Co się stało z „Modą na Górnika”?

Adam  -  18 kwietnia 2016 18:48
0
1498

kibice

„Nowy Stadion Górnika Potrzebny od Zaraz” – takie hasło kilka lat temu można było słyszeć na każdym kroku w Zabrzu i miastach, gdzie sympatyzuje się klubowi z Roosevelta 81.

Stary pamiętający czasy dwudziestolecia międzywojennego i imię wodza III Rzeszy obiekt należał do najstarszych i najgorszych w Ekstraklasie. Do rozgrywek Ekstraklasy stadion przy Roosevelta 81 był dopuszczany warunkowo, a równocześnie w Zabrzu panował frekwencyjny boom, czyli tak zwana „Moda na Górnik”, kiedy to fani godzinami stali w kolejce pod kasami, by nabyć bilet na mecz zabrzańskiej legendy. Zapotrzebowanie na nowy obiekt było potrzebą chwili i nie podlegało dyskusji. Władze miasta pod presją kibiców i opinii publicznej podjęły decyzję o budowie nowego obiektu mogącego pomieścić ok. 30 tys. widzów, będącego równocześnie (przy stojącej pod znakiem zapytania modernizacji Stadionu Śląskiego) największym w woj. śląskim.

Budowa nowego stadionu rozpoczęła się we wrześniu 2011 roku i według planów projektowych miała zakończyć się wiosną 2014r. Liczne opóźnienia w budowie, brak odpowiedniego nadzoru, zmiany projektowe oraz ogłoszenie upadłości przez wykonawcę spowodowały, że 3 z 4 planowanych trybun oddano do użytku wiosną 2016r.

Rozpoczęcie budowy nowego stadionu wiązało się dla kibiców zabrzańskiego Górnika, którzy dotychczas w sile kilkunastu tysięcy pojawiali się na stadionie im. Ernesta Pohla, z licznymi wygrzecznieniami i koniecznością oglądania swoich ulubieńców przed ekranem telewizora. Zgodnie z planem budowy ostała się jedna z trybun, a frekwencja na kilka lat została okrojona do liczby 3 tysięcy widzów. Dopiero podniesienie wymogów licencyjnych przez Ekstraklasę S.A. spowodowało, że właściciel obiektu zdecydował się na stopniowe oddawanie do użytku kolejnych trybun.

W tym miejscu należy zauważyć, że podjęcie decyzji, iż podczas prac budowlanych piłkarze będą normalnie rozgrywali swoje spotkania na Roosevelta, było z perspektywy czasu kluczowym błędem decyzyjnym. Przedłużająca się o kilka lat budowa obiektu, ograniczenie liczby widzów oglądających mecze Górnika, brak wyjścia szerokim frontem do kibiców spoza Zabrza (w tym brak podjęcia decyzji o rozegraniu „kasowych” spotkań np. z Legią, Lechem czy Ruchem na gościnnych obiektach GKS-u Katowice czy ROW-u Rybnik) spowodowała, że trend pozytywnego kibicowania Górnikowi został zahamowany, a być może i osiągnął regres. Kilka lat bez wizyty w Zabrzu, bez czucia atmosfery pełnego stadionu, oglądanie transmisji telewizyjnej w wygodnych warunkach domowego zacisza bez ryzyka zakazu stadionowego przy fatalnej grze piłkarzy nie zachęca do wydania kilkudziesięciu złotych i pojawienia się na trybunach.

Wielkie Derby Śląska zobaczył komplet prawie 25 tys. widzów, ale już na kolejnych spotkaniach frekwencja oscylowała w granicach 11-13 tys. kibiców. Porównując sprzedaż biletów w Zabrzu z liczbą kibiców na meczach Piasta Gliwice czy Podbeskidzia Bielsko-Biała i biorąc pod uwagę ostatnie miejsce w tabeli i jakość gry, jaką prezentują piłkarze Górnika nie wygląda to źle. Warto jednak zwrócić uwagę, że oczekiwania w chwili podjęcia decyzji o budowie nowego obiektu przy Roosevelta 81 były znacznie większe.  Należy podkreślić, że po dwóch pierwszych w 2016 przegranych spotkaniach w Ekstraklasie klub wprowadził promocje cenowe dla kibiców.

Jednak obecnie w przeciwieństwie do początku lat 2006-2011 pod kasami stadionu na kilka godzin przed meczem trudno wypatrzyć kolejki fanów czekających niecierpliwie na zakup biletów. Czy to efekt wprowadzenia sprzedaży internetowej? Po części może tak, jednak warto zadać sobie kilka pytań: Czy chodzenie na mecze Górnika dalej jest modne? Jeśli nie to, kiedy znowu stanie się trendy i kiedy zabrzański stadion będzie pękał w szwach? Kiedy władze Zabrza rozpoczną budowę czwartej, mającej przynosić największe zyski, trybuny? Czy spadek z Ekstraklasy nie sprawi, że wybudowany za kilkaset milionów złotych obiekt będzie świecił pustkami? Odpowiedź na te pytania poznamy w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM ŻABOLA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: przegladsportowy.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments