Damian Kądzior: W Górniku wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane

Torcidos  -  9 lipca 2017 13:49
9094

– Widać, że Górnik to jest zespół z Ekstraklasy. Wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane i widać to nawet po warunkach, w jakich rozgrywaliśmy sobotnie sparingi – powiedział w rozmowie z Roosevelta81.pl Damian Kądzior, pomocnik Górnika.

Górnik w sobotnie popołudnie rozgrywał jednocześnie dwa sparingi. Podczas gdy najmocniejszy skład mierzył się z MFK Zemplin, zawodnicy rezerwowi (a także nowi piłkarze) mierzyli się na boisku obok z Rozwojem Katowice.

Damian zaczął spotkanie w teoretycznym słabszym składzie, ale w drugiej połowie grał już przeciwko Zemplinowi. W obu meczach pokazał się z bardzo dobrej strony. W starciu z drugoligowym Rozwojem zdobył bramkę i asystował przy trafieniu Davida Ledeckiego. W drugiej części wywalczył za to rzut karny, który zamienił na bramkę Łukasz Wolsztyński. – Sparingi też gra się po to, by je wygrywać. W drugiej połowie dostałem ponad półgodziny w drugim sparingu przeciwko słowackiej drużynie, który niestety przegraliśmy. Myślę, że jak na pierwszy mój występ po tak długiej przerwie, mogę być zadowolony. Udało mi się strzelić bramkę, zaliczyć asystę i w drugiej części wywalczyć rzut karny. Tak więc jakieś pozytywy już są – wylicza nowy nabytek zabrzan.

Klasa rywali była bardzo zróżnicowana. Rozwój to drugoligowiec, który na domiar wszystkiego przechodzi rewolucję kadrową. MFK gra natomiast w słowackiej najwyższej klasie rozgrywkowej. Ta różnica była dla Damiana odczuwalna. – Trzeba przyznać, że z sobotnich rywali Rozwój był gorszym zespołem. Grając z drugoligową drużyną takie zwycięstwo powinno być zawsze naszym obowiązkiem. To jest jednak przeskok dwóch poziomów rozgrywkowych. Drugi rywal to zespół ze słowackiej Ekstraklasy, który dobrze potrafił grać piłką. Ciężko więc porównywać oba te spotkania. Fajnie, że przeciwko Rozwojowi udało mi się zanotować liczby, bo po to też przychodziłem do Górnika – wyjaśnia 25-letni zawodnik.

Były pomocnik Wigier Suwałki swoje pierwsze dni w Zabrzu ocenia bardzo pozytywnie. Jest pod wrażeniem profesjonalizmu, z jakim spotkał się podczas swoich pierwszych chwil w Górniku. –  Jestem pozytywnie zaskoczony tym, jak to wszystko wygląda organizacyjnie w Górniku. W Suwałkach takich możliwości nie mieliśmy jeśli chodzi choćby o odżywki czy pranie przed treningami. Widać, że Górnik to zespół z Ekstraklasy. Wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane i nawet widać to po warunkach, w jakich rozgrywaliśmy sparingi. Boiska były w kapitalnym stanie. Za krótko jeszcze jestem, by wszystkiego się dowiedzieć, ale z tego, co na razie zobaczyłem jestem bardzo zadowolony – zapewnia Damian.

Pomocnik urodzony w Białymstoku do drużyny dołączył zaledwie kilka dni temu, a sparingi z Rozwojem i MFK były dla niego pierwszymi występami w letnich przygotowaniach. Jednak jak sam mówi, pod względem fizycznym czuł się dobrze. – W sobotę rozegrałem tak naprawdę pierwszy sparing w okresie przygotowawczym. W piątek rozmawiałem z trenerem od przygotowania fizycznego i stwierdziliśmy, że przeanalizujemy moje formę po wynikach. W sparingach grałem ze specjalnym czytnikiem, który pokaże nam wszystkie moje parametry fizyczne. Nie licząc może pięciu minut zagrałem całe spotkanie i czuję, że te mecze wytrzymałem fizycznie. Został jeszcze tydzień przygotowań, więc będzie trochę czasu, by się lepiej przygotować. O tym, czy zagram z Legią zadecyduje trener – stwierdził na koniec Kądzior.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl