Czego spodziewać się po meczu Pogoń-Górnik? “Każdy może wygrać z każdym”

Spark  -  25 maja 2013 19:17
500

bonin_gornik_polonia_1213
Przeciwko Pogoni Górnik zagrał jesienią jedno z najsłabszych spotkań w minionej rundzie. Wiosną zabrzanie spisują się niezwykle nierówno i trudno tak naprawdę przewidzieć, czy czeka nas kolejne “lanie”, czy bardzo dobra gra jak w Lubinie przeciwko Zagłębiu. Stawka niedzielnego spotkania jest niezwykle wysoka, a pod znacznie większą presją zagrają “Portowcy”.

Pogoń, która w minionej kolejce wygrała “mecz sezonu” w Chorzowie z Ruchem, jest zdecydowanie najsłabiej prezentującą się drużyną w tej rundzie. Nie licząc spotkania przy Cichej, szczecinianie pod względem piłkarskim wiosną grają fatalnie i bardzo źle wygląda również ich sytuacja w ligowej tabeli. Po wynikach spotkań rozegranych już w tej kolejce, dla Pogoni mecz z Górnikiem może okazać się kluczowy w kontekście pozostania w Ekstraklasie. Za tydzień ekipa Dariusza Wdowczyka jedzie do Bielska-Białej i z pewnością chciałaby mieć większą przewagę nad Podbeskidziem niż obecne trzy punkty. Presja w niedzielę będzie więc zdecydowanie ciążyła na piłkarzach gospodarzy.

Pod jaką presją zagra Górnik? Żadną. Kibice już pogodzili się z tym, że sezon skończył się po derbach z Ruchem Chorzów. Iskierką nadziei był triumf w Lubinie, ale ugaszoną wiadrami wody przez Polonię Warszawa. Fanów nie zdziwi żadne rozstrzygnięcie. Może skończyć się 3:0 dla miejscowych, ale równie dobrze może być rezultat całkowicie odwrotny, co potwierdza Ireneusz Jeleń. – Polska liga jest taka, że każdy z każdym może wygrać. Łatwo z Pogonią nie będzie, lecz musimy ostro popracować, żeby nie tylko w Szczecinie, ale także w następnych meczach powalczyć o 3 punkty – mówi napastnik “Trójkolorowych”.

Trener Adam Nawałka będzie wreszcie mógł skorzystać z doświadczonego Michała Bembena, który jest już w pełni sił i znalazł się w kadrze meczowej. Do wyjściowego składu wraca Krzysztof Mączyńki, który ostatnio pauzował za kartki. Trzeba mieć nadzieję, że zobaczymy Górnika walczącego o każdą piłkę jak w Lubinie, a wtedy o wygraną nie powinno być trudno. Zwycięstwo pozwoliłoby zbliżyć się do Piasta Gliwice na odległość dwóch punktów. Wśród kibiców z Roosevelta nikt nie myśli już o europejskich pucharach, tylko o zajęciu jak najwyższego miejsca, co przekłada się na większe pieniądze, które pozwolą spłacić część niekończących się długów.

Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze, niedziela godz. 14.30, sędziuje Paweł Raczkowski (Warszawa)

Przypuszczalny skład Górnika: Skorupski – Olkowski, Danch, Szeweluchin, Gancarczyk – Bonin, Przybylski, Kwiek, Mączyński, Nakoulma – Zachara.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl