Co z prywatyzacją Górnika Zabrze? Prezydent Kamil Żbikowski zabiera głos...

9
7191

20 kwietnia jest dniem, do którego - według zapowiedzi Prezydenta Kamila Żbikowskiego - miały zapaść kluczowe decyzje w sprawie prywatyzacji Górnika Zabrze. Dziś wiemy już, że żadne konkretne ruchy nie zaszły, a podczas zaplanowanej na 27 kwietnia Sesji Rady Miasta Zabrze na dzień dzisiejszy nie będzie procedowany punkt dotyczący zgody miejskich radnych na zbycie akcji 14-krotnego mistrza Polski. 

W poniedziałkowy wieczór głos w sprawie zdecydował się zabrać Prezydent Zabrza, Kamil Żbikowski, który zamieścił na swoim profilu na Facebooku post o następującej treści: 

"Co z prywatyzacją Górnika Zabrze? Krótki raport

Wszystkie główne punkty negocjacyjne są w zasadzie uzgodnione. Dopinamy szereg formalności, zabezpieczeń i szczegółów związanych z umowami prywatyzacyjnymi i towarzyszącymi, które - na prośbę inwestora - będą podpisywane w tym samym czasie. Szczegółowych zapisów jest sporo, przez co prawnicy po obu stronach mają pełne ręce roboty. Chcemy uzgodnić finalne wersje umów jeszcze przed końcem miesiąca. Potem przez około 2 tygodnie będziemy czekać na opinię rady nadzorczej i rady miasta, po czym będziemy mogli w końcu uroczyście podpisać umowę zbycia akcji.
Powtarzam: z mojej strony niezmiennie jest pełna i autentyczna wola dokończenia prywatyzacji jak najszybciej, oczywiście przy zachowaniu odpowiedzialnego i starannego podejścia do tego procesu - tak, aby później nikt nie mógł zakwestionować jego rezultatów.

Kilka miesięcy temu mówiłem, że dla procedury prywatyzacji klubu piłkarskiego trudno jest przewidzieć dokładny terminarz. Szczególnie w Zabrzu ustawiono w poprzednich latach wiele przeszkód i pułapek. Mimo to zapowiedziałem starania dokończenia negocjacji najpierw do końca lutego, potem marca, w końcu kwietnia. Te pierwsze prognozy były optymistyczne, najwyraźniej aż nazbyt. Ta ostatnia data jest jednak wciąż bardzo realna. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości. Jesteśmy na absolutnym finiszu. I Lukasowi, i mnie przyda się w tym momencie wsparcie i zaufanie, że lada chwila wszyscy wspólnie będziemy świętować nową erę Górnika" - napisał Prezydent Zabrza. 

Źródło: Kamil Żbikowski
Foto: UM Zabrze / Kamil Żbikowski

9 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Oszust

Już nadziei brak…

Nigdy nie ufam politykom,za stary jestem na takie plewy…..Na koniec będzie tak ,że za jakieś parę miesięcy, do gry wejdzie rada miasta,i będzie robić pod górkę… Wtedy wyjdzie na to,że z góry wiadomo było,że ta cała”sprzedaż” to lipa i myślenie oczu aby jak najdłużej utrzymać się przy korycie

Czy ludzie naprawdę są tak bardzo naiwni i wierzą w te terminy? Miasto celowo gra na zwłokę, ponieważ czeka na finisz sezonu. Klub, który zdobędzie trofeum będzie więcej warty

Znowu kolejny termin wygadany tylko i nie mający nic z rzeczywistością.Kiedybkonic wreszcie tych durnych wypowiedzi?! Jak patrzę na tego człowieka,to od razu zaciskam pięść i nerwy same się włączają.W końcu zamknijcie się wszystkim do końca i sprzedajcie nasz Klub n jedynemu inwestorowi!!

Pewnie będzie tak, że kiedy Górnik zdobędzie PP i będzie w pierwszej 3 w ekstraklasie, to kilku radnych powie: STOP! – klub jest dużo więcej warty niż oferta inwestora i nie zgadzamy się na sprzedaż po takiej cenie”. A szanowny pan Prezydent rozłoży tylko ręce i powie: „co ja mogę, przecież wszyscy wiecie, że próbowałem ze wszystkich sił. Ale pewnych rzeczy nie przeskoczę. Jedyną szansą jest ponowienie procedury od początku”.

Który to już termin??? Co ja mówię…. przecież nie ma żadnego terminu…… Ludzie najpierw się dziwią, potem denerwują a na końcu śmieją… zawsze w takiej kolejności.Prezydent jest kryty, swoje zrobił,alibi jest.Potrwa jeszcze parę tygodni gry na zwłokę i do gierki wejdzie tak zwana”rada miasta” i przejmie swoją rolę w „zatwierdzeniu”sprzedaży,a pieczątki są drogie, baaaaardzo drogie

Poprostu grają w”MOLA”z Podolskim.Ile było tych terminów a nadal sprawa toczy się ślamazarnie i komu tu wierzyć ?

Ja,ja,ja!!! Dlugo to trwa???? Dowiemy się dopiero prawdy jak do gry wejdzie tak zwana rada miasta” a tam jest kilkanaście ciepłych posadek .. dopiero się dowiecie co to znaczą tak zwane „trudności obiektywne”,potrzeba sporządzania dodatkowych analiz,rozpatrzenie wniosków,korekty, i inne pie….mnie o Szopenie,dopiero się zacznie i okaże się,że nie wystarczyło wywalić od koryta trzech prezydentem a zapomnieliśmy o RADZIE MIASTA.Obym się mylił….