Dawid Plizga: Nie można powiedzieć, że jest dwóch rannych, bo jest dwóch prawie umarłych

Kaszpir  -  6 listopada 2016 20:25
0
910

plizga_podbeskidzie_1617

Można powiedzieć, że Bozia nam oddała to, co wcześniej zabrała przy bramce na 2:2 i w konsekwencji trzeba się cieszyć z tego punktu – powiedział tuż po meczu z Podbeskidziem Dawid Plizga, pomocnik Górnika.

Dawid Plizga (pomocnik Górnika): – Dużo było pracy w defensywie. Takie były założenia w pierwszej połowie i myślę, że w miarę je realizowaliśmy. Prowadziliśmy w drugiej połowie i straciliśmy głupią bramkę. Myślę, że gdyby nie ta bramka, nie taki stan boiska, który ewidentnie nam w tym momencie przeszkodził to mecz mógł się zupełnie inaczej potoczyć. Byliśmy bardzo zaskoczeni, że piłka trafiła w doliczonym czasie gry pod nogi Szymona Matuszka. Można powiedzieć, że Bozia nam oddała to, co wcześniej zabrała przy bramce na 2:2 i w konsekwencji trzeba się cieszyć z tego punktu. Po tym meczu nie można powiedzieć, że jest dwóch rannych, bo jest dwóch prawie umarłych.

Źródło:Roosevelta81.pl/Polsat Sport
Foto:Roosevelt81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments