Baraż El. ME U-21 Polska – Portugalia 0:1. Doping nie pomógł

Luq  -  16 listopada 2018 20:06
2179

Spotkanie Młodzieżowej Reprezentacji Polski na Arenie Zabrze przyciągnęło sporo kibiców mimo piątkowej pory. Wpływ na to miało też na pewno aż czterech powołanych piłkarzy Górnika na ten dwumecz barażowy z Portugalią. Niestety w pierwszej jedenastce wystąpił jedynie Szymon Żurkowski, a Tomek Loska zasiadł na ławce rezerwowych.

Od pierwszych minut na murawie lepiej prezentowali się goście. Widać u nich było przewagę techniczną. Polacy zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce od około szóstej minuty, gdy na Roosevelta pojawił się doping Torcidy. Dobrą okazję miał kapitan Kownacki, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Pereirą. Portugalczycy szczególnie groźni byli po akcjach prawą stroną i tak też padła bramka. Szymański stracił piłkę na prawym skrzydle i z kontrą pobiegł Felix. Gdy był już w polu karnym, precyzyjnie zagrał pomiędzy naszych obrońców a bramkarza i Jota z bliska wpakował futbolówkę do bramki Grabary. Biało-czerwonych podłamała stracona bramka i oddali znów pole gry przyjezdnym. Grabara dwukrotnie wybijał piłkę na róg po groźnych strzałach. Tuż przed gwizdkiem na przerwę, jeden z nielicznych wypadów w pole karne Pereiry, na gola mógł zamienić Żurkowski, ale jego strzał był niecelny.

Po zmianie stron Polacy chcieli mocno ruszyć do ataku, ale goście szybko zmusili ich do obrony grając spokojnie piłką. Biało-czerwoni dosyć umiejętnie się bronili i czyhali na kontry, niestety te nie wychodziły zbyt dokładnie. Do 60 minuty jeden godny odnotowania strzał Żurkowskiego był mocno niecelny. Trochę groźniej się zrobiło, gdy mieliśmy stałe fragmenty gry. Po jednym z nich Dziczek został minimalnie uprzedzony przez obrońcę, gdy składał się do strzału na ósmym metrze. Nasz atak rozruszały zamiany Jóźwiaka i Jagiełły. Od około 70 minuty odważniej ruszyliśmy do przodu. Dobrze piłki rozprowadzał Żurek, a Jóźwiak nie bał się dryblingów z prawego skrzydła. Po jednej z jego wrzutek Leite prawie pokonał swojego bramkarza. W końcówce ataki nieco zelżały, choć Kapustka miał idealną sytuację po centrze Jagiełły. Jego główka minęła spojenie bramki w bliskiej odległości. W doliczonym czasie gry próbował Żurkowski, ale piłka po jego strzale trafiła w obrońcę. Rewanż odbędzie się 20 listopada o 18:00 w Chaves.

Polska – Portugalia 0:1 (0:1)
0:1 –
Jota, 30′

Polska: Kamil Grabara – Robert Gumny, Krystian Bielik, Mateusz Wieteska, Kamil Pestka – Szymon Żurkowski, Patryk Dziczek – Konrad Michalak (67′ Kamil Jóźwiak), Sebastian Szymański (72′ Filip Jagiełło), Bartosz Kapustka – Dawid Kownacki (77′ Karol Świderski)
Rezerwowi: Tomasz Loska, Jakub Piotrowski, Oskar Zawada, Jakub Bartosz, Karol Świderski, Filip Jagiełło, Kamil Jóźwiak
Trener: Czesław Michniewicz

Portugalia: Joel Pereira – Dogo Goncalves, Jorge Fernandes, Diogo Leite, Yuri Ribeiro – Stepehn Eustaquio, Andre Horta (86′ Bruno Costa), Gedson Fernandes, Joao Carvalho – Joao Felix, Diogo Jota (65′ Tavares).
Rezerwowi: João Virginia, Fernando, Francisco Ferreira, Rafael Leão, Bruno Costa, Tavares, Pereira Lage
Trener: Rui Jorge

Żółte kartki: Kapustka, Gumny
Sędzia:
Georgi Kabakov (Bułgaria)
Widzów: 12 982

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl