Zbigniew Boniek: Kibice powinni być traktowani jak kibice

Spark  -  19 marca 2013 09:00
677

boniek
To, co się dzieje, jest nienormalne –
skomentował na antenie stacji TVN24 problem z wpuszczaniem kibiców gości na polskich stadionach Zbigniew Boniek, prezes PZPN.

Sternik polskiej federacji piłkarskiej, który rano pojawił się w studio stacji TVN24, skomentował piątkowe wydarzenia z meczu Legia-Górnik, ale najpierw wyraził swój smutek związany z wypadkiem autokarowym kibiców Lechii Gdańsk. – Niestety, mamy bardzo smutny poranek – skomentował. – Trzeba jednak podkreślić, że trzy autokary wracały około godziny 4 rano z meczu, co pokazuje, jak ci ludzie kochają piłkę nożną, ile to kosztuje poświęceń. A jak są odbierani? O kibicach mówi się, że jest to margines społeczny, nad którym trzeba trzymać pałę i z nim walczyć powiedział, oceniając po chwili to, co spotkało ostatnio fanów z Zabrza.

– Nie może być tak, że grupa 300 kibiców Górnika wchodzi na stadion w dwie godziny, a 20 tysięcy kibiców Legii w 40 minut! U siebie jestem kibicem, a na wyjeździe już kibolem? Ile czasu musiałoby wchodzić 1300 fanów Górnika na stadion? Jestem przekonany, że ci sami fani Legii, w liczbie 500-600, którzy u siebie wchodzili bez problemów, pojadą na najbliższy wyjazd i będą wchodzić w granicach 1,5 godziny. To, co się dzieje, jest nienormalne – złościł się prezes PZPN-u.

Boniek podkreślił, że w Polsce panuje zła opinia na temat kibiców. – U nas jest fobia, a kto idzie na mecz jest przecież bezpieczny. Bandyci nie powinni chodzić na mecze, a kibice powinni być traktowani jak kibice – podkreślił.

Nie zabrakło także odniesienia się do piątkowego spotkania reprezentacji Polski. – Na mecz Polski z Ukrainą wejdzie 50 tysięcy widzów. Przy tej samej ustawie będą wchodzić około 1,5 godziny – zauważył. – Nie wiem, kto jest za problem z wpuszczaniem kibiców odpowiedzialny, czy policja, czy organizatorzy, ale trzeba go rozwiązać.

źródło: TVN24/Roosevelta81.pl
foto: Kuba Atys/Agencja Gazeta