Bartosz Iwan: Tylko ode mnie zależy, czy zdążę na Wisłę

Torcidos  -  7 października 2014 16:36
674

Iwan_Slask_Gornik1314Najważniejsze teraz dla mnie jest to, by wrócić do meczowej osiemnastki na Wisłę. Ode mnie tylko zależy, czy to się uda –  mówi w rozmowie z oficjalną stroną klubową Bartosz Iwan, pomocnik Górnika.

Jak oceniasz swój powrót do gry po tak długiej przerwie?
Był to mój pierwszy mecz po 3-miesięcznej przerwie. Ostatni sparing zagrałem na zgrupowaniu we Wronkach. W spotkaniu z Lechią Gdańsk. Po obozie, dzień przed meczem towarzyskim z GKS Katowice, poczułem ból w nodze. Okazało się, że miałem złamaną piątą kość śródstopia. To efekt wcześniejszego sparingu z GKS Tychy.

Z Polonią Bytom zagrałeś niewiele ponad pół godziny. Czerwona kartka dla Tomasza Loski pokrzyżowała wszystkim plany…
Miałem zagrać „połówkę”, taki był plan, ale sędzia pokazał czerwony kartonik naszemu bramkarzowi i trener zmienił mnie, by mieć jeszcze w zapasie inne możliwości zmian. Ja cieszę się, że poczułem wreszcie piłkę, że zagrałem w meczu o punkty. Przede wszystkim chodziło o to, by przekonać się, czy po kontuzja nogi nie boli, czy nie odnowi się uraz. Ale noga wytrzymała, wszystko jest w porządku.

Czucie piłki z pewnością jeszcze nie jest takie, jak sam oczekujesz. Poza tym czego Ci jeszcze brakuje?
Czucie piłki, to rzecz wiadoma, za wcześnie, by już być w normalnej dyspozycji piłkarskiej. Przede wszystkim brakuje mi zdrowia, motoryki. Najlepiej do tego dochodzić grając normalne mecze, dlatego poprosiłem o możliwość gry w spotkaniu drugiej drużyny z Polonią Bytom. Fajnie, że mamy teraz dwa tygodnie przerwy przed meczem z Wisłą i w tym czasie będę dążył do tego, by osiągnąć maksymalną dyspozycję.

Mecz z Wisłą może być dla Ciebie szczególnym wydarzeniem, o ile zdążysz z formą…
Jestem wychowankiem Wisły, chociaż nie zagrałem w jej barwach ligowego meczu. Był tylko występ w Pucharze Polski. To zrozumiałe, że mam sentyment do Wisły i tego nie ukrywam. Urodziłem się przecież w Krakowie, mam tam mieszkanie. Moje związki piłkarskie z Wisłą to już jednak przeszłość. Klub nie dał mi – wychowankowi – szansy i dlatego ruszyłem w Polskę… Chciałbym jednak dodać, że już dwa lata jestem w Górniku, podpisałem nie tak dawno nowy kontrakt, na 2 lata; i tylko Górnik się liczy. Gram dla tego klubu i bardzo mi zależy na jak najszybszym powrocie do wysokiej dyspozycji sportowej, by pomóc kolegom. Najważniejsze teraz dla mnie jest to, by wrócić do meczowej osiemnastki na Wisłę. Ode mnie tylko zależy, czy to się uda.

Twoja znajomość „Białej Gwiazdy” może być bezcenna. Jakie są silne i słabe strony krakowian?
Wisła bardzo dobrze zaczęła sezon, ale ostatnio ma lekką zadyszkę. Trzy porażki w lidze i jedna w Pucharze Polski. Dla nich dobrze jest, że w lidze mamy przerwę na reprezentacje Polski. To bardzo silna drużyna mająca w składzie wiele indywidualności. By wspomnieć z przodu Stilicia i Pawła Brożka, zaś w obronie Arka Głowackiego. Na pewno będziemy jeszcze analizować słabe i silne strony Wisły i postaramy się wykorzystać naszą wiedzę na boisku. Na pewno zagramy też o trzy punkty i utrzymanie się na fotelu lidera.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl