Bilans trzech ostatnich kolejek PKO Ekstraklasy

W.  -  26 lutego 2020 21:12
0
1930

Górnik Zabrze po remisie z Koroną Kielce 0:0, zwycięstwie z Arką Gdynia 2:0 oraz porażce w ostatniej kolejce 2:1 ze Śląskiem Wrocław zainkasował cztery z dziewięciu możliwych do zdobycia punktów, co w zestawieniu z punktami uzyskanymi w rundzie jesiennej zapewnia  zabrzanom łączny dorobek w postaci 27. punktów, przekładający się na 12. miejsce w tabeli. Z jaką formą i szczęściem w rundę wiosenną weszli nasi ligowi rywale z którymi niebawem czternastokrotni mistrzowie Polski zawalczą o punkty? Po trzech kolejkach i 24. meczach rozegranych tuż po zimowej przerwie postanowiliśmy sprawdzić, która z drużyn najlepiej odrobiła zimowe zadanie i starannie przygotowała się do dalszej części sezonu.

Zanim poddamy krótkiej analizie występy naszych przeciwników, spójrzmy przez chwilę na tabelę. Na ten moment stawce PKO Ekstraklasy przewodzi Legia Warszawa, która w 23. spotkaniach zapewniła sobie dorobek w postaci 45 punktów. Tuż za zespołem ze stolicy uplasowała się Cracovia, której strata do pierwszego miejsca wynosi trzy oczka. Trzecim zespołem, który bardzo dobrze radzi sobie w tegorocznych rozgrywkach jest najbliższy rywal Górnika – Pogoń Szczecin, mogąca pochwalić się aż 40. punktami.

W trzech rozegranych ostatnio kolejkach najwięcej punktów zgromadziła natomiast Wisła Kraków(!), która jako jedyny zespół wygrała wszystkie mecze po zimowej przerwie, gromadząc łącznie dziewięć punktów, co znacząco poprawiło sytuację drużyny, wyprowadzając zespół Artura Skowronka z niebezpiecznej strefy tabeli. Równie dobry wynik uzyskała Legia Warszawa, która wygrała dwa spotkania i raz podzieliła się punktami z Rakowem Częstochowa. Dwa zwycięstwa i jedną porażkę w lutym odniosły Piast Gliwice, Cracovia i Lech Poznań. Natomiast dwa remisy i jedno zwycięstwo przypadły Śląskowi Wrocław oraz Pogoni Szczecin. Pierwszą ósemkę, która w ostatnich trzech spotkaniach zgromadziła najwięcej punktów zamyka Górnik Zabrze, który jak wcześniej wspominaliśmy zapisał na swoim koncie cztery punkty. Najsłabiej w ostatnich trzech potyczkach wypadły Zagłębie Lubin, Raków Częstochowa i Jagiellonia Białystok, które przegrały dwa mecze i tylko jeden zremisowały. Co więcej zespół z Białegostoku nie zdobył również żadnej bramki, tracąc aż siedem goli (cztery z nich w ostatnim meczu z warszawską Legią, zakończonym rezultatem 4:0).

Najbliższe tygodnie dla zespołów, które podobnie jak Jagiellonia, fatalnie weszły w wiosenne rozgrywki będą okresem trudnej i żmudnej walki, zwłaszcza że liga wyraźnie przyśpiesza. Przed nami bardzo intensywny tydzień w czasie którego każdy z szesnastu ekstraklasowych zespołów rozegra w krótkim odstępie czasu trzy mecze. Pierwszym rywalem zabrzan w  futbolowym maratonie, który rozpocznie się już w najbliższą sobotę (29 lutego o godzinie 17:30) będzie trzecia w tabeli Pogoń Szczecin.  Duma Pomorza wiosną sięgnęła po pięć punktów, za sprawą wyjazdowego zwycięstwa z Wisłą Płock 2:3 oraz dwóch bezbramkowych remisów ze Śląskiem Wrocław (d) i ŁKS-em Łódź (w). [Przypominamy, że ostatni mecz Pogoni z Górnikiem zakończył się remisem 1:1, a w klasyfikacji strzelców zapisał się wówczas Hubert Matynia (24′) i Igor Angulo (73’)].

We wtorek (3 marca o godzinie 18:00) w ramach 25. kolejki rozgrywek Trójkolorowi zmierzą się o punkty z kolejnym wymagającym rywalem. Mowa o Lechu Poznań, który po 23. kolejkach zajmuje piąte miejsce w tabeli i ma na swoim koncie 37 punktów. Trzy ostatnie spotkania przyniosły piłkarzom Kolejorza 6 oczek, uzyskanych dzięki wysokiemu zwycięstwu przed własną publicznością z Rakowem Częstochowa 3:0 (21. kolejka), porażce z Cracovią 2:1 oraz drugiej z rzędu domowej wygranej, tym razem nad Lechią Gdańsk 2:0. [W ramach przypomnienia, jesienią nasz zespół przegrał tylko jedno spotkanie przy ul. Roosevelta, był to właśnie mecz z Lechem Poznań, który zakończył się zwycięstwem gości 1:3. Bramki w tym spotkaniu zdobyli: Kamil Jóźwiak (24’), Jesus Jimenez (39), Tymoteusz Puchacz (43’) oraz Christian Gytkjær (90’)].

Trzy dni później, krótko po powrocie z Wielkopolski (6 marca o godzinie 20:30) zabrzan czeka kolejny domowy pojedynek ze świetnie spisującą się Cracovią, która w sezonie 2019/2020 stawia przed sobą bardzo wysokie cele, mierząc w mistrzostwo Polski. Póki co podopieczni Michała Probierza z 42. punktami, nieznacznie ustępują Legii, do której tracą  trzy punkty. Wiosną Pasy, podobnie jak Lech Poznań wygrały dwa spotkania oraz odniosły jedną porażkę. Komplet punktów zawodnicy z Krakowa dopisali sobie po meczach z Arką Gdynia (0:1) oraz Lechem Poznań (2:1). Strata oczek przytrafiła się reprezentantowi Małopolski w ostatniej 23. kolejce, w której zespół pod dowództwem Michała Probierza przegrał z Piastem Gliwice (1:0). [Ostatni pojedynek pomiędzy Cracovią i Górnikiem zakończył się  remisem 1:1. Bramkę dla gości zdobył wówczas Szymon Matuszek (13’), dla gospodarzy celnym trafieniem popisał się Ołeksij Dytiatjew (35)’].

Na tym jednak nie koniec prawdziwych piłkarskich emocji, które towarzyszyć będą nam do połowy maja. W ostatnich spotkaniach rundy zasadniczej biało-niebiesko-czerwonych czekają kolejne ciężkie sprawdziany z ŁKS-em Łódź, Lechią Gdańsk, Piastem Gliwice oraz Legią Warszawa, które mogą gruntownie zmienić sytuację drużyn i aktualny obraz tabeli, liczymy, że z korzyścią dla naszej drużyny. Z jakimi zespołami przyjdzie nam ostatecznie walczyć w rundzie finałowej, przekonamy się po 30. kolejce rozgrywek. Ufamy, że będzie to górna ósemka, która nie tylko zagwarantuje nam bezpieczeństwo oraz pewien prestiż, lecz również sprawi, że nadchodząca wiosna będzie obfitować w spokój i optymizm.

 

Źródło: Roosevelta81.pl/90minut.pl
Foto: Roosevelta81.pl/90minut.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments