Chcemy naszą grą podziękować kibicom, którzy wypełnią stadion przy Roosevelta

Kaszpir  -  19 maja 2018 19:15
4320

W tygodniu poprzedzającym ostatnią kolejkę Lotto Ekstraklasy, udało nam się porozmawiać z trenerem Górnika – Marcinem Brosza. Rozmawialiśmy o różnych aspektach, aczkolwiek  szkoleniowiec, przede wszystkim koncentrował się na najbliższej ligowej bitwie, o czym możecie przeczytać w poniższym wywiadzie.

Mecz z Wisłą 

Górnik Zabrze w niedzielę rozegra ostatnie spotkanie. Jest to szalenie ważny mecz, ponieważ “Trójkolorowym” tylko zwycięstwo prolonguje szansę na zajęcie 4. miejsca w lidze, które zapewnia udział w eliminacjach do Ligi Europy. Tymczasem w tygodniu pojawiło się sporo informacji dotyczących ruchów transferowych, tych sprawdzonych, jak i spekulacji. Trener Górnika swoją uwagę oraz energię skupia tylko na sprawach stricte dotyczących ostatniego meczu przy Roosevelta.

 – Koncentrujemy się tylko na rywalizacji z Wisłą, nie chciałbym tutaj wrzucać spraw personalnych. Zrobimy wszystko, aby niedzielny mecz wygrać. Przygotowujemy się do niego jak do każdego spotkania. Chcemy naszą grą podziękować kibicom, którzy wypełnią stadion przy Roosevelta. 

Igor Angulo

Spotkanie Górnika z Wisłą będzie również miało swój dodatkowy smaczek. Mianowicie w bezpośrednim pojedynku o koronę króla strzelców, zmierzą się najlepsi ligowi snajperzy. Igor Angulo ma do odrobienia dwa trafienia – dużo to, a zarazem mało. Wiosną skuteczniejszy jest Hiszpan z Wisły, jednak Marcin Brosz nie uważa, aby dyspozycja Angulo była gorsza niż jesienią.

 – Igor nie jest gorzej przygotowany niż w poprzedniej rundzie. Wręcz przeciwnie, jego forma fizyczna, a także psychiczna jest na odpowiednim poziomie. Dla naszego napastnika najważniejsze jest dobro zespołu, jego bramki sprawiają mu więcej radości jeżeli przekłada się to wymiernie na punkty dla zespołu. Oczywiście dołożyć do tego jakieś indywidualne osiągnięcie jest zawsze bardzo cenne.

Boki obrony

W Warszawie Marcin Brosz obsadził boki obrony “nowymi” zawodnikami. Absencja Adriana Gryszkiewicza była spowodowana “wykartkowaniem”, natomiast Adam Wolniewicz w miejsce Mateusza Wieteski na prawej stronie był pewnym zaskoczeniem.

 – W meczu z Legią mieliśmy taki pomysł na zneutralizowanie skrzydeł rywali. Dodatkowo Mateusz ma w swoich nogach, wliczając wszystkie rozgrywki łącznie z reprezentacją, niemal 4000 minut spędzonych na boisku. My monitorujemy na bieżąco naszych piłkarzy, dlatego musimy uwzględniać różne aspekty przy ustalaniu składu oraz taktyki. Mogę też zapewnić, że na Wisłę Mateusz jest w pełni gotowy.

Europejskie Puchary

Na koniec naszej rozmowy z trenerem, poruszyliśmy kwestię, która corocznie dotyczy polskich klubów jeżeli chodzi o występy w europejskich pucharach. Jak wiadomo nasze zespoły muszą przebijać się przez kilka etapów eliminacji, a to z kolei może zaburzać przygotowania do nowego sezonu. Szkoleniowiec Górnika, takich dylematów nie ma, co dał jasno do zrozumienia.

 – Do tej pory rozmawiało nam się w dobrej atmosferze, chcecie to na koniec zepsuć (w tym momencie śmiech trenera)? Oczywiście, że gramy z Wisłą w niedzielę o zwycięstwo i danie sobie szansy występu rozgrywkach pucharowych. Górnik odzyskuje stopniowo markę oraz prestiż, choćby poprzez powołania zawodników do różnych reprezentacji Polski. Wiele dobrych rzeczy mówi się o naszym klubie w tym sezonie. Kibice są z nami zarówno w Zabrzu, także mocno wspierają nas w meczach wyjazdowych. Powrót Górnika po 24 latach do Europy, to kolejny krok ku przywracaniu blasku temu klubowi. Tak, więc powtórzę jeszcze raz, w niedzielę zrobimy wszystko, żeby wygrać z Wisłą. Z drugiej strony jeżeli się nie uda tragedii nie robimy, po prostu pracujemy dalej.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl