Debiut Ojrzyńskiego w Zabrzu. Czas złapać odrobinę powietrza

Spark  -  24 sierpnia 2015 07:06
0
592
kosznik_gornik_jagiellonia_1516
Sytuacja w tabeli jest koszmarna, ale to na szczęście początek sezonu. Mimo wszystko trzeba zacząć wygrywać i najlepiej zacząć od spotkania z Zagłębiem Lubin.

Górnik fatalnie wystartował w sezonie 2015/16. Takiego początku nie spodziewali się nawet najwięksi pesymiści. Aktualnie wynik są na poziomie zarządzania klubem, czyli żenujące. Oprócz nich w ostatnich spotkaniach gra wyglądała tak fatalnie, że nawet najwierniejszym fanom trudno było uwierzyć. W drużynie coś pękło, a mecz z Termaliką był najgorszym w ostatnich latach. Zabrakło w nim wszystkiego.

To spowodowało, że w zaczęto szukać nowych piłkarzy. Nagle znalazły się pieniądze na transfery i zaczęto podpisywać umowy niemal ze wszystkimi. Aleksander Kwiek i Michał Janota już parafowali umowy z klubem. Obaj być może pokażą się na murawie w poniedziałek, choć mało prawdopodobne, aby zagrali od początku. Wkrótce do zespołu dołączy Maciej Korzym, a w jego ślady mogą jeszcze pójść bramkarz Radosław Janukiewicz oraz prawy obrońca Pavel Vidanov.

Przed swoim debiutem trener Leszek Ojrzyński nie był w stanie wiele zmienić. Zespół wypadł fatalnie. Efekt nowej miotły nie zadziałał. Teraz czas na debiut szkoleniowca przed zabrzańską publicznością. Czasu na zmiany było znacznie więcej, więc też powinny być pierwsze efekty. Być może dojdzie do zmiany w bramce, ale nie wiadomo na jakich zasadach jest w Zabrzu Sebastian Przyrowski, więc on może nie oddać miejsca na razie. Golkiper w żadnym ze spotkań nie pomógł drużynie i aż szkoda, że Mateusz Kuchta broni z powodzeniem w GieKSie. Ciekawe jak zostanie zestawiona obrona, ale wiele wskazuje, że zagramy czwórką obrońców. Ze składu wypadnie najpewniej Bartosz Kopacz, który prezentował się bardzo słabo.
Potrzebna jest diametralnie lepsza gra w defensywie, która powinna być kluczem do sukcesu. Czy jednak dało się ten element poprawić w przeciągu tygodnia? Górnikowi zwycięstwo potrzebne jest jak powietrze. Tutaj już nie ma tłumaczenia, że ktoś nie wytrzymuje ciśnienia, bo z każdym meczem będzie ono większe, jeśli nie będziemy wygrywać. Niestety poniedziałkowy rywal zdaje się być rozpędzony i wcale nie będzie łatwo o pierwszy triumf w sezonie. Jednak przy maksymalnym zaangażowaniu i głośnym dopingu kibiców zabrzańskiej publiczności „Trójkolorowi” są w stanie sięgnąć po trzy punkty.

Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin, poniedziałek 24 sierpnia godz. 18.00

Przypuszczalne składy

Górnik: Przyrowski – Słodowy, Danch, Szeweluchin, Magiera – Madej, Kurzawa, Sobolewski, Kosznik, Przybylski – Gergel.

Zagłębie: Forenc – Todorowski, Jach, Guldan, Czotra – Tosik, Vlasko – Janus, Rakowski, Janoszka – Papadopulos.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments