Damian Kądzior: Jesteśmy młodym zespołem, trudno żebyśmy dominowali w każdym meczu

Kaszpir  -  25 listopada 2017 10:50
0
4424

Damian Kądzior rozegrał bardzo dobre zawody przeciwko Jagiellonii. Chociaż kadrowicz Adama Nawałki gola nie strzelił, to miał swój udział przy dwóch bramkach.

Damian Kądzior (pomocnik Górnika): – Cieszymy się z tego, że wygraliśmy i mamy trzy punkty. Zdecydowanie lepiej wszedłem w ten mecz niż na Legii, już tak mam, że kiedy wracam z kadry nie do końca jestem z siebie zadowolony, nie wiem z czego to wynika. Zawsze ten drugi mecz jest ok., wróciłem do swojej dyspozycji i myślę że trener też jest zadowolony. Przy pierwszej bramce miałem asystę, przy drugiej też byłem faulowany, gdyby nie VAR to miałbym udział przy jeszcze jednym golu. Jestem zadowolony, tym bardziej po meczu z Jagiellonią, która mnie wychowała piłkarsko.

Zagraliście inaczej niż zwykle, na początku to przeciwnik dominował, świadoma taktyka?

 – Jesteśmy młodym zespołem, beniaminkiem, więc trudno żebyśmy dominowali w każdym meczu. Tydzień temu graliśmy z mistrzem, a teraz z wicemistrzem Polski, który przecież w niewielkim stopniu zmienił skład. My musimy grać tak, jak w drugiej części pierwszej połowy. Razem z Rafałem Kurzawą, dostawaliśmy więcej piłek, mogliśmy z nimi coś zrobić, oraz kolejny nasz atut – stałe fragmenty gry. Ostatnia bramka wynikała ze sposobu naszej gry, odbiór w środku pola, szybka kontra, Igor Angulo zdobył w ten sposób wiele goli. Pokazuje to siłę naszego zespołu, także to, że po słabszym w naszym wykonaniu meczu na Legii, przeciwko Jagiellonii jesteśmy zupełnie inną drużyną. 

We wtorek gracie mecz w ramach Pucharu Polski, zabójcze tempo jest także w lidze.

 – Zgadza się, na wysokości zadania stają na pewno fizjoterapeuci, trzeba wszelakie urazy zaleczyć, aby być gotowym na rewanż z Chojniczanką. Nie widziałem jeszcze wyniku kilometrażowych, ale wydaje mi się, że nabiliśmy ich sporo. W Warszawie dużo biegliśmy za piłką, dlatego należy się dobrze przygotować i zregenerować do meczu pucharowego, jest to przecież bardzo ważne spotkanie.

Ciężko się zmobilizować na mecz z Chojniczanką, po potyczkach z Legią oraz Jagiellonią, tym bardziej mając korzystny rezultat z Chojnic?

 – Wynik pierwszego meczu jest naszym atutem, daje nam pewien komfort. To rywale muszą atakować, piłka nożna jest takim sportem, że trzeba być czujnym do końca.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments