Bartosz Iwan: Można było osiągnąć więcej

Milo  -  5 czerwca 2014 14:20
515

Iwan_Slask_Gornik1314

Gdyby przed rundą finałową ktoś powiedział, że zakończymy sezon na miejscu szóstym, to mało kto by w to uwierzył. Raczej można byłoby usłyszeć, że Górnik będzie dostarczycielem punktów – mówi Bartosz Iwan, pomocnik Górnika Zabrze w rozmowie z oficjalną stroną klubową.

Dasz radę wygrać rodzinną rywalizację? Będzie ciężko, chociaż tata zapewne będzie ci kibicował w biciu tego rekordu…

– Na pewno będzie ciężko, ale trzeba sobie stawiać ambitne cele. Tata rozegrał ? Mecze ligowe w barwach Górniku, był wielką postacią w Wiśle i w Zabrzu, ale ja mogę mieć na koncie więcej występów. To moje ciche marzenie i mam nadzieję, że tata by się cieszył z tego rekordu. Co do zdrowia i motoryki to człowiek ma swoje lata, nie jestem młodzieniaszkiem, ale czuję się nadal bardzo dobrze. Odkąd pojawiłem się w Zabrzu to fizycznie czuję się bardzo dobrze, praca w Górniku bardzo mi służy. Najważniejsze, by zdrowie mi dopisywało, a jak zdrowie będzie to i moja gra będzie dobrze wyglądała. Jestem dobrej myśli, wszystko się poukłada.

Wiosnę piłkarską zacząłeś z wysokiego „C”, strzeliłeś cztery bramki, ale na finiszu T-Mobile Ekstraklasy „pistolet” ci się zaciął. Co się stało?

– Szkoda, że po tak dobrym początku przyszedł kryzys. Zabrakło trochę zimnej krwi i szczęścia. Ale tak bywa w piłce. Szczególnie żałuję końcówki pierwszej połowy w meczu z Lechią. Miałem idealną sytuację i zastanawiałem się, czy uderzyć piłkę nogą czy szczupakiem. Ostatecznie uderzyłem nogą i piłka poszybowała nad poprzeczką. Po prostu podjąłem złą decyzję. Gdybym trafił to jestem przekonany, że tego meczu byśmy nie przegrali. No skończylibyśmy sezon na czwartym miejscu. W sumie strzeliłem w całym sezonie sześć bramek. Nieźle, chociaż w nowym sezonie chciałbym ten wynik poprawić.

Jak oceniasz miniony sezon? Było dobrze, źle, czy też można mówić o niedosycie?

– Na pewno można było osiągnąć więcej. Walczyliśmy o podium w ostatniej kolejce, a skończyło się na szóstej lokacie. Gdyby przed rundą finałową ktoś powiedział, że zakończymy sezon na miejscu szóstym, to mało kto by w to uwierzył. Raczej można byłoby usłyszeć, że Górnik będzie dostarczycielem punktów… Tak więc końcowy wynik nie jest zły, ale jest też i niedosyt.

Nowy sezon to nowe nadzieje i nowe oczekiwania kibiców. Co przyniesie przyszłość?

– Co nam przyniesie przyszłość? Zobaczymy przede wszystkim, jakie będą ruchy kadrowe, jaki skład personalny, a także co z kontuzjowanymi zawodnikami. Wierzę, że będziemy mieli fajny skład i powalczymy o dobry wynik.

Ostatnio udzieliłeś wywiadu, w którym pochwaliłeś się nowym kontraktem z Górnikiem… Nowa umowa zadawala Twoje aspiracje?

– Przedłużyłem umowę o dwa lata. Obowiązuje ona do 30 czerwca 2016 roku. Jestem bardzo zadowolony z warunków nowego kontraktu, chodziło mi o stabilizację i ją mam. Chciałem zresztą tej stabilizacji i teraz jestem bardzo zadowolony. Jeste4m w Zabrzu już dwa lata i teraz mam szansę grać w Górniku kolejne dwa lata. To dla mnie bardzo dobra sytuacja, z której jestem zadowolony.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Roosevelta81.pl