Bez koncepcji i bez wniosków, czyli czekanie na cud

Sobol  -  27 lutego 2016 16:07
0
1019

druzyna1_pilkarze_smutek_Gornik_Ruch_2015_2016
Mamy za sobą trzy mecze ligowe tegorocznej wiosny. Wyniki Górnika mierne, gra jeszcze gorsza, a o nastrojach wśród kibiców lepiej nie wspominać. Tylko samopoczucie osób zarządzających klubem, trenerów a po części również niektórych zawodników rażąco odbiega od realnej sytuacji. Szereg wypowiedzi zarówno prezesa klubu jak i pana trenera nijak ma się do tego, co dzieje się aktualnie z drużyną i w którym miejscu ligowej tabeli się znajduje. Bo jak inaczej ocenić wypowiedź prezesa, której udzielił mediom, iż zdaniem piłkarzy mają oni potencjał i to jest wystarczający argument by trwać w niezłym samopoczuciu?

Jest problem, ale nerwowości w klubie nie ma. Potencjał drużyny i poszczególnych zawodników odzwierciedla miejsce w tabeli, a jeszcze wyraźniej sama gra piłkarzy. Pan trener po wczorajszej bezbarwnej „kopaninie” stwierdził, że jest zadowolony z gry drużyny i ma nadzieję, że idzie ku lepszemu. Te dwie wypowiedzi wyraźnie wskazują, że koncepcji nie ma żadnej, wniosków nikt nie wyciąga a opinie fachowców i autorytetów piłkarskich (Boniek, Iwan, Lubański ,Banaś, Anczok i wielu innych) traktowane są tak, jakby ich nie było.

Mam nieodparte wrażenie, że w klubie funkcjonują dwie opcje. Jedna to liczenie na cud, której pomóc ma żarliwa modlitwa. Druga, jeszcze bardziej groźna, pogodzenie się z degradacją. Jakże inaczej bowiem tłumaczyć brak decyzji włodarzy Górnika o zmianie na stanowisku trenera, w sytuacji gdy po przepracowanym okresie zimowym drużyna prezentuje się dramatycznie w trzech meczach z rzędu? Górnik nie ma ani stylu, ani wyrazu, nie wspominając o ambicji i zaangażowaniu poszczególnych piłkarzy. Poczynione transfery też nie znajdują do tej pory swojego uzasadnienia i trudno określić, czy dlatego, że piłkarsko nietrafione, czy też po prostu nie pasują do koncepcji Leszka Ojrzyńskiego?

Słynny obóz zimowy w Hiszpanii urasta już do rangi legendy jako czas totalnie zmarnowany bez sparingów i treningów na niepełnowymiarowych boiskach za organizację którego w klubie nikt nie poniósł odpowiedzialności. Czego by się nie dotknąć, amatorskie podejście króluje w naszym klubie od lat. Mimo że wszyscy to widzą i wiedzą, to nikt nie wyciąga wniosków. Powiedzmy uczciwie, chociaż z bólem serca, Górnik zmierza prostą drogą do pierwszej ligi i nic tutaj nie pomoże podział punktów, bo na dzisiaj w lidze jesteśmy najgorsi.

Te luźne refleksje z ostatnich dni dedykuję tym, którzy mają wpływ w tej, czy innej formie na realną decyzyjność w klubie. Zmieńcie Państwo, jeżeli leży wam na sercu dobro klubu legendy, sposób zarządzania Górnikiem. Podejmijcie decyzje, by w klubie pracowali ludzie związani z piłką nożną, ludzie doświadczeni, mający realne czucie piłki. Podejmijcie także decyzję o jak najszybszej zmianie na stanowisku trenera, bo za parę chwil może być za późno, by uratować cokolwiek, a ratować warto dla wielu tysięcy wiernych kibiców w kraju i na świecie. By ten nowy i piękny obiekt wypełniał się jak najczęściej taką rzeszą kibiców jak podczas ostatnich derbów i tworzył magiczną atmosferę jak na czternastokrotnego mistrza Polski przystało.

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM ŻABOLA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments