Aleksander Kwiek: Stadion się zmienił, ale ludzie praktycznie ci sami

Milo  -  21 sierpnia 2015 16:40
0
716

kwiek2_gornik_ruch_1213

– W ubiegłym sezonie grałem dość dobrze, strzeliłem 9 bramek, zanotowałem 8 asyst. Najważniejsze jest jednak to, że jestem w Zabrzu i chcę pomóc drużynie – powiedział na konferencji przed spotkaniem z Zagłębiem Lubin Aleksander Kwiek, pomocnik Górnika.

O meczu z Zagłębiem:

– Zdajemy sobie sprawę, że wszyscy liczą na pierwsze zwycięstwo. Zrobimy więc wszystko, aby w końcu zdobyć 3 punkty. 

O powrocie do Górnika:

– W niedzielę otrzymałem telefon z Górnika. Spakowałem się, bez zastanowienia przyjechałem do Zabrza i bez problemu dogadałem przy Roosevelta. Wiadomo, stadion się zmienił, ale ludzie praktycznie są Ci sami. Atmosfera, pomijając wyniki zespołu, również całkiem dobra. 

O obecnej formie zespołu:

– Górnik ma dobrych piłkarzy, a jednak nie szło tak, jakby sobie tego wszyscy życzyli. Wierzę jednak w nasz zespół i liczę, że od poniedziałku powrócimy na właściwe tory. 

O dłuższej przerwie po odejściu z Zagłębia:

– Miałem ofertę nowej umowy z Zagłębia, ale nie dogadaliśmy się. Pojawiały się również inne oferty, ale albo nie były one dość konkretne, albo nie chciałem grać w tych klubach. Trochę byłem zaskoczony takim obrotem sprawy. W ubiegłym sezonie grałem dość dobrze, strzeliłem 9 bramek, zanotowałem 8 asyst. Najważniejsze jest jednak to, że jestem w Zabrzu i chcę pomóc drużynie. 

O swojej dyspozycji:

– Szukając klubu trenowałem indywidualnie. Nie wiedziałem w jakim jestem miejscu, ale czwartkowa gra wewnętrzna pokazała, że nie jest najgorzej. Wszedłem na normalne obciążenia treningowe i zagram nawet w poniedziałek, jeśli tylko trener da mi szansę. 

O kolegach z Górnika:

– Najbardziej zadowolony był Adam Danch. Wszyscy się śmieją, że w końcu odżyje. Przez ten czas, kiedy grałem w Zagłębiu byliśmy cały czas w kontakcie. Raz nawet odwiedził mnie z rodziną w Lubinie. 

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments