Co dalej z zimowym zaciągiem?

Kris  -  21 maja 2019 18:57
8447

Za nami kolejny sezon Lotto Ekstraklasy. Tym razem zabrzańscy kibice byli wystawieni na dużą próbę i musieli mieć nie lada cierpliwość. Po zeszłorocznej walce o podium oraz awansie do eliminacji do europejskich pucharów spodziewaliśmy się, że również tym razem będziemy bić się o najwyższe cele. Jednak, rzeczywistość okazała się brutalna.

Runda jesienna nie wiodła się kompletnie po naszej myśli. Przerwę zimową spędziliśmy w prawdziwym dołku i z obawami o pozostanie w najwyższej polskiej lidze rozgrywek. Wtedy też stwierdzono, że potrzeba zastrzyku świeżej krwi i powiewu nowości. Do Zabrza zawitało kilku nowych piłkarzy, którzy pomogli osiągnąć cel, czyli utrzymanie. Nie można powiedzieć, że byli oni niepotrzebni, ponieważ niektórzy z nich od początku stworzyli trzon zespołu. Jednakże, każdy z piłkarzy został sprowadzony do Górnika na innych warunkach. Kogo z nich będziemy mogli jeszcze oglądać w koszulce Trójkolorowych?

Martin ChudySłowacki bramkarz miał różne epizody w Górniku, to znaczy gorsze i lepsze spotkania. Mimo to, należy przyznać, że w kilku kluczowych momentach pokazał się z bardzo dobrej strony.
Status zawodnika transfer definitywny odpłatny, umowa do końca czerwca 2020 roku z opcją przedłużenia. Oznacza to, że najprawdopodobniej Martin w przyszłym sezonie również będzie stał między słupkami Zabrzan.

Valeriane Gvilia – Vako stworzył z Szymonem Żurkowskim świetny duet. Gruzin jest technicznie bardzo dobrze wyszkolony. Jego dogrania czy dośrodkowania są wymierzone, co do milimetra.
Status zawodnikaumowa wypożyczenia do końca niedawno zakończonego sezonu. Nie wiadomo, co dalej. W takim przypadku może być różnie. Jednak, Gvilia byłby cennym nabytkiem, który z pewnością szybko by się spłacił.

Mateusz Matras – Mateusz miał był facetem od czarnej roboty i taki był. Matras w barwach Górnika pokazał na co go stać. Chłopak z Ornontowic udowodnił swoje “górnicze DNA” oraz wkupił się w łaski kibiców już w pierwszym spotkaniu, gdy dwa razy zapakował futbolówkę do siatki.
Status zawodnika umowa wypożyczenia do końca tego sezonu z opcją transferu definitywnego. Sprawa jest otwarta. Mateusz pokazał, że warto na niego stawiać, a nawet na stałe sprowadzić do Zabrza.
Giannis MystakidisGrek na początku rundy regularnie występował w wyjściowej jedenastce. Jednakże, czym dalej w las tym też Mystakidis notował mniej minut na boisku, a z czasem nie łapał się nawet na ławkę rezerwowych. Przyszłość Greka w Górniku stoi pod dużym znakiem zapytania.
Status zawodnika umowa wypożyczenia do końca sezonu z prawem wykupu.

Ishmael BaidooMłody Ghańczyk miał być objawieniem w rundzie wiosennej. W pierwszej drużynie nie pokazał dużo, lecz w rezerwach spisywał się całkiem nieźle. Mamy nadzieję, że w przyszłym sezonie Baidoo udowodni swoją wartość.
Status zawodnikatransfer definitywny, umowa do końca czerwca 2022 roku z opcją przedłużenia.

Adam Orn Arnarson Islandczyk przed przyjściem Sekulića występował w wyjściowej jedenastce, jednakże potem zazwyczaj zostawała mu rola zmiennika. Arnarson raczej dobrze prezentował się podczas swoich występów i jeśli nie dojdzie do jakiś zmian to zostanie w Zabrzu.
Status zawodnika transfer definitywny, umowa do końca czerwca 2020 roku z opcją przedłużenia.

Boris SekulićBoris to obrońca, który może występować na każdej defensywnej pozycji, jednak preferuje prawą stronę. Tam też udowodnił, że potrafi dośrodkować czy zdobyć bramkę. Słowak był bardzo dobrym ruchem ze strony Górnika.
Status zawodnika umowa do końca obecnego sezonu, z opcją przedłużenia o kolejny sezon.

Tak wygląda sytuacja w przypadku piłkarzy, którzy zostali sprowadzeni do Górnika podczas przerwy zimowej. Wiadomo, że Szymon Żurkowski odszedł do włoskiej Fiorentiny, ale warto zaznaczyć, że również dalsze losy innych zawodników nie są do końca znane. Mowa tutaj między innymi o: Pawle Bochniewiczu czy Danim Suarezie. Co przyniesie czas – zobaczymy. Pozostaje nam cierpliwie czekać i wierzyć w dobre ruchy transferowe Górnika, które pomogą nam nie tylko walczyć o utrzymanie, ale też o wyższe cele.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl