG, Gieksa on tour, Mysłowice, Lędziny, Psychicznie chorzy JKS Jarosław. Tychy wywiesiły następujące płótna: Bardzo dobrze znani kibice z miasta sypialni, Mam tak samo jak ty w moim sercu Tychy, Ultras, 2x GKS Tychy, KSGM, Zawisza.

Mecz rozpoczyna się dokładnie o 15:00. Przebieg pierwszej połowy pozostawia wiele do życzenia – mało klarownych sytuacji bramkowych choć i tak GieKSa była lepszą drużyną. Paradoksalnie w drugiej połowie “GieKSa” grała dużo lepiej, stwarzała sobie sytuacje i kontrolowała grę, aż do 73. minuty, w której Marcin Radzewicz strzelił bramkę dla GKS-u Tychy przebywając na boisku zaledwie przez 7 minut. Klub z Katowic walczył do końca. Mimo wielu sytuacji, piłka nie trafiła do bramki gospodarzy i nie udało się doprowadzić do wyrównania. Mecz skończył się wynikiem 1:0 dla GKS-u Tychy.

Choć zespół z Katowic przegrał na boisku 1:0, to na trybunach wygrał co najmniej 3:1. Doping “GieKSiarzy” nie ustawał przez cały mecz. W pewnym momencie był głośniejszy od gospodarzy, którzy posiadali znaczną przewagę liczebną. Ten jeden honorowy punkt dla ekipy z Tychów należy się za oprawę w trakcie meczu – piro oraz dużą fanę, która w konsekwencji została potargana i pozostawiona na stadionie. Trzeba przyznać, że dało to spektakularny efekt, bo chyba większość kibiców lubi popatrzeć w ogień oraz kłęby dymu.

gks_tychy_oprawa_1617

“GieKSiarze” wspierali swoją drużynę przez cały mecz. Poza podstawowymi przyśpiewkami, w tym pozdrowieniami dla Banika, Górnika Zabrze, JKS Jarosław oraz Torcidy, dodatkowo zapraszali kibiców gospodarzy do lasu oraz przypomnieli jak to było na Dolcanie. Fajny efekt dało zdjęcie z siebie żółtych koszulek i pokazanie ich Tyskim kibicom oraz zaśpiewanie “Moja jedyna miłość to GieKaeS”

gks_katowice_kibice1_1617

Sympatycy “GieKSy” po meczu bez wielkiej euforii podziękowali zawodnikom GKS-u Katowice za grę i choć wynik był niekorzystny, to trzeba o tym zapomnieć i skoncentrować się na następnych pojedynkach. Małym pocieszeniem dla drużyny z Katowic jest to, że Zagłębie również straciło punkty w Puławach i nie odskoczyło w ligowej tabeli.

Następny mecz GieKSa gra na Bukowej z Pogonią Siedlce o godzinie 15:00 (Niedziela 09.10.2016)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl/GieKSa.pl