Adam Wolniewicz: Każdy przeciwnik wychodzi na nas „naładowany”

Kaszpir  -  18 września 2016 14:45
0
1067

Wolniewicz_Zaglebie_1617

Adam Wolniewicz, młody obrońca Górnika po raz kolejny zagrał całe spotkanie w naszej drużynie. Podopieczni Marcina Brosza tylko zremisowali z Bytovią Bytów 0:0, ale 23-latek żałował, że w końcówce meczu nie udało się zdobyć zwycięskiego gola.

Roosevelta81.pl: W trzeci kolejnym meczu spędzasz na murawie pełne 90 minut.

Adam Wolniewicz (obrońca Górnika Zabrze): – Cieszę się, że trener mi zaufał. Staram się spłacać kredyt zaufania dając z siebie „maksa” .

Po dwóch zwycięstwach przyszedł remis.

– Gramy mecze co trzy dni. Myślę, że w końcówce wyglądaliśmy lepiej od przeciwnika. Mieliśmy lepsze sytuacje, niestety nie udało się wykorzystać ani jednej.

Czego zabrakło do odniesienia zwycięstwa?

– Nie wiem czego, trzeba to przeanalizować, zobaczyć na spokojnie. Trener na pewno nam powie po analizie całego spotkania.

Niepokojąca była szczególnie pierwsza połowa.

– Każdy przeciwnik wychodzi na nas „naładowany” i stara się nas zabiegać. Później rywale się „wypompowują” i oddają nam inicjatywę.

Z Darkiem Pawłowskim tworzycie jedną z najmłodszych par na skrzydle w I lidze. Jak oceniasz Waszą współpracę?

Tak jak z każdym zawodnikiem, staram się mu pomóc, także podpowiedziami. Wiadomo, że Darek jest jeszcze młodszy ode mnie i muszę mu udzielać wskazówek podczas meczu.

W poprzednim spotkaniu zanotowałeś asystę przy bramce. Z Bytovią też było kilka niezłych „wrzutek”. Pracujesz nad tym?

– Oczywiście. Jak już mówiłem wcześniej, chcę dawać od siebie jak najwięcej i spłacać kredyt zaufania jakim obdarzył mnie trener Brosz.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments