Derby “GieKSa” – ROW widziane z “Blaszoka”

Luq  -  15 września 2013 11:52
898

kibice2_gks_row_1314
Na meczach “GieKSy” przy Bukowej bywam sporadycznie, lecz pierwszy raz postanowiłem zasiąść na tzw. “Blaszoku”, czyli katowickim “młynie”. Było warto, bo widowisko na trybunach stało na bardzo wysokim poziomie, a perspektywa jego śledzenia również była wyjątkowa, a działo się naprawdę sporo.

Na stadion przybyłem około pół godziny przed meczem i sprawnie pokonałem bramofurty. Wpierw rzucił mi się w oczy namiot z gadżetami katowickiego klubu, asortyment spory i każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie, najlepiej żółtego, bo ten kolor obowiązuje na “Blaszoku”. Następnie minąłem stoisko gastronomiczne i po małej skarpie doszedłem pod sektor A najzagorzalszych kibiców katowickiego klubu. Na krzesełkach przygotowane były już chorągiewki i arkusze w barwach “GieKSy”. Wśród fanów można było zauważyć sporo bardzo młodych sympatyków, których część oglądała spotkanie na barkach swoich ojców. Taki widok jest bardzo optymistyczny dla GKS-u, bo właśnie w ten sposób przenosi się tradycję z ojca na syna. Na kilkanaście minut przed meczem wokół murawy trwało rozwieszanie flag a na “gnieździe” ustawiono bęben. Na ogrodzeniu od ul. Bukowej zawisła długa fana “Nasze Miasto – Nasza Krew – Nasze Życie – GKS Katowice”.

Pod trybuną główną pojawiło się płótno “Młodzi Kibice Kochają GKS Katowice”. Najbardziej imponująca była jednak flaga rozciągnięta prawie na całej długości “Blaszoka” “Górniczy Klub Sportowy Katowice”, pod nią znajdowały się jeszcze stałe flagi takie jak “SK 1964”, “GKS Katowice”, “Pierońskie Hanysy” i wiele innych . Nie zabrakło też fany zaprzyjaźnionego Banika Ostrava. Gdy na stadionie z głośnym okrzykiem bojowym pojawiła się zabrzańska “Torcida”, gospodarze przywitali naszych gromkimi brawami. “Trójkolorowi” zajęli sektor 6 na trybunie głównej i wypełnili go niemal w 3/4. Na płocie można było dostrzec flagi “Torcida Górnik” i “1948”, a większość kibiców naszego klubu ubrana była w koszulki młynowe. Liczbę fanów klubu z Roosevelta trudno oszacować, bo sporo kibiców Górnika było rozsianych po całym stadionie. Z pewnością przekroczyła ona 400 osób.

kibice_torcida_gks_row_1314
Z kolei nasi przyjaciele z Rybnika bardzo powoli wypełniali swój sektor. Nie wiem, czy związane to było ze zbyt drobiazgową kontrolą, czy późnym dotarciem pod stadion. Wszyscy zasiedli na trybunie dopiero około 30. minuty meczu. Kibiców ROW- u pojawiło się w Katowicach 380 osób, na sektor weszło 376 w tym 20 Concordia Knurów i 1 osoba z Wisłoki Dębica. Rybniczanie, wszyscy ubrani w zielone koszulki, przywieźli ze sobą między innymi flagi ” KS ROW Rybnik”, “Grubiorze”, a po przerwie rozwinęli flagę “Rybnicki Okręg Węglowy” oraz zakrywająca całą klatkę dla gości “Grubiorze”. Całość dopełniały zielone i czarne flagi na kijach z górniczymi emblematami oraz “stroboskopy”. Po pokazie pirotechnicznym, podczas którego ucierpiało krzesełko i sektorówka, “Gladiatorzy” prawie do końca meczu dopingowali swoich piłkarzy bez koszulek. Bez strat nie obyło się także po katowickiej stronie. Na początku drugiej połowy zniszczony został młynowy bęben, a nowy dostarczono po około dziesięciu minutach.

kibice_gks_row_1314
Ostatecznie z triumfu swojej drużyny cieszyli się “GieKSiarze”, ale zadowoleni po meczu byli chyba wszyscy fanatycy. Atmosfera przy Bukowej była naprawdę gorąca, nieustanny doping z… trzech stron i wspólne śpiewy oraz pozdrowienia. Zabrzańska “Torcida” intonowała swoje pieśni i hasła tak, by odpowiadać na nie mogły równocześnie kibice obu grających zespołów. Było to z pewnością niezapomniane spotkanie i już pewnie wszyscy nie mogą się doczekać rewanżowego starcia w Rybniku.

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=oZwma3CRRMI’] film wideo wykonany przez serwis GieKSiarze.pl

źródło: Roosevelta81.pl
foto: GieKSa.pl
wideo: GieKSiarze.pl